Sprzeciwili się mieszkańcy, nie – powiedzieli też samorządowcy. Plany zachodniej obwodnicy Kraśnika idą do kosza
17:21 28-02-2024 | Autor: redakcja
W środę marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski oraz dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie Paweł Szumera poinformowali, iż nie będą kontynuowane prace związane z przygotowaniami do budowy zachodniej obwodnicy Kraśnika. To oznacza, że inwestycja ta nie zostanie zrealizowana. Decyzja ta jest efektem sprzeciwu mieszkańców oraz lokalnych samorządowców wobec planów powstania tej trasy.
Obwodnica miała połączyć dwie ruchliwe drogi wojewódzkie: nr 855 z Olbięcina do Stalowej Woli oraz 833 Kraśnik – Chodel. Dokładnie chodziło o przedłużenie trasy nr 855 z Olbięcina na obrzeża miejscowości Urzędów. Rozwiązanie to miało skrócić dojazd ze Stalowej Woli do Kraśnika, a przede wszystkim dzielnicy Fabrycznej, poprawić bezpieczeństwo oraz zmniejszyć liczbę pojazdów w „starej” części miasta a także otworzyć nowe tereny inwestycyjne.
Kiedy warianty przebiegu obwodnicy zostały przedstawione mieszkańcom, wywołało to ogromne poruszenie. Podkreślano, że planowana trasa w bardzo dużym stopniu ingeruje w zabudowę poszczególnych miejscowości. Wskazywano również, że droga ta nie jest potrzebna, nie ma ekonomicznego uzasadnienie jej budowy, a spowoduje ona tylko wywłaszczenia i rozbiórki domów. Swój sprzeciw wyrazili też lokalni samorządowcy.
– Podjęta decyzja jest wynikiem licznych petycji, w których mieszkańcy wyrazili dezaprobatę dla wykonania obwodnicy do czego Zarząd Województwa Lubelskiego postanowił się przychylić. Do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie wpłynęły 23 petycje mieszkańców, pod którymi widniało łącznie 670 podpisów, przeciwko budowie zachodniej obwodnicy Kraśnika – wyjaśniał Paweł Szumera.
Dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich tłumaczył, że sprzeciw wywołał głównie fakt, iż nowa droga miała przecinać działki. Wskazał, że nie da się zrealizować tej inwestycji bez naruszenia prywatnych nieruchomości. Dlatego też prace nad inwestycją nie będą kontynuowane.
Latem ub. roku podpisana została umowa na opracowanie koncepcji budowy trasy. Wykonawca miał za zadanie przygotować warianty przebiegu obwodnicy, z których wybrany zostanie ten najbardziej optymalny. Kontrakt opiewał na 1,6 mln zł. ZDW zapewnia, iż firma projektowa nie otrzymała tych środków. Obecnie prowadzone są rozmowy mające na celu zawarcie porozumienia w tej sprawie.
Super!
A po co im nowe drogi budować? Żeby blokowali?
jednak Kraśnik to stan umysłu. Droga poprawiłaby bezpieczeństwo w ruchu i skróciła czas dojazdu. Ruch by się upłynnił… Ciekawe czy jak jadą do Lublina to też wybierają starą 19?
Przy tego rodzaju inwestycji zawsze będą miały miejsce wywłaszczenia…
W Kraśniku to kościoły budować i siedzibę lubelskiego pisu, a nie jakieś drogi.
lepeij jezdzic furmankami ale ciemnota
po co im droga to buraki i haziaje
Te ludzie to są głupie od ronda w Godowie do Urzędową powinna być nowa nawierzczhnia . Okoliczni plantatorzy malin i podobnych się nie godzą. Pijaki i I patologia aby narzekać że plony tanie a w tamtych stronach nowy asfalt i chodnik by się przydał a tak nie ma bo lud ciemny
Wniosek o pieniądze na ten odcinek złożył Stawiarski i niestety tyle błędów było że odpadł z przyczyn formalnych. I nie ma odpowiedzialnego.
Przez tzw stary Kraśnik już i tak mało co jeździ. Więc to uzasadnieniem było mocno naciągane. Pozostałe argumenty „za” są w porządku. Ludzi zburzyła nie tyle chęć budowy nowej drogi tylko jej rozmach – droga główna, drogi lokalne po obu jej stronach. A natężenie ruchu bez przesady i małe szanse na duży wzrost.
Po kiego łobwodnico, lepi księdzu dać, toć zbiro na dach.
Nie chcą drogi, bo mogą blokować S19…