Sprawca przemocy natychmiast opuści mieszkanie. Dziś weszła w życie ustawa antyprzemocowa
14:37 30-11-2020 | Autor: redakcja
Zaproponowane rozwiązania przez Ministerstwo Sprawiedliwości sprawią, że pomoc dla osób dotkniętych przemocą dotrze natychmiast, a nie tygodniach czy miesiącach. Ustawa antyprzemocowa pozwoli uniknąć sytuacji, w których ofiary przemocy są zmuszone do życia pod jednym dachem z prześladowcą lub muszą szukać schronienia poza własnym domem.
– Wprowadzając nowe przepisy, rząd Zjednoczonej Prawicy udowodnił, że można działać skutecznie bez całej warstwy ideologicznej, która jest zawarta w Konwencji Stambulskiej. Ta ideologia szkodzi, a nie pomaga w rozwiązywaniu konkretnych problemów ofiar przemocy. To nie religia czy tradycja danego kraju są przyczynami przemocy w rodzinie. To zwykle alkohol, narkotyki czy dopalacze stanowią jej źródło – podkreślił minister Zbigniew Ziobro.
Ministerstwo stworzyło cały system długofalowej pomocy dla ofiar tego rodzaju przestępstw. W Polsce działa 370 ośrodków świadczących wsparcie poszkodowanym. Można uzyskać tam m.in. pomoc psychologiczną i prawną dzięki środkom z Funduszu Sprawiedliwości.
Sprawca przemocy natychmiast opuści mieszkanie
Za sprawne i szybkie przygotowanie przepisów, które Sejm przyjął niemal jednogłośnie, podziękowała obecna na konferencji poseł Aleksandra Szczudło.
– Przemoc domowa to ciągle istotny problem. Z danych policji za rok ubiegły wynika, że dotknęła ona prawie 90 tys. osób, w tym 60 tys. kobiet. To i tak niepełny obraz, bo często poszkodowani, którzy przeżyli piekło, nie potrafią szukać pomocy – stwierdziła.
Teraz, dzięki nowym przepisom, sprawca przemocy fizycznej zagrażającej życiu lub zdrowiu domowników bezzwłocznie opuści mieszkanie.
– Policja dostała nowe narzędzie i może takie opuszczenie mieszkania przez prześladowcę wyegzekwować. Ponadto winny przemocy dostanie zakaz zbliżania się do ofiar na dwa tygodnie z możliwością przedłużenia tego czasu. Te sankcje natychmiast wyegzekwuje policja, a sądy szybko zajmą się sprawą – mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, który nadzorował prace nad ustawą.
Ministerstwo Sprawiedliwości przeprowadziło specjalne szkolenia dla ok. 30 tysięcy funkcjonariuszy policji i Żandarmerii Wojskowej, którzy w działaniach przewidzianych przez nowe przepisy będą uczestniczyć. Szkolenia przeszły także osoby pierwszego kontaktu, które zajmują się poszukującymi pomocy w ośrodkach świadczących takie wsparcie.
Skuteczne egzekwowanie sankcji
Nakaz opuszczenia mieszkania wobec sprawcy przemocy będzie egzekwowany – łącznie z możliwością użycia środków przymusu – bez względu na ewentualne twierdzenie winnego, że nie ma dokąd się wyprowadzić. Policjant wskaże mu placówki zapewniające miejsca noclegowe, np. schronisko dla bezdomnych.
Wobec sprawcy przemocy policjant będzie mógł również wydać zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Policja będzie też zobowiązana do regularnego sprawdzania, czy sprawca przemocy stosuje się do tych sankcji. Jeśli złamie zakaz, policja będzie mogła zastosować środki przymusu, by wyegzekwować nałożone zobowiązanie. Poza tym sprawca przemocy narazi się na zastosowanie aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Te same zasady dotyczą egzekwowania nakazu opuszczenia mieszkania.
Szybkie postępowania
Dodatkowo w określonych przez ustawę sprawach pisma procesowe będą mogły być doręczane nie tylko przez pocztę, ale również za pośrednictwem policji. Będzie ona też zobowiązana do udzielania sądowi wszelkiej pomocy niezbędnej do szybkiego zakończenia sprawy, np. przy ustaleniu adresu świadka. W pewnych przypadkach sąd będzie mieć trzy dni na rozpatrzenie wniosku ofiary przemocy, natomiast całą sprawę będzie musiał rozpoznać w ciągu miesiąca od złożenia wniosku.
Poza tym osoby domagające się zastosowania takich środków wobec sprawy przemocy będą zwolnione z kosztów sądowych. Ofiary będą też mogły uzyskać pomoc psychologiczną lub wsparcie i leczenie w zakresie uzależnień, które są główną przyczyną przemocy domowej.
Sprawdzone rozwiązania w krajach europejskich
Nowe przepisy wzorowane są na rozwiązaniach stosowanych z powodzeniem w innych państwach. W Austrii policyjny nakaz opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy fizycznej obowiązuje już ponad 20 lat i wydawany jest na 14 dni. Podobne rozwiązanie wprowadzono w Czechach. Obejmują m.in. nakaz opuszczenia mieszkania przez winnego przemocy oraz zakaz kontaktowania się z ofiarami.
(fot. MS)
Paranoja. Pokłócę się z żona. Ona będzie chciała zrobić mi na złość i zadzwoni na Policje. Zostając pomówiony pozbawia mnie dachu nad głowa w moim własnym mieszkaniu. Chory kraj chory rząd.
Boisz się, o to, że gdy pobijesz żonę, to wyrzucą się z mieszkania? Jeżeli kłótnia u Ciebie oznacza siniaki czy złamania u małżonki, to bardzo dobrze, że ochrona ofiar będzie skuteczniejsza.
Jeżeli zaś podczas kłótni nikt nie używa siły, obie strony jedynie słów – to kogo policja powinna zawinąć? Policja może zabrać także agresywną kobietę. Dlaczego stawiasz mężczyznę w gorszej sytuacji?
Nie, nie zabierze kobiety, masz jak byk w oświadczeniu: „90tyś osób w tym 60tyś kobiet”. Jesteś mężczyzną – nie istniejesz jako ofiara.
Bądź szybszy, kobieta mnie bijeeee!
Mam nadzieje ze rozróżniasz kłótnie od przemocy fizycznej? Ustawa obejmuje sprawców przemocy fizycznej.
Żona mojego pasierba w Szkocji, w swojej głupocie zadzwoniła na policję bo w czasie kłótni pasierb wypchnął ją z pokoju do kuchni ze słowami: „Spier..alaj bo cie kiedyś zabiję”.
Policjanci na „good morring” skuli mu ręce i nogi i wyprowadzili jak stał tzn. w dresach do radiowozu.
Po dwudniowej odsiadce, gdzie dostawał tylko wodę, wysoki sąd Jej królewskiej Mości, orzekł dwuletni zakaz zbliżania się pod adres zamieszkania, ale ze stancji zabrano też „biedną poszkodowaną’ wraz z trojgiem dzieci. On dostał mieszkanie zastępcze w tym samym mieście, a ją z dziećmi wywieźli do miasta oddalonego o 60 km.
Odwołania nie ma… a z pozostawionego na stancji dobytku jak na razie nie mogą skorzystać choć właściciel wypowiedział im stancję. Ponarzkajcie teraz na Ziobrę, rząd i wszystkich świetych w Polsce.
jak są dorośli to ponoszą konsekwencje swoich zachowań.
Tyle w temacie
Pilnuj się, masz przechlapane jak młody zolnierz ns starym wojsku…
Chory pomysł – a co kiedy mam z żoną rozdzielność majątkową a mieszkanie jest w 100% moje???!!! On od dłuższego czasu ma „gacha” to teraz w świetle prawa wywali mnie z mieszkania (bo policja w 99,9% przypadków wierzy kobiecie) i sprowadzi do mojego mieszkania sobie kochanka a rachunki będę płacił ja ponieważ nieruchomość jest moją odrębną własnością!
Nie od razu. Spokojnie najpierw Policja musi mieć na pana dowody, że Pan rozrabia. Nie ma takiej opcji, że żona zadzwoni na Policję i powie, że Pan się upił i krzyczy i od razu wywalają z domu.
Niech pani poczyta jak to się odbywa np we Hiszpanii
Były już przypadki gdzie jak mąż poszedł do domu to żona zaczynała krzyczeć i rzucać talerzami i tak przez jakiś czas.
Później sama się biła(poważnie, może pani poszukać na youtube) żeby mieć siniak/zaczerwienienie i wzywała policję.
Jak policja przyszła to zabrali męża do radiowozu i poszli pytać sąsiadów jak było, a sąsiedzi potwierdzali, że słyszeli wrzaski, płacz i tłuczenie garów.
Facet dostałby zakaz zbliżania się do dzieci i własnego mieszkania i tylko kamerka w domu go uratowała, bo było widać na nagraniu jak kobieta sama się bije.
W innym kraju kobieta zrobiła chłopakowi awanturę i wybiegła z płaczem.
Wsiadła do windy i tam też się zaczęła bić i też od razu na policję poszła.
Siniaki miała, awantura była, sąsiedzi słyszeli, mąż w mieszkaniu.
Gdyby nie to, że w windzie była kamera to facet miałby przerąbane.
Część ludzi to psychopaci i dla tego właśnie nie można od tak karać na słowo bez udowodnienia winy
Zamiast tego zdania:
Były już przypadki gdzie jak mąż poszedł do domu to żona zaczynała krzyczeć i rzucać talerzami i tak przez jakiś czas.
miało być to:
Były już przypadki gdzie jak mąż WYSZEDŁ Z domu to żona zaczynała krzyczeć i rzucać talerzami i tak przez jakiś czas.
A co z przemocą w białych rękawiczkach, przecież to również powinien być powód do eksmisji
Ja bym jeszcze dodał eksmisje za brak obiadu.
No to Panowie nie zazdroszczę wam… Jedyne wyjście teraz, które mam nadzieję zyska na popularności-nie żenić się, nie zapraszać do domu.
No tak, Moya nie moja.Może tak trzeba. A czemu chcesz żeby się nie żenić i izolować?
Robić dzieci i uciekać.
Pan Zbyszek robi kawał dobrej roboty.
Uwolnienie dostępu do zawodów prawniczych to wielka sprawa.
KASTA nie dopuszczał nikogo. Tylko swoich.
Kasta sama się wybierała,
„karała” ( 1 sędzia przez 50 lat został ukarany )
ale z ciebie idiota, kasta to wymysł chorej wyobraźni Ziobry i Kaczynskiego, kasta należy nazwać pis, ziobrystów i gowinistów i chronionych przez to całe barachło członków bliższej i dalszej rodziny obsadzonej w spółkach skarbu bezpaństwa . Popatrz może z raz trzeźwym okiem na to co pozostanie po nierządch tzw. polskiej zjednoczonej partii kaczoziobrzej, jeśłi nie widzisz szkód jakie ten parszywy związek Ziobry i Kaczyńskiego pozostawi nam i naszym dzieciom i wnukom to faktycznie idiota z ciebie trójkowicz
Święta prawda. Wreszcie szanse dla nowych prawników się wyrównują. Jednak stare popartyjno- poubeckie struktury są nie do ruszenia, minie jeszcze wiele dziesięcioleci zanim będzie normalnie.
Michał ,jeśli masz taką żonę co dla 'złości ’ podaje na policję to lepiej zastanów się nad sensem tego związku . Mnie bardziej ciekawi szerokie pole do popisu dla wszelkiej maści łowów/łowczyń majątków .Sprowokować ,zadzwonić na policje i myk chata dla siebie a stary pod most …
Żonkę mam super i nie mam powodów do narzekania;) ale z racji zawodu widziałem różne sytuacje, rowniez takie gdzie para się rozwodziła i jaśniePani dostała super poradę od adkowata żeby zgłosić przemoc domowa. Na pytanie JAK TA PRZEMOC WYGLADA paniusia nie potrafiła wyjaśnić. Stosuje przemoc i już. A zrobiła to tylko po to żeby mieć potencjalna przewagę w sądzie na rozprawie.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą!
Z groźbą eksmisji jest podobnie jest z nowymi przepisami drogowymi, czy ewentualnym montażem fotoradarów. Większości osób one nie przeszkadzają, bo ich nie dotyczą. Zdecydowana większość kierowców nie rozjeżdża ludzi na PdP przy obecnym stanie prawnym, i nie będzie tego robić także po wejściu w życie nowych przepisów. Dla osób nie przekraczających prędkości, to czy stoi fotoradar, czy nie – niema absolutnie żadnego znaczenia z punktu widzenia kierowcy.
Dlatego o ewentualną eksmisję analogicznie większość osób się nie boi.
A Ci co się mają bać – niech się boją!
No to tera mięczyźni na kolanach jak starej się okres zbliża.
Chwila moment, mężczyźni w dużej części są ofiarami przemocy. Przemocy psychicznej przede wszystkim.
No.A gdy już nie mogą znieść presji-wybuchają,bo tłumili w sobie emocje póki mogli wytrzymać.
100% racji.
Jest takie coś jak gaz w mieszkaniu.
Chore prawo. Karanie bez sądu i prawa do obrony.
Jak religia nie jest przyczyną przemocy? Jak idę rano na tron i słyszę za ścianą u dewotki radio co ma twarz i tam zdrowaś Mario, to jest to przemoc i może rodzić przemoc.