Sprawca porannego wypadku trafił do celi. Obywatel Ukrainy uciekł z miejsca zdarzenia, był nietrzeźwy (zdjęcia)
09:38 15-04-2021 | Autor: redakcja
Dobiegają końca policyjne czynności na miejscu porannego wypadku, jaki miał miejsce na lubelskim Czechowie. Jak już informowaliśmy, o godzinie 6:48 na rondzie 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, czyli skrzyżowaniu al. Kompozytorów Polskich i Smorawińskiego, zderzyły się dwa pojazdy.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący dostawczym fordem mężczyzna jechał al. Kompozytorów Polskich od strony al. Solidarności. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu renaultowi, którego kierująca zjeżdżała z ronda. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu aut.
Po chwili z forda wysiadło czterech mężczyzn, którzy następnie oddalili się z miejsca wypadku. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Dwie osoby podróżujące renaultem zostały przetransportowane do szpitala. Jak się okazało, pojazdem dostawczym podróżowali obywatele Ukrainy. Niebawem zostali oni zatrzymani.
Jeden z nich przyznał się do kierowania pojazdem. Jak jednak zapewniał, jeżeli chodzi o spowodowanie wypadku, to nie czuje się winny, gdyż wjechał na skrzyżowanie na żółtym świetle. Światło żółte owszem było, jednak pulsujące, gdyż w momencie zdarzenia nie działała sygnalizacja świetlna. Co więcej, mężczyzna był nietrzeźwy, w jego organizmie znajdowało się ponad pół promila alkoholu. Został więc osadzony w policyjnej celi.
Wciąż występują utrudnienia w ruchu. Jak nas poinformowano, jezdnia ma zostać udrożniona po godzinie 10.



(fot. lublin112)
Ukrainiec
Wypadek
Nietrzeźwy
Ucieczka.
Jakoś mi to logicznie pasuje w całość.
bez przesady
miałem stłuczkę z Ukraińcem i był trzeźwy
To miałeś cholerne szczęście. Może był chory
Ja kiedyś widziałem kierowcę aŁdi, który zatrzymał się przed PdP.
Zasądzić kaucję i wypuść jak Nowaka .
Kiedyś siekierami i widłami, dzisiaj samochodami
Sława Ukrajini!
dlaczego usuwacie moje komentarze ze sasza nie podumal?
Do tego całkowity brak instynktu samozachowawczego. Aż boję się pomyśleć jak ten kierujący przechodzi przez jezdnię. Jeżeli chodzi, tak jak jeździ, to długo nie pożyje.
Ale było żółte. A czy na granicy został poinformowany, co oznacza żółte pulsujące? Jeśli nie to za wypadek winę powinni ponieść jeszcze celnicy.
Pewnie jest z okręgu ukraińskiego gdzie żółte światło oznacza. – w pieriot bystrej .
0.5 promila ,dla obywatel zza wschodzniej granicy to i tak trzeżwy jak rzadko który .Tam się rodza już z zawartoscią alkoholu we krwi ,takie geny …
Cenzura na tym portalu gorsza niż w tvp
Szanowna Pani/Panie, jeżeli pisze ktoś komentarze pełne nienawiści, z wulgaryzmami i słowami obraźliwymi, to niech ma pretensje sam do siebie. Wolność słowa nie równa się prawu do obrażania, wyrażania o kimś z pogardą, czy poniżania. Na komentarze złożony jest filtr na wulgaryzmy, one z automatu wpadają do kosza.
To, że na Ukrainie Prawa Jazdy się kupuje jak fajki w kiosku nie jest tajemnicą. Ale od kierującego, który uczciwie w Polsce zdobył uprawnienia do kierowania pojazdami wymagałbym tego, żeby lepiej potrafił ocenić sytuacje na tak typowym skrzyżowaniu.
Tyle się pisze o konieczności zachowania ostrożności i upewnienie się co do możliwości wjazdu/zjazdu ze skrzyżowania, że od kierowcy wypadało by wymagać tego, żeby potrafił prawidłowo ocenić to, czy pierwszeństwo jest mu udzielane.
Jeżeli wymagamy od 7-letnich dzieci (które nawet nie mogą mieć Karty Rowerowej) tego, żeby potrafiły ocenić możliwość bezpiecznego wejścia na jezdnie podczas przechodzenia przez jezdnie, to tym bardziej wymagajmy tego samego od dorosłych osób, które posiadają uprawnienia do kierowania samochodami.
Jeżeli tego nie potrafią to niech oddadzą Prawo Jazdy.
Tu powinno tego pójść kilka określeń na zachowanie kierującego Renault, typu „Błogosławione Zwierzę, które daje mleko”, itp. ale w obawie o kolejną cenzurę tego nie napiszę.
Dokładnie. Gdyby kierowcy sami raczyli pamiętać o tym, że „cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo”, to smiertelnych wypadków praktycznie by nie było i nawet pijany Ukrainiec na drodze nie mógłby zrobić im krzywdy.
A tak mamy efekty przesadnej wiary w pierwszeństwo, która prowadzi do egzekwowania go na siłę wbrew prawom fizyki, które stoją ponad nim, czy to się komuś podoba, czy nie.
I tak nic mu nie zrobią bo dziwnie ukraincy w Polsce są niemal bezkarni. Robia co chcą a w TV jeszcze wmawiają nam ze mamy być im wdzięczni że tutaj pracują. Żenada. Co raz gorzej się z nimi współmieszka w naszym kraju.
Gdyby było tak jak piszesz, to Ukrainiec nawet do aresztu by nie trafił. W przypadku tego zdarzenia mamy do czynienia z wyjątkową popisówą i nadgorliwością policji, podyktowaną tym, że to przecież „tylko Ukrainiec”, więc z góry wiadomo, że nie chodzi *** z naczelnikiem lubelskiej drogówki, nie ma na liście płac pięciu adwokatów, a jego kolegą z liceum nie jest jeden z lubelskich prokuratorów.
Tak więc granatowa policja może pozgrywać wielkich twardzieli, bez obawy, że jutro będą musieli za to przepraszać.