07/06/2026
690 680 960

Spotkali się razem, żeby pojeździć na motocyklach po polu uprawnym. Obaj trafili do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała (zdjęcia)

W miniony piątek na terenie powiatu radzyńskiego doszło do groźnego wypadku z udziałem dwóch motocyklistów. 18 i 22-latek z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek wieczorem w miejscowości Zabiele w powiecie radzyńskim. Dwaj koledzy w wieku 18 i 22 lat spotkali się by wspólnie pojeździć motocyklami crossowymi po polu uprawnym. W trakcie spotkania doszło do groźnego wypadku. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Z dotychczasowych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wypadku wynika, że spotkanie młodych mężczyzn zakończyło się zderzeniem jednośladów. Obaj z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Od mężczyzn została pobrana krew do badań w celu ustalenia stanu trzeźwości w chwili wypadku.

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zderzenia obu motocyklistów.

(fot. Policja Radzyń Podlaski)

20 komentarzy

  1. prawo jazdy za jajka
    Ocena: 0

    #TypowyMotorzysta

  2. No i git.Amen.

  3. Może w końcu radzyńska policja wezmie się za tych idiotow którzy jeżdżą tymi pierdziawkami o północy po centrum miasta i nie pozwalają ludziom spać.

  4. Moim zdaniem, „ściernisko” (o ile nic z silnika nie cieknie) – to chyba bardzo dobry teren na taką zabawę.
    Tu akurat poszło coś nie tak, ale ogólnie – to chyba dobre miejsce…

    • oby nie po sionym

    • E tam . Kiedyś we wsiach to byli kozacy na czarnych wsk-ach . Z takiego ścierniska startowali późną nocą bez świateł do lasu . Który dalej wjechał ten wygrywał .

  5. pajace

  6. Turniej rycerski?

  7. Rykowisko jeleni na 2 kółkach…

  8. To kara boska za głupotę i niszczenie czyjegoś pola

  9. Ocena: 0

    to nie motocykliści tylko jełopy

  10. Jakim trzeba być przegrywam żeby trafić na polu drugi motocykl. Chociaż przypomina mi się sytuacja jak uczyłem się jeździć na nartach w wieku 6 lat. Koło stoku rosło jedyne drzewo. Akurat w nie musiałem prz….ć. Pech to pech.