Spada liczba mieszkańców w naszym regionie. W ciągu pół roku ubyło kilka tysięcy osób
14:07 03-11-2019 | Autor: redakcja
Według danych Urzędu Statystycznego w Lublinie, na koniec czerwca 2019 roku w województwie lubelskim mieszkało 2 112,2 tys. osób: 1 088 590 kobiet i 1 023 626 mężczyzn. Oznacza to, że średnio na 100 mężczyzn przypadało 106 kobiet. W miastach mieszkało 981 166 osób, pozostali, czyli 1 132 050 to mieszkańcy wsi. Najwięcej było osób w wieku od 15 do 64 lat – 1 415 180, mieszkańców w wieku powyżej 65 lat było 386 325, zaś w wieku od 0 do 14 lat 310 711.
W porównaniu z czerwcem 2018 roku liczba ludności w województwie lubelskim zmniejszyła się o 9,4 tys. osób. Mniejszą liczbę mieszkańców zanotowano w każdym powiecie oprócz lubelskiego. W tym przypadku powodem jest postępujący rozwój gmin: Głusk, Wólka i Konopnica, gdzie mocno rozwinięte jest budownictwo jednorodzinne, a tym samym przeprowadzają się tam mieszkańcy przede wszystkim Lublina. Z kolei największy spadek liczby ludności odnotowano w powiecie hrubieszowskim, Chełmie oraz w powiatach ryckim i tomaszowskim.
W miastach województwa lubelskiego zamieszkiwało 46,5% ogółu ludności, podczas gdy w kraju ludność miast stanowiła 60,1% ogółu populacji. Pod względem liczby ludności w województwie lubelskim największym miastem był Lublin, w którym mieszkało 339,8 tys. osób, co stanowiło 34,6% mieszkańców miast i 16,1% ogółu ludności województwa. Średnia gęstość zaludnienia w województwie lubelskim była niższa niż w kraju i wyniosła 84 osoby na km2 wobec 123 osób na km2 w kraju. Pod tym względem województwo uplasowało się na 12. pozycji w kraju. W miastach na 1 km2 przypadało średnio 967 osób, a na wsi 47 osób. W poszczególnych powiatach województwa rozmieszczenie ludności nie było równomierne – największe zagęszczenie występowało w Lublinie 2 304 osoby na km2 i Zamościu – 2 093, a najmniejsze w powiecie włodawskim 31 i parczewskim 37 osób na km2.
Liczba mieszkańców w naszym regionie zmniejsza się z roku na rok. Od stycznia do czerwca w naturalny sposób ubyło 2 430 osób: 798 w miastach i 1 632 na wsiach. Zmarło 11 782 osób, a urodziły się 9 352 osoby. Największy ubytek ludności zanotowano w powiatach: krasnostawskim, tomaszowskim i hrubieszowskim. W czterech powiatach odnotowano dodatni przyrost naturalny, w tym największy w powiecie łęczyńskim. Kolejną sprawą jest odpływ ludności do innych województw lub też do innego kraju. W ten sposób nasz region w ciągu pół roku stracił 2 973 osoby. W miastach ubyło 1 876 mieszkańców, a na wsi 1 097 osób.
Statystycy notują także systematyczny spadek liczby dzieci i młodzieży, a wzrost liczby ludności w starszych rocznikach. Na 100 osób w wieku poniżej 20 roku życia przypadały 93 osoby w wieku 65 lat i więcej, podczas gdy w 2018 roku było to 89 osób. Maleje również liczba zawieranych małżeństw. W I półroczu 2019 roku zawarto ich 3 620. W porównaniu z I półroczem 2018 roku liczba ta zmalała o 9,3%. Najczęściej zawierali związki małżeńskie mieszkańcy powiatu łukowskiego, następnie ryckiego i bialskiego, zaś najrzadziej mieszkańcy powiatu opolskiego, świdnickiego i krasnostawskiego.
(fot. lublin112.pl)
Fajny region, dobry na emeryturę, bo roboty to tu nie ma.
Z takimi przepisami, urzędami skarbowymi i zusem roboty dalej nie będzie, bo prowadzić firmy w takich warunkach się nie da.
Chyba, że wejdzie jakiś zagraniczny moloch jak Amazon, ktory za grosze postawi na lubelszczyźnie magazyn.
A to ciekawe co piszesz – jakoś w innych częściach kraju się da -i to właśnie tam emigrują mieszkańcy lubelszczyzny. Ciekawe… tam obowiązują inne przepisy? bo stawki wynagrodzenia faktycznie są inne- wyższe.
Doprawdy? Tak więc dla kogo są budowane te wszystkie ekskluzywnie drogie osiedla skoro slyszę co roku że w lbn mieszka coraz mniej ludzi.???
Buduje się żeby zarobić. Ceny mieszkań w Lublinie nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości ale spokojnie bańka pęknie podobnie jak w Hiszpanii. Mieszkańców w lublinie jest coraz mniej a życie ze względu na kiepską pracę jest coraz mniej atrakcyjne. Ludzie zaczynają emigrować na zachód ( Poznań, Wrocław ) Oczywiście można wierzyć reklamom i artykułom sponsorowanym w to że mieszkania będą dalej drożeć ale na szczęście to popyt reguluje cenę wiec w najbliższym czasie nastąpi weryfikacja skoro nie będzie tych mieszkań komu wynajmować i sprzedawać. Rynek już jest nasycony.
Jest też ogromny regres liczby studentów…. podatki zwłaszcza od nieruchomości rosną… oj będzie się działo już niedługo…
Dla młodych wieśniaków, których rodzice dorobili się na dopłatach unijnych. Na co dzień biadolą jak to na wsi ciężko a naprawdę nie wiedzą co z piniendzmi robić. Wystarczy przejść się po uliczkach nowych osiedli, żeby zobaczyć jakie rejestracje mają zaparkowane tam Passaty cze audi a4.
głupiś aż oczy bolą… Wiesz ile gospodarstw jest do sprzedania na wsi jedź tam kup jakieś i dorabiaj sięna dopłatach… to takie proste… I nie martw sięjak sięnie dorobisz gdyż ze swoim wybitnym intelektem w zakresie agroekonomii możesz zawsze zostać wsiowym głupkiem…
Dla mieszkańców z mniejszych miast i wsi, które się wyludniają jeszcze bardziej niż sam Lublin.
a gdzie mają mieszkać w kamienicy na lubartowskiej
pieprzyszpopulizmy jak duda
a to oznacza że ich stać na to a nawet na jeszcze większe koszty
Na wynajem. Jako miejsce noclegu dla kierowcy który wraca do domu na weekend,….
Za dużo miejsc z płatnym parkingiem
To jeszcze Was dziwi ze coraz mniej nas zostaje?? Sam jakby nie to ze wychowuje bliznaki sam to wyjechalbym za chlebem bo u nas żeby kupić mieszkanie to trzeba kokosy zarabiać a potem ciułać z miesiąca na miesiąc tak przez 40 lat ???
Po wynikach wyborów też najchętniej bym z tąd uciekł
ktoś cie trzyma ? wypad , ale odwagi brak bo lepiej jest u mamusi i tatusia na garnuszku
Za to przybyło kilka tysięcy mieszkań
Przez ten dobrobyt który oferuje nam nasz rząd ludzie uciekają do świata cywilizowanego i z prawem dła człowieka a nie dała bydła
w punkt, chcesz zmarnowac zycie to zostan w polsce (celowo z małej bo to tylko kraj teoretyczny)
Gdzie się nie pójdzie do roboty w Lublinie to około 1880 na rękę. Stówa w górę albo stówa w dół. To na pewno zachęca do pozostania i daje szerokie perspektywy.
A najlepsze że w zasadzie tylko w lublin jest tzw miastem płacy minimalnej.. w skali kraju każdy się dziwi jak można zarabiać poniżej 3K.
Ale też należy pamietać że wypłata na początek nie koniecznie będzie taka przez cały czas, z reguły im dłużej pracujesz tym to trochę rośnie. W jednej firmie w lublinie po 2 latach moja pensja była wyższa 500zł na rękę.
czyzby efekt 500+ i rozdawalnictwa minął?… prawda jest taka ze lubelszczyzna jest malo atrakcyjna biznesowo, mam sporo znajomych po duzych zakladach ktorzy mowia ze brakuje wykwalifikowanej kadry, jest to spowodowane niskimi zarobkami ( przyklad operator cnc w moim zakladzie dostaje na start 3,5k to samo stanowisko, wroclaw 4,5k ), Lublin- najwieksze miasto po tej stronie wisly…. , pamietam Rzeszow 20lat temu, Rzeszow teraz…. mam wrazenie ze Lublin stoi w miejscu albo sie cofa… polityka socjalna nie zbuduje dobrobytu, a jedynie dusi i odpycha mlodych kreatywnych ludzi ( sporo znajomych wypalilo zagranice i potwieralo dzialalnosci ).
Nie noo…. w punkt! jak nic zlikwidowanie „rozdawnictwa” i 500+ spowoduje że w Lubelskich fabrykach wzrosną wynagrodzenia :)) nie noo..geniusz!!!! geniusz ekonomii, nieoszlifowany diament biznesu :))
Naucz się PODSTAW! Gdyby nie to rozdawnictwo to nie byłoby komu czegokolwiek sprzedawać – największy krezus nie zje 10 bochenków chleba, nie kupi 100 aut czy 100 par spodni :)) Punkt 2: pracodawca zapłaci zawsze tylko tyle ile musi i stara się jak najmniej – ma gdzieś czy ktoś się za to utrzyma i czy cokolwiek gdziekolwiek kupi :)) A bez pieniędzy w kieszeni największej części konsumentów -czyli pracobiorców nie ma zbytu na cokolwiek :))
Proste czy nadal ideologia fakty zaciemnia???
zztop ile za wpis dostajesz? 50gr czy więcej?
Niestety masz całkowitą rację , ci co myślą inaczej mają jakieś ograniczenia lub boli ich ta polityka socjalna ,za granicą to jest normalne że każdy dostaje np, zasiłek na dziecko 150-180 E ur/Funt u nas powoduje to niby że tak mało zarabiamy, ale śmiem zauważyć że jak tego nie było to w Polsce ,,B” też były gówniane zarobki.A to ze ludzi ubywa a mieszkań przybywa ,to można tym wytłumaczyć że ludzie chcą mieszkać w lepszych warunkach a nie cisnąć się w klitkach po 2 rodziny , część mieszkań pod wynajem bo mieszkanie póki co to dobra lokata a wynajem pokoju w dużym mieście to 400/500 Pln więc można na tym zarobić
kto ma kasę nie mieszka w mieście a w niewielkiej okolicy za jeden dom można kilka a czasem kilkanaście mieszkań kupić , rachunek jest prosty