Podczas spaceru znaleźli w wąwozie psa w tragicznym stanie. Trafił pod opiekę lekarzy weterynarii
15:24 26-09-2016 | Autor: redakcja
Nasi czytelnicy wbrali się w niedzielę na spacer w okolice Rąblowa. W jednym z wąwozów znaleźli rannego psa. Zwierzę znajdowało się w tragicznym stanie, nie miało nawet sił opędzić się od much, które atakowały go z każdej strony.
– Dzięki pomocy policji i weterynarza pies został zabrany i jest w trakcie leczenia. Mamy nadzieję, że wyjdzie z tego, choć w takim stanie rokowania są różne – wyjaśnia nasza czytelniczka Małgorzata. Weterynarz robi co w jego mocy, aby psa uratować.
– Psina waży niewiele ponad 6 kg, ma około 3-5 lat, jest to samiec. Jeśli uda mu się wyjść z tego, szukamy dla niego domu. Pies jest bardzo łagodny. Może znajdzie się ktoś kto po wyleczeniu będzie mógł go przygarnąć. Sami niestety mieszkamy w bloku i mamy już malamuta z lubelskiego schroniska – dodaje Małgorzata.
(fot. nadesłane)
2016-09-26 15:21:21
Ludzie nie maja sumienia. Jak mozna byc takim podlym w stosunku do ufnego zwierzecia:(
Racja, jak można uratować umierającego psa? Bestialstwo
Ty się dobrze czujesz??? Bo sensu w tym wpisie nie ma. Do szkoły idź może coś wpadnie do pustego łba.
Jakby zwierzęta miały swoją wiarę,to człowiek dla nich byłby szatanem.
Jak zwykle wszystkiemu winny człowiek? Skąd macie te informacje? To ludzie właśnie go uratowali
A kto jest winny jak nie człowiek ???????? Sam się tam porzucił??? Jedni uratowali (chociaż jeszcze nie wiadomo) ale inni zostawili rannego. Tak się produkujesz na forum jakbyś coś wiedział/a na temat wcześniejszych właścicieli tego psa.
mógł być z wypadku
A sam sobie ten wypadek zrobił?
Pozdrowienia dla znalazców za okazane serce 🙂
Tego kto to zrobił, to ja bym nożem kroiła i solą sypała!!! Zwierze poświęca się w całości człowiekowi, ufa bezgranicznie i kocha ponad wszystko, a taki bydlak robi coś takiego ;( Zdrowiej skarbie :* Ciocia trzyma za Ciebie kciuki!
Droga „tępa strzało”, mam w domu cztery psy, i nie uwierzę w to, że ten pies sam zrobił sobie jakiekolwiek rany. Poza tym widać, że nie należy on do psów małych, a z tego co jest napisane w artykule „waży niewiele ponad 6 kg, ma około 3-5 lat”. Wg mnie świadczy to o tym, że nie był należycie karmiony, czytaj głodzony! I odpowiedz sobie sam/a na pytanie, kto i co zrobił… No chyba, że jesteś zbyt tępy/tępa.
Temu kto do tego dopuścił obciąłbym wszystkie kończyny i zabeczkował – cholerna wiocha umysłowa.
Czy w artykule jest napisane że psu ktoś zrobił coś. Pies z różnych powodów mógł się znaleźć w tym miejscu i stanie. Może w ten sposób można pomyśleć „Obrońcy zwierząt”, a nie uprawiać „wiochę umysłową” połączoną z agresją do ludzi.
No proszę,sam sobie to zrobił ,patrzcie pies masochista.
A to skur…..klamka i…..
Kto i co zrobił temu psiaków? Żadnego info w tekście nie ma. Mógł zostać pogryziony przez większego psa. Redakcjo czy macie więcej informacji?
Sprawdźcie i powiadomcie w kolejnym artykule za jakiś czas czy pieska udało się uratować, a jeśli tak, to jak mu się mieszka, miejmy nadzieje, w nowym już domu.
Z Twoich wielokrotnych komentarzy po różnymi postami wnioskuję, że jesteś naprawdę dobrym i prawym człowiekiem, prawdziwy katolik.