Śmieci wyrzucisz tylko w określonych godzinach, na ręce będzie patrzył pracownik administracji. „Większego absurdu nie widzieliśmy”
08:21 03-01-2020 | Autor: redakcja
Wraz z nowym rokiem zaczęły obowiązywać kolejne zmiany w gospodarowaniu odpadami. Jedną z nowości jest osobny pojemnik na bioodpady, przeznaczony na kuchenne odpadki warzywne i owocowe, obierki, skorupki jaj, pozostałości po zaparzaniu kawy i herbaty, lecz również na skoszoną trawę, czy też liście. W tym przypadku mieszkańcom domów jednorodzinnych pozostawiono dowolność wyboru, mogą płacić za odbiór tej frakcji lub też kompostować ją we własnym zakresie.
Jednak jeszcze ważniejszą zmianą, jest to, że wszyscy zostali zobligowani do segregacji śmieci. Znowelizowana w lipcu ub.r. ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada bowiem na właścicieli nieruchomości w całym kraju obowiązek selektywnego zbierania odpadów komunalnych zgodnie z wymogami określonymi w regulaminie utrzymania czystości. Tym samym każdy ma obowiązek dzielić odpady na poszczególne frakcje i wyrzucać je do odpowiednich pojemników: metal i plastik do żółtego, szkło do zielonego, papier do niebieskiego, bioodpady do brązowego zaś odpady zmieszane do czarnego.
Samorządy oprócz nowych stawek za odbiór odpadów, ustaliły również wysokość opłat dodatkowych, dla tych, którzy będą się uchylać od obowiązku segregacji, czy też będą to robić w sposób niewłaściwy. Wyniesie ona, w zależności od miejsca, od dwukrotności do czterokrotności podstawowej stawki za odbiór opadów. Jednak każdy zdaje sobie doskonale sprawę, że samo uchwalenie ustawy i ryzyko kar finansowych nie spowoduje, że wszyscy mieszkańcy z dnia na dzień zaczną segregować śmieci. Dlatego też gminy szukają sposobów na kontrolowanie tego obowiązku.
O ile w domkach jednorodzinnych nie powinno być większego problemu, gdyż zajmą się tym pracownicy firm odbierających odpady, gorzej będzie w blokowiskach. Dlatego też pojawiają się pomysły nawet w postaci montowania ukrytych kamer, a potem sprawdzania na nagraniach, kto śmieci segreguje, a kto nie. O krok dalej poszły władze Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz w Białej Podlaskiej.
Jak poinformował nas jeden z naszych czytelników, tydzień przed Nowym Rokiem, mieszkańcy zostali powiadomieni przez Spółdzielnię, że w związku z wprowadzonym obowiązkiem segregacji śmieci, wyrzucanie odpadów do kontenerów będzie się odbywało… przy wyznaczonych pracownikach osiedla.
Jakby tego było mało, wprowadzono przedziały godzinowe, w których mieszkańcy mogą pozbywać się odpadów. W przypadku naszego czytelnika, są to godziny od 6:30 do 7:30 i od 17:00 do 18:00 w dni powszednie a w soboty od godziny 17:00 do 18:00. W niedzielę wyrzucać śmieci zabroniono.
– Można to określić tylko jednym słowem – absurd. Mieszkańcy nie dosyć, że otrzymali podwyżkę cen za wywóz śmieci o blisko 150%, to jeszcze zostali pozbawieni wolności, co do pory „pozbywania” się śmieci z mieszkań. Co będzie w przypadku, jeżeli ktoś chodzi do pracy w określonych godzinach odbioru śmieci? Co zaś w przypadku, jeżeli spóźnimy się, lub zaśpimy na „drzwi otwarte” do wiat śmietnikowych? Na domiar złego, nikt nie został powiadomiony, od kiedy ma wejść w życie ten niecodzienny sposób „odbierania’ śmieci od mieszkańców – wyjaśnia Przemysław.



(fot. nadesłane – Przemysław)
Biała Podlaska i wszystko jasne.
Jako dowód przykładu i jako pracownik zarządu , niech jako pierwszy zacznie dozorowanie w altanie śmietnikowej prezes spółdzielni mieszkaniowej .
Może w końcu ogarną się i LSMy.
MAŁO MAMY WIĘŹNIÓW W WIĘZIENIACH ? ZAMIAST STAWIAĆ IM TELEWIZORY I ZEZWALAĆ NA WIZYTY PROSTYTUTEK MOŻNA PRZECIEŻ UMIEŚCIĆ ICH NA ŚMIETNISKACH ŻEBY SEGREGOWALI ODPADY. ŻYWIMY ICH ZA SWOJE PIENIĄDZE A SAMI JESTEŚMY NĘKANI. KOSMOS !!!!!!!
Popieram.
A co do mieszkańców blokowisk to sobie sami zasłużyli na takie traktowanie. Jest sporo nygusów, którzy śmieci nie segregują. Nikt nie jest w stanie tego upilnować więc po co się gimnastykować. Ale płacić to chcą mniej niż mieszkańcy domów jednorodzinnych (Lubartów jest tego przykładem)
M..rdy w kubeł i przyzwyczajać się bo to dopiero początek form wolności styropianowej…. Segregować śmiecie w domowej sortowni i jeszcze za to płacić… Genialne…!!! Co dalej…?
No z tą wolnością styropianowa nic nie mam, i tak chyba będzie
Dobre.
Albo zamiast pracownika administracji postawić wytatuowanego kolesia, który będzie sprawdzał czy klient prawidłowo posegregował śmieci. Dawać mu też nagrody za wyłapanie błędów. Miesiąc i osiedle będzie wyszkolone.
„Albo zamiast pracownika administracji postawić wytatuowanego kolesia, który będzie sprawdzał czy klient prawidłowo posegregował śmieci. Dawać mu też nagrody za wyłapanie błędów. Miesiąc i osiedle będzie wyszkolone.”
To jeden „wytatuowany” nie wystarczy.
Przemnóż ilość pięter w bloku razy ilość klatek schodowych w blokach razy ilość bloków. 🙂
Na szczęście do lasu będzie można wywozić przez całą dobę. Spalanie w piecu też jest możliwe również w niedzielę. Ludzie dadzą sobie radę, czy środowisko też sobie są radę? Nie wiadomo.
Proszę sprawdzić w jakich godzinach czynny jest lubelski PSZOK przy ul. Głuskiej.
Przywiozłem trzy worki trawy, ważyli mi cały samochód, na takiej dziadowskiej wadze. Najpierw przednia oś, później tylna.
Ważenie trwało 15 minut, wyrzucenie trawy 2 minuty. Kabaret!
dobry pomysł.
nikt nie chce płacić po 60zł od osoby. za posegregowane powinno być bez podwyżki.
„Dobry pomysł”? Ma Pan/i naturę niewolnika, jak widać. Co ma wspólnego potrzeba (lub nie – to jest do ewent. dyskusji) segregowania śmieci z zamachem na czyjąś wolność? Czy urzędnicy jakiejś spółdzielni mogą komukolwiek wyznaczać grafik życia prywatnego? Wyznaczać godziny wyrzucania śmieci? A może tak zaczną wyznaczać godziny siusiania, jedzenia obiadu, korzystania z komputera, itd.? Argumenty zawsze się przecież jakieś znajdą, żeby to zrobić. Zapędy do totalnej kontroli. To chore, i nie ma nic wspólnego ze śmieciami, podwyżkami, segregowaniem czy niesegregowaniem. To tylko koreańsko-chińska mentalność.
Niestety jak połowie lokatorów nie chce się segregować to dlaczego kary ma zapłacić też druga połowa, która segreguje?
Myślisz, że Ci potanieje oho już… pochwal się niedługo naiwniaku ile znalazło?
Aż z wrażenia ktoś zapomniał y napisać w wyrazie przyjmowania.
Pisie niedojdy. Chcieliście to macie. Jeszcze zatęsknicie za Tuskiem
Gdyby wszyscy segregowali nie było by takich wysokich cen za wywóz śmieci….no ale ludzie w blokowiskach to myslą że ich zasady nie obowiązują….
Tak zatęsknimy za złodziejem,który podp mi moje pieniądze z of. Trzeba być upośledzonym umuysłowo lub zwyczajnym złodzijem, aby tak napisać, że ktośzatęskni za tym folkdojczem.
Tusk podp część a resztę PiS… „ale tera je lepiej bo dajo”…
Tusk zabrał ci trochę…a lwią część zabierze teraz jarek…
„Gdyby wszyscy segregowali nie było by takich wysokich cen za wywóz śmieci….no ale ludzie w blokowiskach to myslą że ich zasady nie obowiązują….”
Gdyby na śmieciach nie dało się DOBRZE zarobić, nie byłoby takiego krzyku.
Problem w tym, że zarabiać mają nieliczni, a pracować na to (segregować) wszyscy.
Kolejne prawo pisane pod zamówienie, w dodatku przenoszące odpowiedzialność za wykonanie na samorządy lokalne.
PiSdnięci tego nie zrozumieją nigdy bo to za skomplikowane dla nich… Segreguj i jeszcze za to płać… a wszystko wina Gmin… PiS jest genialny… hahaha
W tym kraju jak zwykle – wszystko postawione na głowie. Reguły segregowania są tak pogięte, że nikt się w tym nie orientuje. W bloku, gdzie jest 170 mieszkań, z czego 120 wynajmowanych studentom albo zamieszkiwanych przez seniorów, nie ma najmniejszych szans na prawidłową selekcję. To przedsiębiorstwa oczyszczania powinny wziąć na siebie główny ciężar segregacji. W ciągu dwóch ostatnich lat podnieśli mi dwukrotnie cenę za wywóz śmieci, a nie zrobili kompletnie nic żeby pomóc mieszkańcom w tym przedsięwzięciu. Nawet pracownicy tej firmy nie dostali podwyżki. A teraz wy się martwcie jak to zrobić, bo jak będzie źle, to kara!
w Chinach jest taki system i jakoś to funkcjonuje. tyle, że tam śmietników pilnują emeryci w czynie społecznym