Silnik nagle przestał pracować, maszyna runęła na ziemię. Są wstępne ustalenia dotyczące wypadku w Dęblinie
18:15 15-12-2017 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej z Lublina, prokuratura a także specjalnie powołana komisja badają okoliczności wypadku na terenie lotniska 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. W środę o godzinie 16:45 na ziemię spadł śmigłowiec SW-4 Puszczyk służący do szkolenia pilotów. W maszynie znajdowały się dwie osoby.
Jak wstępnie ustalono, maszyna znajdowała się na wysokości ok. 20 metrów, kiedy zgasł silnik. Śmigłowiec runął na ziemię przewracając się na bok. Piloci z licznymi obrażeniami ciała, jednak nie zagrażającymi ich życiu, zostali przetransportowani do szpitali. Jeden karetką, drugi śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przebywają w szpitalu do dnia dzisiejszego.
Prokuratura wszczęła w sprawie wypadku śledztwo. Prowadzone jest ono w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym. Podstawową sprawą, jaką należy teraz ustalić jest to, czy silnik zgasł w wyniku błędu pilota, czy też z powodu awarii. Wiadomo, że śmigłowiec był w bardzo dobrym stanie technicznym, nie było też żadnych zastrzeżeń co do jego pracy.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-12-15 18:16:39
„funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej”? Hmmm…ciekawe…
To ten z montażu w leonardohelikopters ze świdnika ?
Nie to ten chyba Karaluch.
zaraził się „pomorem karakali” zwanym też Caracalozis Macierelis…
Czyli być może był to prawdziwy wypadek, a nie akcja służb jak z Millerem czy generałami.
A mówiłem jak człowiekowi: zatankuj a nie na oparach latasz.
A mówiła matka do syna pilota – synu lataj nisko i powoli.
Czterej pancerni i pies.
Co to jest żandarmeria wojskowa,kim oni są?
Żandarmeria Wojskowa, ŻW – organ ścigania, wyodrębniona i wyspecjalizowana służba Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej[2], której działalność polega na zapewnieniu przestrzegania dyscypliny wojskowej oraz ochranianie porządku publicznego i zapobieganie popełnianiu przestępstw na terenach jednostek wojskowych oraz w miejscach publicznych. ŻW pełni rolę policji wojskowej.
Jakoś rusko z nicka mi zaciągasz. Pewnie wirusy rozsiewasz uciekaj mi z tąd
? dobre
I okazało się nie pierwszy raz, że polscy piloci na drzwiach od stodoły to jednak nie polecą… A szczególnie na włoskich.