09/06/2026
690 680 960

Sieprawice: Mercedes uderzył w latarnię. Kierowca trafił do szpitala

Bardzo dużo szczęścia miał młody kierowca mercedesa, który po południu uderzył w latarnię. Strażacy musieli ciąć auto, aby wydostać poszkodowanego.

Wypadek miał miejsce w sobotę o godzinie 15:05 w miejscowości Sieprawice. Na drodze powiatowej Sieprawki – Jastków samochód osobowy uderzył w latarnię. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Moszenek i Lublina, zespół ratownictwa medycznego i policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący mercedesem młody mężczyzna jechał w stronę Jastkowa. Na łuku jezdni za wiaduktem, stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na prawą stronę drogi i bokiem uderzyło w latarnię.

 


 

Aby wydostać poszkodowanego z wraku pojazdu, strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia i przetransportowano go do szpitala w Lublinie. W chwili obecnej nie jest jeszcze znany stan jego zdrowia. Podróżował sam.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Zablokowana jest część jezdni, jednak nie ma większych utrudnień w ruchu.

[map lat="51.30647214110346" lng="22.399749755859375"]
Wyświetl większą mapę



(fot. lublin112, nadesłane)
2016-10-29 17:17:37

37 komentarzy

  1. Szkoda Mercedesa

  2. Mocne te słupy teraz robią no no.

  3. Że przeżył takie nieproszone wejście latarni do środka…

  4. Tył napęd niestety weryfikuje umiejętności prowadzenia auta

    • Tłumaczenie tylnym napędem zarezerwowane dla mistrzów bolidów młodzieży wiejskiej. Jak się nie ma mózgu, to i przedni napęd nie pomoże.

      • Ocena: 0

        Trudno się z taką skrajnością zgodzić Bob’ie, ale masz rację, agentka towarzyska.
        Święte słowa udało Ci się wypocić, doprawdy święte!

    • traktor też ma tylni napęd więc ten akurat doświadczenie w tylnionapędowcach miał

  5. MAM WERWĘ hehehe

  6. że też jeszcze nikt sie nie przyczepił szpachli widocznej na jednym ze zdjęć….
    „Tona szpachli, powypadkowy” znawcy jego mać… A przeżył.

  7. e tam odwinie się go z latarni i pójdzie na tablicę

    • Nie, nie pójdzie na tablice. To oczko w głowie, więc powoli się go zrobi i zostanie z nami. A tymczasem zdrowie jest najważniejsze.

      • siema albo się nie ma
        Ocena: 0

        nie pójdzie na tablice bo pójdzie na złom 🙂 naprawdę masz nadzieje ze się go zrobi powoli? sam Michał Anioł by z tego już nic nie wyrzeźbił:) a jeśli by się nawed udało to zostawiał by 5 śladów łącznie z kołem zapasowym ;p

        • Znam się na tym trochę i jest to co prawda kosztowne, ale to jego oczko w głowie, a ja dla jego uśmiechu zrobię wszystko.

          • Powiem tylko tyle, że życzę powodzenia w zrobieniu tego (nie wiem jak nazwać, bo to już nie jest samochód).

  8. ale lipa… buty zostaly :/

  9. za szybko było, jeżdżę tą drogą rowerem czasami, i mam pojecie z jaką prędkoscią tam jeżdzą jakby tam, nie było terenu zabudowanego, jak wyprzedzają pod górkę na której jest zakręt. Zgroza….

  10. Wiadomo co z nim???