Siedem osób w szpitalu po zderzeniu busa z volkswagenem. Kierowcę strażacy wycinali 40 minut
19:26 14-01-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w sobotę o godzinie 17 w miejscowości Wojcieszyn. Na drodze wojewódzkiej nr 747 Lublin – Bełżyce zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz bus. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący volkswagenem mężczyzna jechał w kierunku Bełżyc. W pewnym momencie, na prostym odcinku drogi, stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się z jadącym z naprzeciwka busem relacji Poniatowa – Lublin.
Po przyjeździe ratowników na miejsce okazało się, że kierowca volkswagena jest uwięziony we wraku pojazdu. Strażacy przez około 40 minut, za pomocą specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, starali się wydostać mężczyznę na zewnątrz. Z kolei bus po zderzeniu wpadł do przydrożnego rowu.
Łącznie do szpitali zostało przetransportowanych siedem osób: trzy osoby, w tym dwoje dzieci podróżujące volkswagenem oraz cztery osoby z busa. Jak nas poinformowano, żadna z osób poszkodowanych nie odniosła obrażeń, które zagrażałyby życiu.
Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Droga wojewódzka pomiędzy Lublinem a Bełżycami przez dwie godziny była całkowicie zablokowana. Ruch kierowano na objazdy.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane Piotr, Piotrek)
2017-01-14 19:20:41
LUB. Co zrobisz…
Cały bus był LUB-ów i znowu Old Wagrn
no ale że korek był przez to w lublinie to naprawdę musiał być straszny wypadek
**************************
Dzięki za wirusa w linku
O już nie ma zdjęcia z korka w lublinie co się stało ?
za wolno jechał…
Odpal kuca oraz sanie będzie bezpieczniej
Ten który wymyslił takie rowy na tej trasie powinien za to siedzieć. nawet jak unikniesz kolizji to i tak możesz się zabić w rowie. Ta droga nie ma wogóle pobocza, jak złapiesz kapcia to cię moga rozjechać przy zmianie koła. Ale za to są chodniki i scieżka po obu stronach drogi szersze niż pas jezdni.
Wyciecie trwalo jakies 25-30min, nie 40.
Czas akcji przekazały nam służby ratunkowe.
red.
Jak ktoś nie wie jak to wygląda to tak to jest pokazywane. Teraz gawiedź się odezwie, że nie umieją się strażacy obchodzić ze sprzętem, bo tak długo trwało. Jeśli nie było zagrożenia życia, lepiej wolniej to zrobić a bezpieczniej. Widząc po uszkodzeniach to tak i cud że przeżyli, akurat trafił się na serio nie bity pasek i tylko i wyłącznie temu mogą zawdzięczać życie.
Po mojemu to dobrze, że wycinanie kierowcy tak długo trwało, przynajmniej nie mógł się wyłgać twierdzeniem, że go tam nie było, a auto samo nie wyrobiło i bęcnęło se.
Jak długo jeszcze te dziad busy będą się poruszać po wschodniej Polsce ?
Co to ma do tego człowieku? Dziady busy? Nie każdego stać na dojazd własnym samochodem.
Fakt. Jechałem dziś ta trasa i na wysokości wojcieszyna i tam strasznie ślisko
Ale przecież bus nie był winny
Jeżdżą tymi vokswagenami
Co masz do volkswagenów? Stare ,dobre auta ! Sama miałam wypadek takim samym paskiem w lipcu ub.r. i dzięki temu ,że to mocne ,nie bite auto wyszłam z córką obronną ręką z czołowego zderzenia (gościu wyjechał mi z podporządkowanej) .
Tak mamy ku..wa odśnieżone drogi !!!
Jechałem wtedy tą drogą i nie było śniegu, więc stwierdzenie, iż nie było odśnieżone jest co najmniej śmieszne. Nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem tej zimy, że droga nie była przejezdna z powodu dużej ilości śniegu. A jakby nawet leżał śnieg to jest normalnym zjawiskiem pogodowym w porze roku jaką obecnie mamy (ZIMA). Jeżeli komuś nie odpowiadają warunki jakie panują na drogach to polecam się zaopatrzyć w konserwy i inną żywność o długotrwałej dacie ważności i siedzieć w domu.
W tym przypadku najprawdopodobniej jedną z przyczyn ww. zdarzenia zapewne są opony letnie, które widać na zdjęciach. Niestety jest na zdjęciach także obnażona ich jakość oraz wiek tychże opon, do tego kiepskie umiejętności kierowcy oraz znikoma rozwaga i wyobraźnia i takie są skutki. Moim zdaniem raczej niewiele ma tu wspólnego stwierdzenie i zarzut związany z nieodśnieżoną nawierzchnią, chociaż tym razem…
samochód kupiony za +500…na opony już nie starczyło…a że to pierwszy pojazd w rodzinie…to umiejętności kiepskie…wyobraźni brak jak sie nie jeździło od dziecka obok tatusia…
psycholozka sie znalazla od siedmiu bolesci.nie bierz wszystkich pod wspolny mianownik bo to nie matematyka.kazdy jest inny
JEŻDŻĘ OD 30 LAT…TO WIDZĘ CO SIĘ DZIEJE…OSTATNIO JEST TRAGEDIA…
Ma Pan racje zgadzam sie z panem w stu% mogły zawieść umiejętności kierowcy i tak zazwyczaj jest że kierowce przerastają ambicje. I wydaje sie kierwocy że potrawi poruszać sie pojazdem a tak naprawde nie potrafi zachować sie w takich warunkach pogodowych. Ile razy już było takich wypadków przez właśnie takich kierowców nie odpowiedzialnych…
Trzeba umieć jeździć na śliskiej drodze ,nie umiesz jeździć to za…..alaj na busa a nie zganiaj na służby. Ja lubię taką pogodę bo […] jeżdżą wtedy busami chociaż kierowcy busów przeginają wyprzedzając ciąg aut po to by zaraz hamować na przystanku za takie coś zabrał bym prawko na miesiąc
Tobie bym zabrał za ten komentarz
to ty nie wiesz co piszesz pewnie przemieszczasz się jakimś francuskim bolidem po mieście z domu do pracy i z powrotem
Na misiąc to zamało na rok albo całkiem zabrać uprawnienia bo z jaką prędkością ci busisci sie czasami poruszają to naprawdę przerasta wszystko np: na trasie Lublin-Kraśnik ostatni busiści poruszają się z prędkością 120km/h bus pełny ludzie jeszcze stoją czy to normalne ??? To jest chore zachowanie kierowców busów moim zdaniem nie raz to zauważyłem że kierowcy busów poruszają sie z taką prędkością . Moja koleżanka zgineła pod kołami właśnie busa bo zap****lal 100km/h i zabiło ją na miejscu nienpozdrawiam busistów którzy tak zapieprzają bo narażają życie inznych ludzi myśle że wiekszość osób sie ze mną zgodzi …
Niestety ja mam tą nieprzyjemność jeździć tą trasą , a kierowcy tych busików to porażka
Typie, jak Cie stać kup sobie samochod. Jak masz ograniczenia czasowe to nie łatwo jest zdążyć. Mieszkasz w kraju jakim mieszkasz, wsiadaj do swojego mercedesa i jedz gdzie chcesz.
Wystarczy przejechać się raz tą trasą, żeby zobaczyć dlaczego tam dochodzi do wypadków. Wyprzedzanie na zakazie i na podwójnej ciągłej, na przejściach dla pieszych. Ograniczenia prędkości dla sporej części tych „kierowców” w zasadzie nie istnieją. A potem płacz i lament bo wypadek. Szkoda tylko tych co nic nie zawinili, a zostali poszkodowani.
Szkoda że Policja nie sprawdza na jakich oponach ludzie jeżdżą.