Sieć podestów nad łąkami, punkty widokowe, plaże i amfiteatr. Jest projekt nowego parku w Lublinie
13:03 16-01-2020 | Autor: redakcja
W czwartek przedstawiony został projekt zagospodarowania 3 km doliny rzeki Bystrzycy od mostu przy ul. Żeglarskiej prawie do wiaduktu kolejowego przy ul. Janowskiej. Zaplanowany w tym miejscu został Park Nadrzeczny, który zgodnie z założeniem, ma służyć jaki miejsce wypoczynku dla mieszkańców miasta. Ma on mieć charakter naturalistyczny i takie też były wymogi miasta wobec projektantów.
Chodziło m.in. o utworzenie przy Bystrzycy dwóch plaż: miejskiej i osiedlowej, zaadaptowanie ruin dawnego młyna wodnego czy też przebudowę ciągu pieszo – rowerowego biegnącego wzdłuż rzeki nad Zalew Zemborzycki. Brane pod uwagę były też głosy mieszkańców, jak również użytkowników tego terenu, czyli m.in. wędkarzy, kajakarzy i rowerzystów. Cały park ma mieć powierzchnię aż 70 ha.
Projektanci zaplanowali utworzenie licznych kładek na Bystrzycy, punktu obserwacji przyrody, punktu widokowego a także punktów gastronomicznych. Cały teren parku ma objąć licząca 7 km sieć podestów, którymi będzie można spacerować i podziwiać zarówno florę jak i faunę wilgotnych łąk. W trzech miejscach zaplanowano podesty w koronach drzew, a w rejonie ul. Koło podesty pomiędzy znajdującymi się tam stawami. W ruinach dawnego młyna wodnego zaplanowano amfiteatr z zadaszoną sceną w którym można będzie organizować szereg różnego rodzaju wydarzeń. Do tego dochodzą trawiaste plaże czy oazy zieleni i zwierząt, parkingi czy też ścieżki edukacyjne.
Miasto szacuje, że koszt urządzenia Parku Nadrzecznego wyniesie około 90 mln zł, przy czym będą czynione starania, aby uzyskać spore dofinansowanie. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to prace będą mogły się rozpocząć w 2021 roku i potrwają minimum trzy lata. Przy czym zagospodarowanie tego terenu będzie prowadzone etapami.
Galeria zdjęć
(fot. UM Lublin)
a drogi w Lublinie dziurawe…
Może by w końcu z łaski swojej skończyli remont wiaduktu na Diamentowej, czy to jeszcze z 5 lat?
A co ma miasto do remontu wiaduktu na Krochmalnej?
Fajnie, pięknie. Tylko brakuje parkingu na kilkaset samochodów.
miasto ekologiczne ma być. Tylko mpk lub elektryczne auta dla nich parking wystarczy 😉
To prawda. Brakuje parkingów w okolicy. Można spodziewać się w takiej sytuacji wolnej amerykanki ze strony kierowców, czyli parkowania gdzie popadnie i na czym popadnie. Ewentualnie kolejnego „misia na miarę naszych możliwości”. Głupie działanie. A wystarczyłby parking np. od strony Janowskiej. Powiedzmy na 50-100 miejsc + zatoka autobusowa + stacja rowerów.
Wreszcie jakieś inwestycje w tereny zielone, brawo!!! Przy obecnym trendzie zabudowy i betonowania wszystkiego co się da za parę lat będziemy żyć na betonowej pustyni pełnej smogu, także popieram inicjatywę zrobienia czegoś dla natury 😉
małpi gaj
Pijaczki będą mieli gdzie poimprezować i wybijać dziury w deskach jak to było na 1-go Maja na deptaku.
A co z terenami na Marinie?? Niech resztki infrastruktury zgniją do końca? P. Prezydent przed wyborami obiecał wodniakom budowę ośrodka dostosowanego do ich potrzeb i uporządkowanie terenu. Jak rozumiem była to kiełbasa wyborcza, li i jedynie.
przed wyborami to pą prezydą nawet gwiazdkę z nieba obieca. Jeśli mu wierzysz, to sam sobie jesteś winien.
Panie pieszy pasażerze, niestety, ale na to jest inny budżet. I jeśli dofinansowanie miasto dostaje, żeby wspierać projekty projektowanie-wnetrz-online.pl/projektowanie-wnetrz-lublin/ kulturowe, to niestety, nie zrobi się dróg, a park. No z tym trzeba się pogodzić. Może, skoro mieszkańcom tak przeszkadzają dziurawe drogi, zrobią własną zbiórkę, np.: podczas festynu? Oczywiście legalną, bo jednak jest to ważne.
obywatele codziennie robią obowiązkowe „zbiórki publiczne”na różne mądre i niemądre inwestycje publiczne płacąc podatki
CIEKAWE CO ZA IDIOTA TO WYMYŚLIŁ? NAD ZALEWEM ŁAWKI I PARKINGI A NIE MAŁPI GAJ.
Mogli by zrobić bikepark od starego lasu aż po las w Dąbrowie.