07/06/2026
690 680 960

Siadł na parapecie na ostatnim piętrze budynku i zamknął drzwi. Interweniował policyjny negocjator

Wczoraj późnym popołudniem przy jednej z ulic Świdnika interweniowały służby ratunkowe. Na parapecie, na ostatnim piętrze budynku mieszkalnego, siedział mężczyzna. Po prawie dwóch godzinach jego znajoma przekonała go, aby otworzył drzwi.

Do zdarzenia doszło w piątek późnym popołudniem. Służby ratunkowe po godzinie 18 otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna siedzący na parapecie w oknie na czwartym piętrze prawdopodobnie chce skoczyć. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, a także policja.

Na miejscu okazało się, że drzwi do mieszkania były zamknięte. Wezwano więc policyjnego negocjatora, aby przekonał mężczyznę do ich otworzenia. W międzyczasie strażacy przed budynkiem rozłożyli skokochron.

Akcja zakończyła się około godziny 20 po tym, jak znajoma mężczyzny przekonała go, aby otworzył drzwi do mieszkania. Następnie został on przetransportowany do szpitala i trafił pod opiekę lekarzy.

(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)

11 komentarzy

  1. Ocena: 0

    on tak skacze parę razy w roku, kiedy za to zapłaci albo odsiedzi?

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      W Polsce tacy frustraci są pod ochroną gatunkową, tak jak pijacy i ćpuny.

    • Ocena: 0

      Powinien skoczyć raz a dobrze był by spokój.

  2. Ocena: 0

    „Siadł na parapecie na ostatnim piętrze budynku i zamknął drzwi.” – chyba odwrotnie, no chyba że ma wyjątkowo długie ręce.

    • Ocena: 0

      albo bardzo małe mieszkanie.

    • Ocena: 0

      Jeszcze w między czasie palił papierosa.

      • Ocena: 0

        To się nazywa mieć talent… usiąść se na parapecie ostatniego piętra, które okazało się czwartym, potem zamknąć drzwi na parterze, i zapalić papierosa.

  3. Ocena: 0

    interweniował policyjny negocjator, ale [***] zrobił jak widać, dopiero znajoma przekonała.

  4. Michał Kowalski
    Ocena: 0

    „Ostatnie piętro budynku w Świdniku” dajcie spokój, z okna z parteru nie raz skakałem i nic mi się nie stało, a tam wyższych przecież nie ma

  5. Ocena: 0

    Świdnik i stan u umysłu, wszystko jasne eh