Setki flag narodowych na śmietniku w Puławach. Miasto szuka winnych, sprawą zajmuje się policja
19:50 01-12-2023 | Autor: redakcja
W czwartek odbyła się sesja Rady Miasta Puławy. Wręczono podczas niej odznakę Honorową za Zasługi dla Puław, debatowano o sprawach finansowych i wielu innych, ważnych dla miasta sprawach. Kiedy przyszedł czas na wolne wnioski o głos poprosiła znana puławska działaczka i aktywistka obywatelska Maria Malinowska. Jak wyjaśniała, w sprawie społecznej.
Swoje przemówienie rozpoczęła od przypomnienia, że przed chwilą radni szukali pieniędzy, „bo jest cieniutko w mieście„. Następnie dodała, że dwa tygodnie temu, po Święcie Niepodległości, mieszkańcy znaleźli na wysypisku śmieci dwa duże wory flag. Znajdowały się w nich zarówno flagi Polski, jak też flagi miasta.
Padła też sugestia, że są to flagi, którymi udekorowane były Puławy podczas Święta Niepodległości. Co więcej, 80 proc. z nich ma być nowych. Dlatego też Maria Malinowska zapytała, kto je zawiesza i sprząta po imprezach państwowych czy miejskich i dlaczego następnie lądują one na śmietniku. Wskazała, iż są one warte kilka tysięcy złotych, co więcej, można je uprać i wykorzystać jeszcze raz.
Przewodnicząca Rady Miasta Bożena Krygier uznała, że wyrzucanie flag na śmietnik jest niedopuszczalne. Poprosiła też o wyjaśnienie tej sprawy. Wyraziła też nadzieję, że to jakaś pomyłka, gdyż niewyobrażalne jest, aby ktoś zrobił to celowo. Z kolei radny Mariusz Cytryński poprosił aktywistkę o rozłożenie flagi i widząc, że jest ona nowa, ze łzami w oczach orzekł, iż jest w wielkim szoku.
– Proszę państwa, zostało złamane prawo. Panie prezydencie to jest nasz flaga narodowa. Można ją utylizować, ale musi być ona rozcięta wzdłuż, aby biały kolor został oddzielony od czerwonego. To jest złamanie prawa. To nie jest kwestia informacji, ja sobie tego nie wyobrażam. Mówimy tu o granicach PRL-u, o naszej niepodległości i naszej tożsamości a biało-czerowna leży na śmietniku. Nie ma na to słów – mówił radny Mariusz Cytryński.
Również radny Tomasz Kraszewski dodał, że te barwy są chronione. Zaznaczył jednak, iż flagę można zutylizować przy spełnieniu odpowiednich, wymaganych prawem warunków. Np. kiedy jest ona zniszczona. Jednak absolutnie flagi nie można wyrzucać do śmieci gdyż jest to ewidentne złamanie prawa.
Radca prawny Ernest Stolar w imieniu prezydenta Puław wyjaśnił, że zgadza się z analizą prawną radnych i w pełni popiera, iż sytuacja ta jest niedopuszczalna i niezgodna z prawem. Wskazał jednak, że obecnie nie ma pewności, skąd te flagi się wzięły na śmietniku i kto jest źródłem zaniedbania. Zapewnił jednak, że przeprowadzone zostanie wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Jak ustaliliśmy, na flagi natrafił jeden z przedsiębiorców, który udał się do PSZOK-u przy ul. Dęblińskiej z odpadami. Sprawą zajmuje się także policja. Jak wyjaśnia nam mówi komisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, obecnie cała sytuacja jest analizowana aby określić, czy doszło do przestępstwa znieważenia flagi, czy jedynie wykroczenia.
Pewnie wyborcy PO ryżego szwaba wyrzucili polskie flagi. Oni tylko flagę Niemiec eurokołchozu szanują. Unio precz!
Precz z łunio i hyżym rujem
Zmiana rządu i zmiana flag. Für Deutschland
Flaga czy nie flaga, jest to produkt powstały z surowców naturalnych, które są własnością planety, a nie ludzi czy firm. Oszukujemy się, myśląc, że możemy coś wyrzucić, bo jest nasze, bo za to zapłaciliśmy. To jeden z większych grzechów gospodarki rynkowej. Może kiedyś ludzkość przejdzie w końcu do gospodarki opartej na zasobach, gdzie pieniądze nie będą istniały, ale czy nie będzie za późno…
A pljaneta jest czyją własnością?
Okaże się, że to flagi Indonezji i po sprawie.
Indonezja rownież nie przyznaje się do tych flag. Więc to na 100% flagi Monako.
Pewnie wyborcy piss wuja kacapa wyrzucili polskie flagi. Oni tylko flagę czerwoną z sierpem i młotem szanują. Kacapi precz!
Stul jape lewacki komuchu.
As w punkt, tak trzymaj!
Maria Malinowska skopiowała babcię Kasię z Warszawy taka to aktywistka Puław, tylko zadyma Ją interesuje. Na posiedzeniu rady na zdjęciu tylko trzy osoby dyskutuje w sprawie flagi, rzeczywiście wielkie zainteresowanie. Ciekawa jestem czy pani Maria już została osądzona przez sąd tak zależało jej na powrocie do pracy sędziego Tulei. Raptem nagle przyjęła się flagą Polską i zorientowała się, że jest w ogóle w Polsce.
Maryla nie Maria
Ukraińska prowokacja.
A krzyżyki przed wyrzuceniem należy przełamać co by nie być posądzonym o obrazę uczyć łełigijnych co by to nie miało znaczyć?
mina PISuarów po wyborach bezcenna , zacząłem sejm oglądać , ale Marszałek gasi złodziei
Pisowi to mogą co najwyżej buty czyścić.
marszałek na miarę wyborców, dureń bez szkoły, komik, taka pipka