Serowy gigant ma przejąć lokalną mleczarnię z Bychawy. To dla niej wielka szansa na rozwój
22:02 21-06-2023 | Autor: redakcja
Na ostatnim zebraniu przedstawicieli Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Bychawie podjęta została uchwała o współpracy mającej na celu połączenie z SM Spomlek w Radzyniu Podlaskim. Decyzja w tej sprawie była jednogłośna. Wszystko dlatego, że ma to być ogromna szansa dla lokalnej, niewielkiej spółdzielni mleczarskiej.
OSM w Bychawie słynie z opartej na tradycyjnych recepturach produkcji wyrobów mleczarskich bez dodatków i konserwantów. Klienci szczególnie cenią sobie masło, twaróg, śmietanę i maślankę marki Lublanka, których jakość potwierdza obecność na liście produktów tradycyjnych. Spółdzielnia jest jednym z mniejszych zakładów mleczarskich na Lubelszczyźnie a wiec koncentruje się na lokalnym rynku. Część produkcji trafia też do sieci handlowych, jednak głównie na półki z produktami tradycyjnymi.
Bychawska spółdzielnia współpracę z Spółdzielczą Mleczarnią Spomlek z Radzynia Podlaskiego nawiązała już w maju. Chodziło o wsparcie w dystrybucji produktów nabiałowych, znalezienie nowych odbiorców i sprzedaż na terenie całego kraju. Okazała się ona bardzo korzystna, więc Rady Nadzorcze i Zarządy obu Spółdzielni zaakceptowały formalnie współpracę oraz chęć przejęcia OSM Bychawa przez SM Spomlek.
– Potencjał w produktach marki Lublanka jest ogromny, mimo że produkcja na tą chwilę nie jest duża. Lokalna marka twarogu, maślanki, kefiru ma grono smakoszy, produkowana jest tradycyjnymi metodami, z bardzo dobrej jakości mleka. Trzeba jedynie rozwinąć jej grono odbiorców, dotrzeć do nowych konsumentów, którzy cenią produkty z małej, lokalnej mleczarni. Jestem przekonany, że wspólnymi siłami Spomlek i OSM w Bychawie skorzystają na współpracy – mówi Paweł Gaca, Prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.
Z kolei Ewa Bartnik, Prezes OSM w Bychawie wyjaśnia, iż dostawcy mleka oraz pracownicy i członkowie spółdzielni doskonale zdają sobie sprawę ze zmian zachodzących na rynku. Wskazuje tu na nowe wyzwania globalne, rosnące koszty i ogromną konkurencja, przez co małe podmioty nie mają równych szans. Dlatego też muszą zwijać swoją działalność lub iść drogą konsolidacji. W tym przypadku postawiono na tą drugą opcję i to w momencie, zanim będzie za późno. Ewa Bartnik zaznacza, iż droga ta jest dobra, jeżeli łączą się dwie mleczarnie mające wspólny cel i wizję.
– W dzisiejszym świecie jest miejsce na różnorodność i mnogość firm produkcyjnych, natomiast to duże podmioty będą dyktować warunki handlowe. To oni będą mieli pierwszeństwo na półce i staną się pierwszym wyborem konsumentów. Dlatego Spomlek dąży do rozwoju, a doświadczenie, które posiadamy, utwierdza nas w przekonaniu, że forma konsolidacji z dobrą spółdzielnią, zaprowadzi nas do celu – dodaje prezes Spomleku.
Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek z Radzynia Podlaskiego, nazywana często serowym gigantem, to jeden z największych polskich producentów sera żółtego. Posiada cztery zakłady produkcyjne: w Radzyniu Podlaskim, Parczewie, Chojnicach i Młynarach. Należy do ponad 1700 udziałowców, wśród których 1200 osób to rolnicy – dostawcy mleka, a ponad 400 to pracownicy spółdzielni.
(fot. OSM Bychawa)
maja dobt ser bialy nic nie zostanie po fuzji
Było smacznie, będzie bogato. Im większy zasięg klientów, tym bardziej będą starali się dopasować walory smakowe dla każdego klienta. Ma smakować wszystkim, więc będzie masowo i bez smaku. Spomlek przekonuje, że „to duże podmioty będą dyktować warunki handlowe. To oni będą mieli pierwszeństwo na półce i staną się pierwszym wyborem konsumentów.” Fakt, wchłoną małą, acz uznaną lokalną spółdzielnię i tyle pozostanie w tym mieście. Bychawa pod rządami obecnej władzy stała się wysypiskiem bez perspektyw. Tymczasem dla przyjaciół ze wschodu zawsze znajdą się fundusze w urzędzie…
własnie- o co chodzi .że tak dużo ukr. w Bychawie?
Ogólnie chodzi o bezmyślną politykę realizowaną przez lokalne władze, lenistwo urzędników i traktowanie mieszkańców jak idiotów. A Ukraińców tutaj pełno, niektórzy traktowani są jak święte krowy, w przeciwieństwie do staych mieszkańców.
Będziesz trolu
I tak się wchłania konkurencję. Połączyć przejąć rynek i zamknąć.
Początek końca…tak skończą jak Żółkiewka Zamosc Lublin???
Nareszcie jakieś mądre słowa.
Wyroby mleczne z Bychawy typu ser, śmietana są super, po fuzji zostanie radzyński kis, niezjadliwy, no ale cóż co dobre szybko znika z rynku tak jest nie tylko w przypadku artykułów spożywczych ale i kosmetyków, chemii. Dobre firmy się niszczy. Dla smakoszy artykułów mlecznych informuję, że zostają jeszcze Piaski.
Niby zaczynasz normalnie a na koniec wychodzi z ciebie ruski troling a drugi trol ci przytakuje. Świadomie z małej bo nie zasługujecie na żaden szacunek.
Pisałem do komentarza „wice” i „Anna”
Lepiej jakby niemiec wykupił?
A w ogóle, to na polskim rolnictwie można już postawić k,rzy,żyk. Poczytajcie sobie o umowach między UE (Niemcami) a Mercosur (głównie Brazylia). Europa będzie importować żywność z Ameryki Południowej, w zamian za produkty niemieckiego przemysłu, których nie można już za bardzo wysyłać do Chin czy Rosji. Plus oczywiście rosnący import z Uk,rainy. Także sprzedawać ojcowiznę, hektary póki czas.
Początek końca?
W stolicy regiony był świetny zakład cukierniczy mający uznaną markę.
Dziś jest częścią korporacji spożywczej.
I tu w zasadzie można postawić kropkę
Mądrej głowie dość dwie słowie…
Oddali dobrze prosperującą i szanowaną spółdzielnię w ręce dużej firmy konkurencyjnej i jeszcze się tym chwalą?!
Czyli będzie drożej. Niekoniecznie lepiej bo technologia produkcji śmietany, twarogu jest prosta i xnana od lat. Po co zaś małej firmie cały kraj do sprzedaży? Skoro produkcja na jedno województwo za mała ? I większą nie będzie bo krów jest ile jest.