06/06/2026
690 680 960

Seria wypadków z udziałem motocyklistów. Dwie osoby nie żyją

Sezon motocyklowy jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a mijający właśnie weekend można uznać za niezbyt szczęśliwy dla kierowców jednośladów. Od piątku połowa wypadków do jakich doszło w naszym regionie, była z udziałem motocyklistów.

Wraz z pierwszymi wiosennymi dniami ze sprzyjającą pogodą, na drogach naszego regionu pojawiło się sporo motocyklistów. Niestety dla wielu z nich pierwsze tegoroczne przejażdżki zakończyły się pobytem w szpitalu. Dwóch kierowców jednośladów zginęło a kilku zostało rannych. Tylko w piątek i sobotę było sześć wypadków z udziałem motocyklistów, dzisiaj zanotowano kolejne.

Pierwszy tragiczny w skutkach wypadek miał miejsce w piątek po południu w miejscowości Rudno w gminie Milanów w powiecie parczewskim. Na drodze krajowej nr 63 kierujący ciągnikiem rolniczym 31-latek skręcając w lewo, w drogę gruntową, zajechał drogę jadącemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku zderzenia 31-letni mieszkaniec Siedlec zginął na miejscu.

Nie udało się też uratować życia motocyklisty, który w sobotę przed godziną 20 w miejscowości Płudy w powiecie radzyńskim stracił panowanie nad jednośladem. Pojazd zjechał z drogi na pobocze, a następnie najechał na liny naciągu słupa energetycznego. Na skutek tego, motocyklista przewrócił się i uderzył głową o słup pobliskiego ogrodzenia. Pomimo reanimacji 35-latek z gminy Radzyń Podlaski zmarł w szpitalu.

W sobotę po południu do zderzenia motocykla z pojazdem osobowym doszło też na ul. Zana w Lublinie. Poszkodowany motocyklista został przetransportowany do szpitala. Wieczorem w miejscowości Kolano Kolonia w powiecie parczewskim kierujący ciągnikiem mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu z naprzeciwka motocykliście. Kierujący suzuki 23-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. We Włodawie na skrzyżowaniu ul. 1000-lecia i Jana Pawła II 17 – latek z Włodawy kierując motocyklem marki Suzuki zderzył się z wyjeżdżającym z drogi podporządkowanej 22-latkiem kierującym Volvo. Motocyklista z poważnymi obrażeniami ciała trafił do lubelskiego szpitala.

warto też pamiętać, że nie zawsze do wypadków dochodzi z winy innych uczestników ruchu. Niejednokrotnie motocykliści sami przesadzają z prędkością, co kończy się wypadkiem. Tak jak dzisiaj na drodze wojewódzkiej nr 812 Włodawa – Chełm. Kierujący jednośladem 42-latek stracił panowanie nad pojazdem, motocykl wypadł z drogi i przewrócił się na polu. Mężczyzna trafił do szpitala.

W minionym roku policjanci z województwa lubelskiego zanotowali 93 wypadki z udziałem motocyklistów. Nie udało się uratować życia 8 osób, z kolei 80 odniosło obrażenia. Rannych zostało również 6 pasażerów motocykli.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-04-15 22:21:27

50 komentarzy

  1. Ocena: 0

    „Na drodze krajowej nr 63 kierujący ciągnikiem rolniczym 31-latek skręcając w lewo, w drogę gruntową, zajechał drogę jadącemu z naprzeciwka motocykliście. W wyniku zderzenia 31-letni mieszkaniec Siedlec zginął na miejscu.”

    Chciałbym prosić tych, którzy za każdym razem hejtują potrąconych pieszych, aby również motocyklistom raczyli przypomnieć, że „pierwszeństwo nie czyni nieśmiertelnym”, a „cmentarze są pełne tych, którzy je mieli”.

    • Ocena: 0

      A ja chcę ci przypomnieć że wszystcy jesteśmy nie ma takiej osoby „ułomni” w mniejszym większym stopniu .Nawet Ty z ziemi obiecanej z narodu wybranego??Nie musisz nic przypominać czy będziesz na chodniku przejsciu w aucie na rowerze czy w innym pojezdzie teź nie czyni cię nieśmiertelnym więc martw się za siebie obyś skończył żywot w dobrej kondycji

    • Nie odwracajcie kota ogonem piesi, rowerzyści, motocykliści giną bo samochodziarze mają ich w doopie… a tym samy przepisy!!!
      Poruszam się po mieście motocyklem, rowerem, autem, „tudzież chodnikiem” więc mam porównanie i widzę różnicę! Kierowcy samochodów liczą się tylko z większym lub podobnego rozmiaru. Jadąc motocyklem (z włączonym światłem drogowym i nie czepiać się że łamię przepisy… bo to dla lepszej widoczności i policja to akurat rozumie i się nie czepia) dla kierowców aut tak jak by mnie w ogóle na drodze nie było..! Wymuszenia pierwszeństwa nonstop!! Dlatego naprawdę trzeba uważać! Niestety w takim przypadku jak ten ciągnik z turem nagle przecina ci drogę to nic nie da się zrobić i piepprzenie o „pierwszeństwo nie czyni nieśmiertelnym” dowodzi ograniczeniom horyzontów myślowych…!

      • Dobrze że jeździsz z włączonym światłem, jadąc bez, jest o wiele ciężej dostrzec motor, który nagle zbliża się do samochodu i zaczyna go wyprzedzać. Nie raz miałem taką sytuację, że motor brał się niewiadomo skąd i dopiero gry się ze mną zrównał, usłyszałem silnik, byłem tego świadomy. Co więcej można się dobrze przestraszyć w takiej sytuacji jadąc samochodem.
        Te kosiarki, które teraz sprzedają, to nie Junaki czy inne z tamtego wieku, motocykliści z checią wykorzystują ich moc z czym często przesadzają, taki motor jadący z prędkością dajmy na to 200 km/h zbliża się bardzo szybko do samochodu poruszającego się dajmy na to 100. Przecież jadąc prostą drogą, czy nawet jakąś pokręconą ale w jednym kierunku, nie będę patrzył się cały czas w lusterka czekając, aż jakiś motor zacznie się do mnie zbliżać, to już jest jakaś skrajnoć.
        W samochodzie dodatkowo są słupki, które też wpływają na ograniczenie widoczności, wiadomo, nie każde nadwozie jest takie samo, chyba że ma się cabrio. Słupek od strony kierowcy w niektórych samochodach jest na tyle uciążliwy, że trzeba czasami wychylać głowę, żeby zobaczyć co jest za nim. Dla bezpieczeństwa powinno się to robić, tylko że motocykliści, piesi i inni powinni też mieć to na uwadze, że kierowca samochodu to nie maszyna, która jest w stanie zauważyć wszystko na drodze w ułamku sekundy. Nikt nie jest zwolniony od tego, żeby dbać bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu.

        • Motor kolego to rodzaj maszyny zamieniającej energię na prace mechaniczną-logiczne jest tylko ostatnie zdanie w Twojej wypowiedzi.

  2. No to 1/4 normy w 1 weekend wyrobione.
    Strach się motocyklem w tym kraju poruszać.

  3. …”Sezon motocyklowy jeszcze na dobre się nie rozpoczął”… jeśli już dwa trupy, to uważam za w pełni otwarty. Mamy kwiecień, to w tym tempie ubiegłoroczny „rekord” szybko zostanie pobity. Jeszcze nie wszyscy swoje rumaki wypróbowali.

    • Maryja - (nie zawsze dziewica)
      Ocena: 0

      A mnie sie zdaje, że to sam Bóg postanowił uzupełnić grono aniołków już na początku sezonu – potem trudno będzie wybrać, będą bardziej grzeszni.

  4. Niestety żeby jeździć bezpiecznie motocyklem trzeba mieć oczy dookoła głowy i myśleć także za innych, to jedyna metoda żeby przeżyć do drodze. Piszę to jako jeżdżący motocyklem od lat wzdłuż i wszerz Europy. Na koniec dodam że pod względem kultury jazdy Polska bardziej przypomina dziką Rosję niż cywilizowane kraje.

    • Z takim tempem imigrantów w krajach UE niedługo i będziesz miał dziką Afrykę.

    • No tak, takiej motocyklowej dziczy to faktycznie na Zachodzie nie ma. Chłopaczki przesiadły się z bęwu na motorki i heja.

    • Nie źle kolego uważasz myślę iż zblokowanie motocykli do pewnego stopnia oraz większe kary dla was motocyklistów spowodowałaby ostrożniejszą jazdę i zachowanie, a jak ci nie pasuje to pakuj manele i GB czeka lub Inny twoim zdaniem bardziej cywilizowany kraj…

    • Ocena: 0

      Nie wiem, które kraje Europy odwiedzałeś i jak daleko w głąb Rosji wjechałeś, ale śmiem polemizować. W Polsce kultura jazdy z roku na rok się poprawia, a porównując z krajami południa, to jest bardzo dobrze. Jedź do Albanii albo Kosowa, to zmienisz zdanie. Prawdą jest, że na moto trzeba myśleć za innych i przewidywać zachowania innych kierowców.
      Młodzi gniewni zarowno na motocyklach jak i w samochodach niestety budują statystyki…

  5. Dzisiaj taki jeden na motocyklu w kolorze słoneczny zółty na drodze serwisowej przedłuzenia al Solidarności zrobił sobie slalom z zawrotna predkością m-dzy rowerzystami, a potem próbował jeżdzić na jednym kole. Jednym słowem sciekły motocyklista pewnie się doigra też lepiej zeby wcześniej nikogo nie zabił.

  6. Grabarz samotnie wychowujący dzieci
    Ocena: 0

    Ci co przeżyli, mają niewątpliwe szczęście doczekać końca sezonu – nie ważne, że na wózkach inwalidzkich.

  7. Powiem tak, niech każdy motocyklista przestrzega prędkości, to znaczy niech nie zasuwa 150-200 to na pewno ofiar będzie mniej. Nie bronię tutaj wcale rolników, ale trudno ocenić odległość pojazdu który pędzi 200km/h.

    • Ale masz naje..ne w glowie. Jak stary burak-motocyklista albo stoi na swiatlach,albo jedzie 200. A jak rusza japonczykiem i na jedynce wkreci silnik na 7-8 tys,to juz wg takich jak ty jedzie ze 150,gdy na liczniku ma 50.

      • Ty sam masz naje..ne w głowie. Ty czytasz co piszesz. 80% wypadków motocyklistów jest poza terenem zabudowanym, a ty o jakimś ruszaniu z pod świateł na jedynce gadasz. Nałóż kask jak wychodzisz z domu, bo ci powietrze wiosenne szkodzi na czoło.

        • podaj źródło twoich „statystyk” bo policyjne statystyki mówią co innego… albo przyznaj się że wyssałeś to z dużego palucha u lewej nogi…

      • masz tu takich pustaków do wyboru do koloru http://www.youtube.com/watch?v=FJc-nvQO1D8

  8. Ocena: 0

    Jestem Motocyklistą . I widzę sam że tylko 10% motocyklistów jeździ według przepisów . Ale nie bez winy są kierujący innymi pojazdami.

    • 100% racji. Wyprzedzanie na trzeciego to standard. I oczywiście bezgraniczne zaufanie do obcych ludzi, czyli kierowców. Przecież jak mi zjechał to nie może nagle odbić w lewo.

  9. Ocena: 0

    W niedzielę zrobiłem po lubelskiem ponad 200km i widziałem aż nadto jak ” zgodnie z przepisami i bezpiecznie” poruszają się motocykliści.

    • Apostazy Pierdółko, brat Eustachego (też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
      Ocena: 0

      W niedzielę, na stacji „eMila” tankowałem swojego „liska”, pod dystrybutor obok podjechał pan motocyklista (ok.50) tak pięknym motocyklem, że na samą myśl, ze może nie dotrawć do końca sezonu, zrobiło mi się szkoda… motocykla.

  10. Ocena: 0

    Nakleją jakąś naklejkę na samochód i myślą, że wszystko im można, bo inni będą za nich myśleć. Skoro już dwa trupy mamy tzn, że sezon rozpoczął się na dobre.

    • Grabarz samotnie wychowujący dzieci
      Ocena: 0

      Też zgodzę się z tym, ale z racji wykonywanego zawodu, tylko w sensie: „na dobre”