06/06/2026
690 680 960

Seat stoczył się do jeziora i zatonął. Kierujący zapomniał o ręcznym (zdjęcia)

Przedwczoraj wieczorem do Jeziora Izdebno stoczył się samochód osobowy i zatonął. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Auto zostało wyciągnięte ze zbiornika wodnego wczoraj rano.

Do zdarzenia doszło przedwczoraj wieczorem. Służby ratunkowe przed godziną 22.00 otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że do Jeziora Izdebno, na terenie powiatu parczewskiego, wpadł pojazd osobowy marki Seat.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia i szczegółowym przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że nikogo nie ma w pojeździe, a samochód stoczył się z powodu niezaciągniętego hamulca ręcznego. Z uwagi na nocną porę i zagrożenie dla ratowników dowódca podjął decyzje o zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, przerwaniu działań i wznowieniu ich w dniu następnym.

Wczoraj rano na miejsce zadysponowano łódź oraz dwa zastępy strażaków. Obecny na miejscu Zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie zadysponował specjalistyczną grupę wodno-nurkową z JRG 4 KM PSP w Lublinie. Po odnalezieniu przez nurków zatopionego pojazdu i podczepieniu do niego stalowej liny auto wyciągnięto z jeziora przy użyciu ciągnika rolniczego zapewnionego przez właścicielkę pojazdu.

Na szczęście nie doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych. W działaniach udział wzięli strażacy z Parczewa, Siemienia i Lublina, a także policjanci. Trwają policyjne czynności w sprawie tego zdarzenia.

(fot. PSP Parczew)

16 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Aha, najpierw go wyciągnęli, a potem się stoczył i zatonął.

    • Ocena: 0

      Ale ogólnie to zrozumiałeś tekst? Gdzie to wyczytałeś?

      • Ocena: 0

        Poprawili tekst, wcześniej faktycznie było zakrzywienie czasu.

      • Ocena: 0

        Chłoptasiu, dawno nauczyłem się czytać, więc gdy napisano, że rano wyciągnęli samochód z wody, a wieczorem tam wpadł, zrozumiałem, że tekst został niechlujnie zredagowany. Rób korekty gdzie indziej. Swoją drogą redakcja tego portaliku poprawia swoje notki, korzystając z cudzych uwag, ale w ten sposób, żeby wyglądało, że nie popełniła błędu. Takie prostackie obyczaje.

  2. od teraz może mówić MAM SZIT-a zamiast SEAT-a

  3. Szef fszyskih szfóf
    Ocena: 0

    Nie doszło do wycieku płynów?
    To bardzo ciekawe.

  4. To się teraz właścicielka nauczy zaciągać ręczny?

  5. dziwne plaski teren i tak daleko wjechal do wody ze caly w mule

    • Ocena: 0

      Może wcześniej jeździł aŁdi i tak mu już zostało. Wiadomo, że jeżeli aŁdicą nie wejdzie się jednym kołem do wody – to tak jakby się nad jeziorem nie było. Pod Stonkami tak samo. Miejsca wyznaczone są dla kierujących innych marek.

  6. Zabrać dowód za brak recznego

  7. Ocena: 0

    Oj oj żeby tylko na masce z wysychajacego mułu znowu jakiegoś objawienia nie było

    • Babcia - słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
      Ocena: 0

      To byłoby to co nazywamy: przechlapane

  8. Ocena: 0

    Panie mechaniku, bo coś mi się silnik zamulił….

  9. Jak by poczekali jeszcze ze dwa dni to może w końcu płyny eksploatacyjne w końcu wyciekły by i mieli by co robić.

  10. Ocena: 0

    To kara za to ,że nie leżała plackiem pod drzewem.