07/06/2026
690 680 960

Sąsiad uprzykrza życie okolicznym mieszkańcom, poszło o parkowanie. „Znalazł sobie hobby, jakim jest dręczenie innych ludzi”

Praktycznie codziennie na lubelskie Tatary wzywana jest straż miejska. Jeden z mieszkańców obrał sobie za cel sąsiadów, a dokładnie ich auta, które są pozostawiane w miejscu, gdzie stoi znak zakazu parkowania. Powstał konflikt, który z dnia na dzień narasta.

158 komentarzy

  1. Gosc mieszka na slawinku przy jemiolowej 🙂
    W domku jednorodzinnym

  2. Ocena: 0

    Franiu to ty???

  3. ….a niech k…wa i jeżdżą 2 godziny i szukają po Lublinie miejsca, gdzie mogliby zaparkować. Dla mnie i mogą parkować w Świdniku… byleby parkowali w miejscach do tego przeznaczonych, zgodnie z prawem.

    • Ocena: 0

      to wsadź sobie to prawo w 4 litery…bardziej jest potrzebny parking przy bloku niż „trawnik…a raczej sralnia dla psów”

      • A właśnie ze bardziej jest potrzebny trawnik i amy już dość tych śmierdziuchów w nadmiarze. Kupiłeś auto nie masz miejsca do agazynowania to masz problem TY masz problem bo nikt ci nie a obowiązku zapewnic miejsca i to jeszcze darmowego do parkowania. Ja też płacę podatki, ale mam miejsce zakupione i nie życze sobie parkowania darmowego pod czy w poblizu mojego okna, nie życzę sobie zastawiania chodnika którym chodze bo on nie do tego słuzy, Kropka

  4. Ocena: 0

    Prawda leży po środku. Bo jedni by chcieli żeby było tak jak za komuny, że bylo 5 samochodów na blok, inni żeby samochody były powszechne. A ja nie mówię ani tak, ani tak. Ok. Jak ktoś chce, dobrze jeździ, faktycznie wykorzystuje auto i jest mu do tego potrzebne niech ma samochód. Problem w tym, że na wielu osiedlach zalegają samochody emerytów ruszane może 2 razy w tygodniu, albo i rzadziej, studentów, którym naprawdę samochody są niepotrzebne plus pań, które autko odpalają tylko w niedzielę lub sobotę, bo do pracy mają blisko, korzystają z usług MPK, a tak w ogóle to boją się jeździć w dużym ruchu, w godzinach szczytu i samochody te tylko stoją i zagracają miejsce na osiedlach.

  5. Ocena: 0

    swoją drogą pisać o zlikwidowanie znaku…dawno bym to zrobiła….ale jak by ten znak zniknął parę razy, to by go tam więcej nie stawiali

  6. Ocena: 0

    Prawo jest obowiązujące dla każdego skoro jest zakaz postoju to straż miejska czy policja ma pełne prawo wlepić mandat.

  7. Zukoland

  8. Straż miejska nie reaguje wgl na wezwania- robią tylko to co jest wygodne dla nich, na nic nie mogą nic poradzić nieważne w jakiej sprawie się dzwoni. Szkoda czasu dzwonić na tą infolinię.

  9. Ocena: 0

    Najpierw wraki do usunięcia aby zyskac nowe miejsca parkingowe , ale co to SM obchodzi . Oni walą albo karteczki za szyba lub szczęki w tych samych miejscach – jak roboty.

    • Jak nie pomaga to powinni walić jeszcze więcej. Szczęki są juz po kilku wyjazdach kiedy nie pomaga karteczka czy mandat i prawidłowo.

  10. Ocena: 0

    gdzie jest ta ulica, w czym macie problem z znakiem?? 2 minuty i znaku nie ma i wtedy sąsiad może was cmoknąć. na sąsiada buraka są inne sposoby 😉