Sanepid chciał danych dotyczących szczepień uczniów i nauczycieli. Wycofał się po interwencji posła
20:41 17-09-2021 | Autor: redakcja
We wtorek, 14 września, dyrektorzy żłobków, przedszkoli oraz szkół z terenu Puław otrzymali pismo od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Puławach z żądaniem zebrania danych dotyczących szczepień uczniów, nauczycieli i pracowników placówek. Mieli też wskazać nazwę preparatu, jego serii, jak też datę szczepienia poszczególnych osób. Wywołało to oburzenie wielu osób, sprawą zajął się również poseł Jakub Kulesza. Podejmując interwencję wskazał, iż doszło do nadużycia i złamania obowiązujących przepisów prawa.
Jak tłumaczy poseł, puławski Inspektor Sanitarny zażądał od wszystkich placówek opiekuńczych i oświatowo – wychowawczych powiatu puławskiego danych osobowych, które stanowią szczególną kategorię, gdyż są danymi dotyczącymi zdrowia. W przypadku przypadku informacji o szczepieniu, zgoda na jej ujawnienie musi być dobrowolna i świadoma, a zarazem wyrażona w formie jednoznacznego okazania woli i możliwa do odwołania w każdym czasie. Oznacza to, że w żadnym przypadku nie można nikogo zmuszać do ujawnienia faktu zaszczepienia się bądź niezaszczepienia przeciw COVID-19.
– Oprócz próby pozyskania informacji o zaszczepionych uczniach oraz dzieciach uczęszczających do żłobków i przedszkoli, pojawia się kwestia nacisku na dyrektorów jako pracodawców, do pozyskiwania informacji tajnych od swoich pracowników. Art. 221 § 1 Kodeksu pracy zawiera zamknięty katalog danych, jakie pracodawca ma prawo pozyskiwać od pracowników. Nie ma w nim informacji na temat przebytych szczepień. Zgodnie z ustawą z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, wszelkie dane medyczne, poza badaniami wstępnymi i okresowymi, są objęte tajemnicą lekarską. Rozdział 4 niniejszej ustawy jasno określa, że ujawnienie wszelkich informacji medycznych, może odbywać się jedynie za wyraźną zgodą pacjenta – wyjaśnia Jakub Kulesza.
Poseł skierował do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Puławach pismo, w którym wyznaczył termin na odwołanie żądań. Zapowiedział jednocześnie, że w przypadku braku reakcji, podejmie odpowiednie kroki prawne, jak też zapewni pomoc prawną dyrektorom placówek, nauczycielom i pracownikom, a także rodzicom dzieci uczęszczających do tych placówek, w celu ochrony przysługujących im praw.
Reakcja pojawiła się bardzo szybko. Sanepid wycofał się bowiem ze zbierania danych o szczepieniach tłumacząc, że niebawem dyrektorzy placówek oświatowych otrzymają pisma ze sprostowaniem poprzedniej korespondencji. Kierownik Oddziału Nadzoru Sanitarnego wyjaśnił, że dyrektorów szkół poproszono jedynie o przekazanie list z nazwiskami uczniów i nauczycieli z klas, w których stwierdzono zachorowanie wywołane wirusem SARS-CoV2. Dane te miały być niezbędne do szybkiego przeprowadzenia dochodzenia epidemicznego i pozyskania niezbędnych danych w celu zapobieganiu szerzeniu zakażeń podczas czwartej fali epidemii. Sanepid zapewnił również, że do ujawnienia danych osobowych nie doszło.
(fot. Jakub Kulesza/nadesłane)
Brawo dla Pana Kuleszy – pod przykrywką „pandemii” chcą odebrać nam resztki prywatności i wolności!!!!
Które i tak im zaniesiesz w zębach, jak tylko szyld zmienią na platformerski. A to wciąż będzie taka sama prounijna banda.
to że ty jesteś ślepym wyznawcą Piesu i tak zrozbiłeś to nie znaczy że każdy tak ma…
Co chciał sanepid aby dr.szkoły ujawnił dane wrażliwe – świat staje na głowie.
Kolejny pomysł to pięciolatki szykować się do szczepienia.
poseł pepesza pewnie szczepiony sputnikiem
a ty szczepiony tylną częścią swojego cielska z kaczym kuprem.
A ty fakaliami.
Ale ty jesteś głupi! Nawet ustawa takiego nie przewiduje.
Dobrze, że w obronie szaraków oraz ich praw w państwie bezprawia i niesprawiedliwości rządzącej staje normalny, doskonale wyedukowany polityk jakich nam brakuje.
No no …Żeby Państwowa instytucja takie rzeczy ,ale wstyd
Gdzie dla zarzuty osób z sanepidu za próbę wyciągnięcia danych medycznych? Czy sytuacja „aaaa jednak nie możemy tego wymagać prawnie, więc nie było problemu i w ogoóle o co jest takie wielki szum…”
To jest właśnie pislandia, państwo kościelne(jestem wieżący), państwo policyjne.
Chyba w wieżę 😉
Wierzący przez ż? ?
Nosz ja prdlę… koniec świata!
Nie wycofał się, dośle knebel na usta. Mała wpadka.
Nie przesadzajcie.
Był czas przywyknąć…