Samochody uderzają w latarnie, piesi boją się o swoje życie. Na ul. Nadbystrzyckiej ma być bezpieczniej (zdjęcia)
22:01 21-08-2019 | Autor: redakcja
Ulica Nadbystrzycka, a dokładnie jej odcinek od ul. Romantycznej do ul. Jana Pawła II, jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na drogowej mapie Lublina. Ostatni tragiczny w skutkach wypadek miał tam miejsce przed dwoma tygodniami, kiedy to osobowa skoda uderzyła w słup latarni. Wtedy to 62-letni kierowca zginął na miejscu. Podobnych zdarzeń było więcej. Najczęściej dochodzi do nich z powodu niedostosowania prędkości przez kierowców, co skutkuje utratą panowania nad pojazdem i wjechaniem właśnie w słup.
Kolejny problem to znajdujące się przy skrzyżowaniu z ul. Romantyczną przejście dla pieszych. Dochodzi tam do potrąceń przechodzących przez jezdnię osób. Jak wyjaśniają okoliczni mieszkańcy, obawiają się oni o swoje życie, gdyż wielu kierowców porusza się z taką prędkością, że nie ma szans, aby zdołali zahamować. Dlatego też najczęściej wolą poczekać kilka minut, aż w końcu przez chwilę nic nie będzie jechało i wtedy bezpiecznie będą mogli pokonać jezdnię. Dodają również, że wielokrotnie apelowali o zamontowanie w tym miejscu świateł, jednak bez echa.
Tego samego zdania jest Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, która nie raz podkreślała, że najlepszym rozwiązaniem jeżeli chodzi o poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym w tym miejscu, byłaby właśnie budowa sygnalizacji świetlnej. Dzięki niej ruch zostałby spowolniony i uporządkowany. Jednak z uwagi na duże koszty, takie rozwiązanie nie wchodzi obecnie w grę. Dodatkowo, jak nas poinformowano, dzięki sygnalizacji poprawiłoby się głównie tylko bezpieczeństwo pieszych. Jest też pomysł ustawienia w tej okolicy fotoradaru, jednak wymaga to czasu.
Dlatego też obecnie miasto sięgnęło po inne rozwiązanie. Opracowany został projekt stałej organizacji ruchu w postaci montażu tablic informujących, że w tym miejscu często dochodzi do zdarzeń drogowych. Dodatkowo na jezdnię naniesione zostaną pasy wizualno-akustyczne. Ich jaskrawy kolor oraz wibracja podczas przejeżdżania przez nie, mają skłonić kierowców do zachowania baczniejszej ostrożności i zdjęcia nogi z gazu. Prace już się rozpoczęły.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
Projekt, wykonanie, okresowa konserwacja.
Lekką rączką ćwierć miliona, za połowę tego można mieć fotoradar… który póki tak od czasu do czasu stał dużo lepiej wpływał na bezpieczeństwo.
No i fotopstryczek by się po pewnym czasie zwrócił.
Fotoradary często zwiększają liczbę wypadków
Jeden, specyficzny typ wypadku (najechanie na tył poprzedzającego).
Tam mamy jednak do czynienia z Januszami, którzy prując z pierwszą prędkością nadcebulową tracą kontakt z nawierzchnią tylko po to, żeby ochoczo zaraz witać się z bardzo solidnymi w tym miejscu słupami, a w konsekwencji niedługo potem z bozią.
Od czytania twoich wypocin się zwraca.
Koziołku lubelski – nie ma przymusu czytania tu czegokolwiek, ale jak juz się naczytałeś to żygaj, siusiaj i sraj, bo to jest i twój kraj.
Dziękuje za komentarz. Ten utwierdził mnie że na lbn112 komentarzy już czytać się po prostu nie da.
Pomogą te pasy jak ślepemu latarka:D:D:D
Tak pomogą jak koło makro. 1 tydzień i wszystko po staremu
Na nic innego nie ma kasy bo poszła na referendum.
Ślepemu latarka o tyle pomoże, że co prawda on nie widzi, ale jego widzą – niewidomi kupujcie latarki, a najlepiej napromieniujcie się i świećcie światłem własnym !!!
Tak samo zwolnią jak na Filaretów przy wiaduktach. Pasu wymalowane a ludzie dalej z butem w podłodze… Światła albo radar to jedyne wyjście.
Światła są do d…y, bo korkują skrzyżowania.
Za to fotoradar ma w takim miejscu same zalety.
Zabierając fotoradary Strażom Wiejskim (takim jak ta w Białym Borze) zrobiono krzywdę tym naprawdę dbającym o bezpieczeństwo (nie tylko to budżetowe) takim, jak lubelska. Wszystkie, bez jednej, lokalizacje radaru SM w Lublinie były ze wszech miar zasadne i potrzebne.
To przecież miasto lublin ma prawie nieużywane ok 20sztuk fotoradarow masztów z lubelskich ulic kosztowały ok 5mln jak podawały media mało co pracowały na lubelskich drogach
od 2lat do ok 5lat zdysponowane w magazynie wyciągac po troszku i stawiać od nowa w czym problem nawet jako straszaki będą robić swoje bezpieczeństwo się zwiększy
Obecne prawo nie zezwala na stawianie „Straszaków” jak to określiłeś.
Takie rozwiązania działają na ludzi nieznających danej drogi. Stali rajdowcy nadal będą cisnęli. Tylko radar.
pod każdą latarnie fajną laskę z pobilskiej polibudy na wyajem i wszyscy będą zadowoleni:) piesi i kierowcy:) hehe panie Żuk prosze rozpatrzyć tą propozycje rozwiązania problemu z wypadkowością w tym miejscu:)
jestes wyjatkowo głupim człowiekiem, sam się tam postaw pod latarnią obleśny wieśniaku
Foto radar rozwiązał by sprawę. Sam jestem w szoku że to piszę ale ci ludzie tam ubijają się w takich ilościach ze przechodzi to ludzkie pojęcie. Drugi fotoradar przy młynie Krauzego i to w obu kierunkach bo to co tam się wyprawiają zwłaszcza przy mokrej jezdni jest wręcz zastanawiające.
co za imbecyle, od razu nasrać świateł bo barany nie umieją jeździć… wystarczy np. fotoradarek postawić, albo odcinkowy przez 500m i po sprawie
No oczywiście światła walnąć na każdym skrzyżowaniu bo kretynie nie potrafią jeździć bez. Jak ktoś ma IQ ameby to nic nie pomoże.
Akurat tu światła mają sens nie to co na DMM czy krańcowej….
Nic to nie da. Studenciaki w swoich tatusiowozach bmw i audi z LKR będą dalej walić tu jak na swojej wsi gdzie czują się panami za kierownicą.
Światła nie byłyby złym pomysłem. Ustawić na skrzyżowaniu Romantycznej z Nadbystrzycką bo wyjazd w lewo z romantycznej nie jest zbyt łatwy. Do tego usunąć jedno z przejść np te na wysokości lidla.
Ale czytałeś ćwoku, że Miasto nie ma kasy na te światła… ogłoś zrzutę, może nazbieracie to wam zrobią, ale zanim co, to myśl i wyrapiaj gały jak chcesz tego doczekać
A czy on pisze ćwoku że mają zrobić i to już itp…? Pisze że to nie głupi pomysł z czym trudno się nie zgodzić….
Strasznie głupi. Walenie wszędzie świateł poza zakorkowaniem (czerwone nawet gdy nikt nie wyjeżdża)to również odzwyczajanie kierowców od myślenia. Pojedzie taki na prowincje i jest problem.
Przez światła zrobią się duże korki i zaraz znajdą się tacy co chcą przejechać na „pomarańczowym” z prędkością światła, co dla pieszych może być jeszcze gorsze. Fotoradar to chyba najlepsze rozwiązanie w tym miejscu (aż sam się dziwię, że to piszę).