05/06/2026
690 680 960

Samochód ratowniczo-gaśniczy z Parczewa trafił na Ukrainę (zdjęcia)

W miniony piątek w Parczewie odbyła się uroczysta zbiórka z okazji przekazania ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego na rzecz 5 Państwowej Jednostki Gaśniczo-Ratowniczej w Sarnach w obwodzie rówieńskim na Ukrainie. Samochód na podwoziu Jelcz C 417 K wraz z przyczepą Metalchem Kościan CN-18 użytkowany był w Komendzie Powiatowej w Parczewie od 20 marca 1985 r.

Przez ten okres pojazd utrzymywany był w ciągłej dyspozycji i gotowości bojowej. Zestaw wykorzystywany był w trakcie działań ratowniczych, w których niezbędny był znaczny zapas wody jako środka gaśniczego. Ponadto niejednokrotnie kierowano go do działań związanych z dostarczeniem wody do celów sanitarnych na terenach, gdzie wystąpiła awaria sieci wodociągowej czy też jej zanieczyszczenie.

Do przekazania doszło za zgodą Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. dr inż. Mariusza Feltynowskiego oraz Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie st. bryg. Zenona Pisiewicza.

Uroczystego wręczenia aktu przekazania dla strażaków z Ukrainy dokonał pełniący obowiązki Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie st. bryg. Marek Chwalczuk. Dziękując za służbę i oddanie życzył by przekazywany samochód nigdy nie zawiódł podczas akcji niosąc pomoc i ratunek mieszkańcom. Stronę ukraińską reprezentowali pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz Naczelnik Sekcji w Sprawach Międzynarodowych Zarządu Głównego PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskim oraz pułkownik w st. spocz. Wołodymyr Lomtatidze Główny Specjalista Oddziału Logistyki ZG PSNS Ukrainy w obwodzie rówieńskiej.

W imieniu strażaków z Ukrainy pułkownik w st. spocz. Anatol Poluszkiewicz podziękował za przekazywany samochód oraz podkreślił że będzie on stanowił niezbędny sprzęt z uwagi na charakterystykę obwodu rówieńskiego.

W trakcie uroczystości p.o. Komendanta Powiatowego PSP w Parczewie st. bryg. Zbigniew Hawryluk wyróżnił nagrodą pieniężną st. ogn. Pawła Musiatewicza, który przez okres blisko 20 lat służby dbał o należyty stan techniczny przekazywanego zespołu pojazdów. Po dokonaniu przekazania przeprowadzono szkolenie z obsługi i eksploatacji pojazdu.

(Źródło: KP PSP Parczew)

55 komentarzy

  1. Brawo trzeba sobie pomagać!!!

    • Jak dobrze pójdzie,to dadzą ci karabin i będziesz im pomagał osobiście.

      • J jak dobrze pójdzie to za 4 lata będziesz srał w gacie, gdy ruski żołdak przystawi ci kałasza do twego pustego łba. najpierw Ukraina potem Polska.

        • Słuchaj dalej propagandy, ci co pchają cię do wojny pierwsi uciekną hahaaa !!

  2. Wszystko im oddajcie swoje żony też i kalesony ech szkoda słów.

  3. Rozumiem, że oddajemy stary (mam nadzieję, że całkowicie sprawny) bo mamy zakupiony mowy? Na tym polega racjonalna pomoc.

  4. Polska Wschodnia
    Ocena: 0

    a oni w zamian krzyczą ŚMIERĆ LACHOM.!!!! brawo!!!

  5. Ocena: 0

    po drodze jeszcze go sprzedadzą .

  6. Super, trzeba sobie pomagać! Na przekór terrorystom z kremla

  7. spoko, jak oddajemy taki sprzęt to robi się „wow brawo’, ale jak piekarz sklep odda potrzebującym niesprzedane produkty, to nasyła się na niego skarbówkę i nakłada karę. Gdzie tu logika?

  8. Fajna taka współpraca .
    My im samochody pożarnicze ,a oni nam rakiety do Przewodowa.A że 2 naszych zginęło ,kto by tam się przejmował

  9. Chętnie bym taki zabytek odrestaurował fajnie a tu lipa pojedzie na Ukrainę a tak po 1 awarii wywala go na złom bo części nie znajdą

    • Ale po co naprawiać jak kolejny dostaną za darmo?

    • A co tu restaurować?
      Wyjechał do akcji kilkanaście razy w roku, cały czas pod dachem, malowany za każdym razem jak wszystko malowali – podejrzewam, że to auto jest w idealnym stanie.

  10. Ocena: 0

    Wstyd. Babcie, prababcie nie opowiadały wam o Wołyniu?
    Taka ich natura, poradzą sobie sami. Jeszcze dupy nadstawcie