Są zarzuty dla lubelskich pseudokibiców. Przewozili 3 kg marihuany, uciekali przed policją (zdjęcia, wideo)
17:08 27-05-2020 | Autor: redakcja
Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie dwóch mężczyzn, którzy w poniedziałek uciekając przed policją, doprowadzili do groźnego zdarzenia drogowego na wjeździe do Lublina. Jak wyjaśniają śledczy, Kamil W. i Gabriel B. należą do środowiska pseudokibiców jednej z lubelskich drużyn. Mężczyźni mają po 22 lata.
Dzisiaj mężczyźni zostali przesłuchani i przedstawiono im zarzuty. Chodzi o posiadanie znacznych ilości środków odurzających a także przygotowywanie ich do wprowadzenia do obrotu. Jak ustaliliśmy, jeden z mężczyzn częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów.
Jak na razie prokuratorskie postępowanie jest dopiero w początkowym etapie. Śledczy czekają jeszcze na dokumentację od policji w sprawie zdarzenia drogowego, jakie miało miejsce na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i Jana Pawła II, jak też ucieczkę przed ścigającymi ich radiowozami. Chodzi o przeanalizowanie, czy kierowca audi stylem swojej jazdy nie stworzył zagrożenia utraty zdrowia lub życia dla innych uczestników ruchu drogowego. Do sądu skierowany został wniosek o zastosowanie wobec Kamila W. i Gabriela B. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 17. Lubelscy kryminalni usiłowali w Konopnicy zatrzymać jadące od strony Kraśnika audi. Kierowca zignorował jednak dawane mu znaki do zatrzymania się i zaczął uciekać. Na skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Jana Pawła II stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Audi staranowało słup sygnalizacji świetlnej, skosiło znaki i uderzyło w barierę energochłonną.
Z audi wyskoczyło dwóch mężczyzn i zaczęli pieszo uciekać. Obaj zostali zatrzymani, to dwaj mieszkańcy Lublina w wieku 22 lat. W pojeździe mężczyźni przewozili ponad 3 kg marihuany o wartości 120 tys. złotych. Po badaniach lekarskich, obaj 22-latkowie trafili do policyjnego aresztu, gdzie przebywają do chwili obecnej.
Galeria zdjęć

(fot. lublin112, policja)
o większych cymbałów ciężko
ktoś ich dał. tak samo z siebie milicjanci nie zatrzymują.
pewnie kibice zrywu kozienice, albo tajfunu wólka
Tam nie było żadnej łapanki na suszarkę, jechałem kilka minut przed tym pościgiem w druga stronę, musieli jechać za nimi tym cywilnym, może i był cynk, albo wpadli im w oko do kontroli. Ale czy to ważne? Ważne że w miasto nie wjechali, jeszcze by komuś krzywdę zrobili.
no oczywiście, że to musiał być cynk, bo kryminalni z wideorejestratorem przecież nie jeżdżą. ani nie zatrzymują sobie wyrywkowo aut do kontroli trzeźwości. już samo to, że jechali za nimi kryminalni, wyjaśnia wszystko
chciałem jeszcze dodać, że jakby miał BMW to by driftem poszedł, oczywiście jakby umiał.
Kolego trzeb się leczyć na nogi bo na głowę zapuźno
Powinni zdechnąć na miejscu…!!
szkoda ze trzeba zywic darmozjadow pierdlu
to nie możliwe żeby wierni kibice lubelskiego klubu byli zielarzami i zajmowali się ziołolecznictwem. nie wierzę, nie, nie, nie
Wszechobecna chemia nie sprawdza się i pcha młodzież w stronę medycyny naturalnej i ekologii.
Meczu szybko nie obejrzą.
jakby wcześniej oglądali mecze…
Hehe kierowca marny. Pierwszy zakret i juz muka.
Pewnie wyborcy Konfederacji i Bosaka…
Konfederacja to porządek i prawo, wy na lewo chcecie kombinować, dlatego już po was
Pseudokibice to może dla wymiaru sprawiedliwości. Dla swojej drużyny prawdziwi, oddani kibice.
Jakie ma znaczenie w tej sprawie czy byli pseudokibicami czy nie. Równie dobrze można by napisać że byli uczniami, studentami, robotnikami budowlanymi, magazynierami, bezrobotnymi czy czym tam na codzień się zajmowali. Gdyby byli wędkarzami albo mysliwymi to też byście o tym pisali?