06/06/2026
690 680 960

Są wyniki badań próbek pobranych od kotów z Lublina. Ważny komunikat Głównego Lekarza Weterynarii

W poniedziałek pojawił się komunikat Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie choroby kotów, która prowadzi do ich śmierci. Znane są wyniki próbek pobranych od zwierząt z Lublina, Poznania i Trójmiasta.

Główny Lekarz Weterynarii poinformował w poniedziałek, że dostępne są wyniki kolejnych przebadanych próbek pobranych od kotów z Lublina, Trójmiasta oraz Poznania.

– Do 26 czerwca do godz. 11:00 przebadano 11 próbek w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach z czego 9 dało wynik dodatni w kierunku grypy H5N1. Dodatnie próbki pochodzą z Poznania, Trójmiasta oraz Lublina. Trwają dalsze szczegółowe badania materiału genetycznego wirusów. Wstępne badania wykluczają pochodzenie wirusa grypy, który powodował w ostatnich tygodniach zachorowania u mew – czytamy w komunikacie GLW.

W poniedziałek w tej sprawie odbyła się narada Sanitarno-Epizootyczna, na której omówiono plan dalszego postępowania.

– Trwają prace nad ustaleniem protokołu monitorowania choroby u kotów w celu zbierania bardziej szczegółowych danych o jej przebiegu oraz występowaniu. Na chwilę obecną nie udało się ustalić źródła zakażeń – wyjaśnia GLW.

Analizując dane pochodzące z innych krajów ustalono, że zasady zapobiegania możliwemu kontaktowi kotów z wirusem powinny polegać na:

– Utrzymywaniu, jeśli to możliwe, kotów w domach. Ewentualne wypuszczenie zwierzęcia na balkon, taras powinno być poprzedzone myciem podłoży z użyciem standardowych detergentów;
– Zapobieganie kontaktów kotów z innymi dzikimi zwierzętami, w tym ptakami;
– Zapobieganie kontaktów kotów z obuwiem, które używane jest poza domem;
– Karmienie kotów pożywieniem pochodzącym wyłącznie ze znanych źródeł;
– Mycie rąk po kontakcie ze zwierzętami (zachowanie standardowych zasad higieny po przyjściu z dworu).
– Wszelkie nowe wytyczne jak i komunikaty w sprawie będą regularnie publikowane na oficjalnej stronie internetowej (https://www.wetgiw.gov.pl/main/komunikaty).

(fot. pixabay.com)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A co jeśli kot mieszka z kaczorem?

  2. Wiem że nic nie wiem

  3. Jak już w tym temacie głos zabiera słynny dr Dzieciątkowski to wiadomo w jakim kierunku to pójdzie XD.

    • Tu wszystko się dzieje w zgodzie z naturą. Tylko człowiek niepotrzebnie się wpier..

  4. Weź tu człowieku zamknij kota który 90% czasu przebywa na dworze…
    Mam takie dwa – przyjdą się najeść, napić, przespać i z powrotem „na rejon”!

  5. Logiczny kontrakt
    Ocena: 0

    Wiadomo, zwierzątka nie upilnujesz. Rozwiązanie jest tylko jedno – zaszczepić wszystkie koty! Tyle leży szczepionek, 4, 5 dawka nie wzięta… Wstrzyknąć kotom!

  6. Oho, kolejna pandemia na horyzoncie. Teraz od kota.

  7. Ocena: 0

    The Simpsons – Simsonowie – Cat Flu – Kocia Grypa – YouTube
    Odcinek z 2010r

  8. Uśpić wszystkie koty i psy są nie potrzbne

  9. Co to za brednie i kolejne straszenia

  10. Niedługo zaczną wymierać Yorki i mopsy
    Ocena: 0

    Mieszkam z kotem…
    Czasem kot liże mnie, czasem ja kota…
    Nie myję rąk obsesyjnie i nie sprzątam po 2 tygodnie…
    Żyje i jest zdrowy.
    Może to zasługa braku szczepienia przeciwko kowidiwi?
    Sprawdzanie czy właściciel był zaszczepiony powinno być pierwszym krokiem.