Rzuca w samochody jajkami i owocami. -Stwarza duże zagrożenie w ruchu (zdjęcia)
11:03 25-02-2019 | Autor: redakcja
W niedzielny wieczór jeden z samochodów przejeżdżających ul. Noworybną w Lublinie został obrzucony jajkami. Jedno z nich rozbiło się na szybie na wysokości głowy kierowcy. Jak się okazuje, to nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu. Jak nas poinformowano, od kilkunastu dni na pojazdy wjeżdżające na Stare Miasto spadają jajka, jabłka, ziemniaki czy też pomarańcze. Najczęściej kończy się to wizytą na myjni, jednak w niektórych przypadkach pozostawały też wgniecenia na karoserii.
Pokrzywdzeni kierowcy z którymi rozmawialiśmy tłumaczą, że sprawcą musi być mieszkaniec jednej z kamienic bądź też osoba, która specjalnie wchodzi do budynku, aby z niego rzucać w pojazdy.
-Za każdym razem sytuacja taka ma miejsce w godzinach wieczornych. Zanim jednak kierowca się zatrzyma i wysiądzie z pojazdu, wszystkie okna w kamienicach po obu stronach są już pozamykane. Ciężko jest wyjaśnić, jaki jest cel tej osoby, zwłaszcza że każdy z nas ma pozwolenie na wjazd na Stare Miasto – tłumaczył nam jeden z kierowców.
Jak dodają poszkodowani, osoba obrzucająca pojazdy stwarza też zagrożenie w ruchu drogowym. Ul. Noworybną spaceruje dużo pieszych. Jeżeli kierowca wystraszy się uderzenia w przednią szybę, bądź ta się rozbije, może wykonać gwałtowny manewr i wjechać w przechodzące w pobliżu osoby. O wszystkim powiadomiona jest także policja. Funkcjonariusze ustalają, kto jest odpowiedzialny z rzucanie w pojazdy.



(fot. lublin112)
Oj qurwa problem złapać … Zapłaci za szkody za myjnie, wszystko co do grosza a jak nie ma to niech miasto za niego na niego kredyt mu weźmie na pokrycie szkód a jemu zostawi obsługę długi to się to to nauczy i niech kombinuje skąd brać jak na paprykarz, papieroski i wódeczkę zacznie brakować !
Policyjne pierdoły wolą ścigać kierowców za parkowanie zamiast karać za zagrożenie.
Takiemu to by pewnie nagrodę dali za tępienie samochodow i kierowców.
lokalny suweren dostał 500+, to go w końcu stać
Ferie były do niedzieli.
Stare Miasto wiadomo , tam mieszkają dzicy ludzie
Prosta sprawa. Przychodzisz do nich pod domu, dzień dobry nie powiesz. Dostajesz czape. Paszoł Won Cebularzu.
Tam jest monitoring to można zobaczyć skąd to leci.
Uważajcie tam kardą drabiny. z aut 🙂
To juz na Grygowej do bunkrów tych pasożytów nie wyprowadzają?? Chociaż teraz okolice Grygowej to intratna lokalizacja więc won śmiecie i pasożyty precz za miasto sfołoczo !
Prosta sprawa. Cebuarze które przychodzą do miasta zachowują się jak małpy. Więc mieszkańcy miasta zachowują w miarę normalnie dając do zrozumienia owym przybłędom aby się wynosił.
Kolego „Turysta”, sądząc po błędach językowych jakie popełniasz i po składni zdania żywcem przeniesionej z języka rosyjskiego (ukraińskiego) to nie tylko nie jesteś człowiekiem z miasta ale nawet chyba nie jesteś człowiekiem z naszego kraju. Sądząc zaś po treści Twoich komentarzy to chyba nie zasługujesz by nazwać Cię człowiekiem…
Z cebulą nie prowadzi się dyskusji bo i tak nic nie rozumie
To skandal, że po drogach z zakazem ruchu pojazdów nie można spokojnie przejechać samochodem.
Są osoby z zezwoleniami. Niektóre samochody mogą tam jeździć a nawet muszą.
W Noworybną można wjechać za zezwoleniem.
Zezwolenia takie mają mieszkańcy, taksówkarze, dostawcy.
Co więcej w soboty zezwolenie na wjazd i parkowanie pod Trybunałem mają też nowożeńcy biorący ślub w USC.
Za to nie na Stare Miasto wjeżdżać pedalistom, a ja widuję ich tam wielu. Może by zacząć czymś w pedalistów jeżdżących po Grodzkiej i wokół rynku napier..alać?
…franiuniuniu… A pod znakiem zakazu mamy tabliczkę informującą o okresie mozliwego wjazdu i/lub wyłączeniach z powyższego zakazu. Ale wiem wiem, piktogram to jedno a napis to drugie co nie?
Franio ale pomimo zakazu są pojazdy uprzywilejowane do wjazdu na stare miasto więc bez sensu bronisz tego obszczymura co rzuca, chyba że to ty?
To on na pewno. Juz koniec miesiąca jest. Dostał pewnie zapomogę z mopsu albo innego mup-u i na jajka i kartofle ma 😉
Kilka dni temu jadąc pod zamkiem w stronę Czechowa ktos rzucił mi na szczęście pod samochod a nie w ….Ziemniakiem