Ruszają zapisy na Ekstremalną Drogę Krzyżową. Pątnicy z Lublina pokonają nocą po bezdrożach nawet 50 km
17:40 04-03-2025 | Autor: redakcja
Pod koniec marca, już po raz jedenasty, z Lublina wyruszy Ekstremalna Droga Krzyżowa. W środę rozpocznie się przyjmowanie deklaracji od osób, które zamierzają przejść wybraną przez siebie trasę. A tych jest dziewięć, zróżnicowanych nie tylko odległością do pokonania, lecz również stopniem trudności. Tradycyjnie wytyczono je nie tylko drogami utwardzonymi, lecz często ścieżkami, drogami gruntowymi lub też traktami leśnymi z dala od siedzib ludzkich.
Najkrótsza z tras liczy 30 km, w przypadku najdłuższej, do przejścia będzie 50 km. Cztery z nich prowadzą do Sanktuarium MB Kębelskiej w Wąwolnicy, po dwie do Bazyliki św. Anny w Lubartowie i Bazyliki oo. Dominikanów na Starym Mieście jedna zaś szlakiem św. Jakuba Apostoła do kościoła pw. św. Jakuba w Głusku. Dwie z nich, jedna do Wąwolnicy, druga do Głuska, to trasy tzw. samotne, na których nie będzie żadnych oznaczeń ani patroli medycznych.
W trakcie trwającej niejednokrotnie całą noc wyprawy, uczestnicy mają mieć czas na refleksję i spotkanie z Bogiem. Jest to również wewnętrzna podróż, która pozwala spojrzeć w głąb siebie i uczy pokory.
Przygotowania do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej prowadzi grupa świeckich osób wraz z ks. Mirosławem Ładniakiem na czele. Uczestnicy wyruszą w piątek 28 marca, po zaplanowanej na godz. 19:00 mszy św. w Archikatedrze Lubelskiej. W ubiegłym roku wybrane przez siebie odcinki pokonało kilka tysięcy osób. Podczas tegorocznej edycji organizatorzy spodziewają się podobnej frekwencji.
Oczywiście Ekstremalne Drogi Krzyżowe odbędą się również w innych miastach i miejscowościach naszego regionu. O ich szczegółach, jak też trasach, poinformujemy już niebawem.
… najprościej to dać z buta i szukać guza po nocy … a może rozejrzyj się wokoło, ilu jest ludzi samotnych obok Ciebie. odwiedź schorowaną sąsiadkę która nie ma nikogo, wypij z nią herbatę, pociesz, porozmawiaj, może coś napraw jak potrafisz, a w jej oczach zobaczysz Boga. może zostań wolontariuszem choć na 1 dzień w hospicjum czy szpitalu a zobaczysz jak odmienisz swoje spojrzenie na świat i Boga. odwagi
Jedno nie przeczy drugiemu….!!
w większości przypadków niestety będzie jednak przeczyć.
Ja już nie znam ludzi, którzy po pracy mają siłę na charytatywną pomoc. Łatwiej jest wyjąć jakiś banknot i dać pieniądze niż zapytać się tej osoby na co potrzebuje. Zagonione chomiki w klatce nie mamy czasu, praca, presja, stres, po pracy praca.
Taką drogę krzyżową ludzie traktują jako oderwanie się od rzeczywistości. Jakaś część stwierdzi, że dała radę to i spełni jakieś postanowienie.
Pomoc finansowa to też ofiara..
poczytaj sobie to forum, to zobaczysz jakie pomyje wylewane są na ludzi niosących pomoc.
No bo przecież „każdy pomagający to krętacz i oszust”, nie pomaga bezinteresownie ale po to „aby coś ukraść”
„*” – to może coś poradzisz?
Za twoją poradą odwiedziłem schorowaną sąsiadkę…
A ona poprosiła mnie abym w intencji jej zdrowia wziął udział we wspomnianej Drodze Krzyżowej.
Sama ze względu na zdrowie nie jest w stanie tego zrobić…
Wyobraź sobie jak wielka prośba była w jej oczach…
Jesteś taki „mądry” więc poradź co teraz zrobić?
Daj znać jak jej się poprawi.
odpad
Nick wpisujemy poniżej. Nie dziękuj.
Kto nie ma w głowie to ma w nogach :).
Widać że niektórym opętańcom widok ten kaprawe zboczone ślepia wypala.
Odmawiajcie Nowennę Pompejańską a rozwiążą się wam problemy..!!!!
Wiara lubi ciszę, podobnie jak pieniądze.
Powiedz yo Jurkowi O.
Tym krzyżowcom nawet Choroszcza nie pomoże😅
50 kilometrów marszu nocą przez las i z krzyżem na plecach… I jakoś mohery nie mają z tym problemu, żeby taką trasę pokonać o własnych siłach. Ale jak trzeba miejskim dwa przystanki podjechać, no to już koniecznie muszą mieć miejsca siedzące xD
Jak byś był trochę ogarnięty i inteligentny to byś wiedział że tam idą młode osoby, sprawne fizycznie a że jesteś typowy tępak to piszesz o moherach. Popraw stringi na dupie i maszeruje z tęczową flagą na paradzie z czaskowskim.
Pokazówka nic więcej.
Wystawianie dzieci na te stalinowskie gusła powinno być karalne. Jak można własne dziecko chować w poczuciu winy i uległości wobec jakichś bożków? Wstyd! Środek Europy, a tu wykształceni ludzie dalej klękają przed cudzołożnicą. Doświadczeni przez komunizm ludzie uprawiają kult jednostki. Brak słów!
Już niebawem muzułmany u nas to szybko sobie wiarę chrześcijańską przypomnisz 🙂
Mojom droga krzyżowa jest chodzenie do roboty przez drożyznę ktura załatwił pis muszę pracować PO 16godz dziennie
Twoją drogą krzyżową jest ortografia.
ty lepiej idź po słownik ktÓry trochę cię oświeci !:]
Rubta co chceta odszczepieńce peowskie może jak pujdzieta to opatrzność Boska ześle wam odrobinę rozumu i zrozumieta że tylko Karol może jeszcze uratować nas kraj umenczony