Rozszerza się nocna prohibicja w województwie lubelskim. Kolejne miasto zakazuje sprzedaży alkoholu
13:02 17-08-2018 | Autor: redakcja
W kolejnym mieście w naszym regonie podjęto decyzję o wprowadzeniu przepisu, zakazującego sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano. Na sesji Rady Miasta w Międzyrzecu Podlaskim, radni jednogłośnie przyjęli pomysł burmistrza Zbigniewa Kota, aby właściciele sklepów i stacji paliw, nie mogli nocą handlować wyrobami alkoholowymi.
Trunki dostępne będą jedynie w lokalach gastronomicznych. Pomysłodawca wyjaśniał, że mieszkające w pobliżu nocnych sklepów osoby, skarżą się na zakłócanie ciszy i porządku przez nietrzeźwych klientów. Zgodzie z przepisami, uchwała zacznie obowiązywać w ciągu dwóch tygodni, od opublikowania jej w Dzienniku Urzędowym.
Na początku lipca na takie same rozwiązanie zdecydowały się władze Białej Podlaskiej. W tym przypadku nocna prohibicja zacznie obowiązywać już za tydzień, gdyż stosowna uchwała miała swoją publikację w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Obostrzenia związane z dostępnością wyrobów alkoholowych na terenie miasta również tłumaczono dobrem mieszkańców.
Prezydent Białej Podlaskiej Dariusz Stefaniuk argumentował, że zakaz ten jest narzędziem do ograniczenia problemu zakłócania ciszy nocnej i porządku publicznego w związku ze spożywaniem alkoholu zakupionego w sklepach i spożywanego w miejscach do tego nie przeznaczonych. Tutaj jednak nie było równego głosu radnych. Dwunastu z nich było za wprowadzeniem ograniczenia, siedmiu było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.
W kwietniu na taki sam krok zdecydowali się radni Puław, gdzie pomysł wprowadzenia ograniczeń również powstał po skargach mieszkańców, którzy narzekali na zakłócanie ciszy i spokoju w miejscach, gdzie nocą sprzedawany jest alkohol. To był sygnał dla miasta, aby skorzystać z uchwalonej przez PiS ustawy dającej możliwość wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na terenie danej dzielnicy lub nawet całego miasta.
Z kolei w maju pomysł wprowadzenia nocnej prohibicji w Lublinie zgłosił do sesji Rady Miasta Lublin radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Jezior. Oprócz tego chciał on ograniczenia liczby sklepów, w których można kupić alkohol w ciągu dnia. Pomysł ten tłumaczył koniecznością zmniejszenia ilości spożywanych przez mieszkańców trunków. Pozostali radni nie zdecydowali się jednak na tak drastyczne ograniczenia.
W trakcie konsultacji okazało się bowiem, że jeżeli już na terenie miasta dochodzi do zakłóceń porządku przez osoby nietrzeźwe, to zdarza się to głównie w pobliżu lokali gastronomicznych i rozrywkowych, a nie sklepów. Dlatego też w trakcie głosowania pomysł radnego nie uzyskał poparcia.
(fot. pixabay)
2018-08-17 13:00:52
ciekawe kto znajdzie pracę właścicielom sklepów nocnych?
Sami sobie znajdą sprzedając perłę po 4 złote na mecie
Urząd Pracy? Tam się tym zajmują.
A kiedy w Świdniku się pytam?
Uwaga społeczniak na forum.
Uważam że Lublin zrobił błąd nie wprowadzając ograniczenia w sprzedaży. Bo w tej chwili sprzedaż alkoholu jest wręcz uprzywilejowana tzn właścicile sklepów są uprzywilejowani. NIe ma powodu aby to kontynuować
Wszystkim zwolennikom prohibicji przypominam, że u nas narodek jest bardziej rozbrykany niż w Stanach gdzie nawet całkowita prohibicja nie była lekiem na całe zło.
Prezydent zakazem handlu alkoholem dał większą swobodę handlującym alkoholem z za wschodniej granicy.
Za to na stacje benzynowe teraz złazi się całe menelostwo ….
Co ty bredzisz, przecież na stacjach też zakaz obowiązuje.
Pracuje na stacji to wiem że stacji nie obowiązuje. I ?
i dostaniesz mandacik?
Międzyrzec Podl. wymierające miasto emerytów, teraz ci co już swoje wypili i już nie mogą będą głosować na nowych moralnych inkwizytorów. Tylko meliniarze się cieszą, biznes będzie kwitł.
nocne handel alkoholem to przekleństwo. Proszę pojechać na uL.Willową w Lublinie , sklep Hejnał . Mieszkam w pobliżu to widzę. Idzie gównie piwo , leją /oddają mocz/ wszędzie , potrafią załatwić się na środku chodnika . Tłuką butelki. Połamali drzewka w pobliżu sklepu. Starsi ludzie kupią i pójdą. Kłopot jest z młodymi. Żadnej kultury. Zimą jest spokojniej , teraz gorzej.
Jak za „starych dobrych czasów”, będą po metach śmigać .Pogratulować pomysłu ze wspomaganiem szarej strefy.
Robimy spory krok wstecz. Znowu rozrośnie się rynek nielegalnego alko :]
Przecież Partia rządząca tylko powiela to co było za komuny zresztą większość z nich jak spojrzeć na ich pesel to stare komuchy