06/06/2026
690 680 960

Rozszerza się nocna prohibicja w województwie lubelskim. Kolejne miasto zakazuje sprzedaży alkoholu

Troską o spokój mieszkańców argumentowano decyzje o wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży wyrobów alkoholowych w Międzyrzecu Podlaskim. To kolejne miasto w naszym regionie, które zdecydowało się na taki krok.

W kolejnym mieście w naszym regonie podjęto decyzję o wprowadzeniu przepisu, zakazującego sprzedaży alkoholu w godzinach od 22 do 6 rano. Na sesji Rady Miasta w Międzyrzecu Podlaskim, radni jednogłośnie przyjęli pomysł burmistrza Zbigniewa Kota, aby właściciele sklepów i stacji paliw, nie mogli nocą handlować wyrobami alkoholowymi.

Trunki dostępne będą jedynie w lokalach gastronomicznych. Pomysłodawca wyjaśniał, że mieszkające w pobliżu nocnych sklepów osoby, skarżą się na zakłócanie ciszy i porządku przez nietrzeźwych klientów. Zgodzie z przepisami, uchwała zacznie obowiązywać w ciągu dwóch tygodni, od opublikowania jej w Dzienniku Urzędowym.

Na początku lipca na takie same rozwiązanie zdecydowały się władze Białej Podlaskiej. W tym przypadku nocna prohibicja zacznie obowiązywać już za tydzień, gdyż stosowna uchwała miała swoją publikację w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Obostrzenia związane z dostępnością wyrobów alkoholowych na terenie miasta również tłumaczono dobrem mieszkańców.

Prezydent Białej Podlaskiej Dariusz Stefaniuk argumentował, że zakaz ten jest narzędziem do ograniczenia problemu zakłócania ciszy nocnej i porządku publicznego w związku ze spożywaniem alkoholu zakupionego w sklepach i spożywanego w miejscach do tego nie przeznaczonych. Tutaj jednak nie było równego głosu radnych. Dwunastu z nich było za wprowadzeniem ograniczenia, siedmiu było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.

W kwietniu na taki sam krok zdecydowali się radni Puław, gdzie pomysł wprowadzenia ograniczeń również powstał po skargach mieszkańców, którzy narzekali na zakłócanie ciszy i spokoju w miejscach, gdzie nocą sprzedawany jest alkohol. To był sygnał dla miasta, aby skorzystać z uchwalonej przez PiS ustawy dającej możliwość wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na terenie danej dzielnicy lub nawet całego miasta.

Z kolei w maju pomysł wprowadzenia nocnej prohibicji w Lublinie zgłosił do sesji Rady Miasta Lublin radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Jezior. Oprócz tego chciał on ograniczenia liczby sklepów, w których można kupić alkohol w ciągu dnia. Pomysł ten tłumaczył koniecznością zmniejszenia ilości spożywanych przez mieszkańców trunków. Pozostali radni nie zdecydowali się jednak na tak drastyczne ograniczenia.

W trakcie konsultacji okazało się bowiem, że jeżeli już na terenie miasta dochodzi do zakłóceń porządku przez osoby nietrzeźwe, to zdarza się to głównie w pobliżu lokali gastronomicznych i rozrywkowych, a nie sklepów. Dlatego też w trakcie głosowania pomysł radnego nie uzyskał poparcia.

(fot. pixabay)
2018-08-17 13:00:52

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    ciekawe kto znajdzie pracę właścicielom sklepów nocnych?

  2. A kiedy w Świdniku się pytam?

    • Uwaga społeczniak na forum.

      • Uważam że Lublin zrobił błąd nie wprowadzając ograniczenia w sprzedaży. Bo w tej chwili sprzedaż alkoholu jest wręcz uprzywilejowana tzn właścicile sklepów są uprzywilejowani. NIe ma powodu aby to kontynuować

  3. Ocena: 0

    Wszystkim zwolennikom prohibicji przypominam, że u nas narodek jest bardziej rozbrykany niż w Stanach gdzie nawet całkowita prohibicja nie była lekiem na całe zło.

  4. Prezydent zakazem handlu alkoholem dał większą swobodę handlującym alkoholem z za wschodniej granicy.

  5. Za to na stacje benzynowe teraz złazi się całe menelostwo ….

  6. Międzyrzec Podl. wymierające miasto emerytów, teraz ci co już swoje wypili i już nie mogą będą głosować na nowych moralnych inkwizytorów. Tylko meliniarze się cieszą, biznes będzie kwitł.

  7. nocne handel alkoholem to przekleństwo. Proszę pojechać na uL.Willową w Lublinie , sklep Hejnał . Mieszkam w pobliżu to widzę. Idzie gównie piwo , leją /oddają mocz/ wszędzie , potrafią załatwić się na środku chodnika . Tłuką butelki. Połamali drzewka w pobliżu sklepu. Starsi ludzie kupią i pójdą. Kłopot jest z młodymi. Żadnej kultury. Zimą jest spokojniej , teraz gorzej.

  8. Jak za „starych dobrych czasów”, będą po metach śmigać .Pogratulować pomysłu ze wspomaganiem szarej strefy.

  9. Robimy spory krok wstecz. Znowu rozrośnie się rynek nielegalnego alko :]

  10. Przecież Partia rządząca tylko powiela to co było za komuny zresztą większość z nich jak spojrzeć na ich pesel to stare komuchy