Rozpalała w kuchni, doszło do wybuchu. Interweniuje śmigłowiec LPR (zdjęcia, wideo)
12:19 25-02-2025 | Autor: redakcja
We wtorek, około godziny 11:30, doszło do poważnego zdarzenia w Tomaszowicach Kolonii w powiecie lubelskim. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym pięć zastępów straży pożarnej z Lublina, Tomaszowic, Płouszowic i Moszenek. W akcji bierze również udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz policja.
Jak ustaliliśmy, starsza kobieta rozpalała ogień w kuchni węglowej, kiedy doszło do wybuchu. W wyniku tego zdarzenia kobieta doznała licznych obrażeń ciała, w tym poważnych poparzeń. Akcja ratunkowa nadal trwa, Poszkodowanej kobiecie udzielana jest pomoc medyczna, a śmigłowiec LPR jest w gotowości do transportu poszkodowanej do szpitala.
Na chwilę obecną nie podano informacji o stanie zdrowia poszkodowanej kobiety. Po zakończeniu działań ratunkowych, policjanci przystąpią do ustalania szczegółowych okoliczności tego zdarzenia.
Wideo nadesłane Igor
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane Igor
Jaka mogła być przyczyna wybuchu?
Używała benzyny do rozpalania?
Kolejny wybuch w ostatnim czasie. :/
Oby przeżyła i wróciła do zdrowia!
Szkoda, że nie napisano jaka była przyczyna wybuchu. Jest kilka możliwości.
W tym kraju istnieje jakaś koordynacja służb ratunkowych? Kiedyś miałem wypadek to przyjechało 3 karetki gdzie tylko jedna osoba odczuwała dolegliwości w jamie brzusznej…
Wybuch bez pożaru – przyjeżdża 5 wozów strażackich…
Może jest na sali ktoś kto napisze czemu tak?
Gdybyś pomyślał, nie stawiałbyś pytania takiej treści. Zgłoszenie o wybuchu, możliwość naruszenia konstrukcji domu, straż pożarna potrzebna do zabezpieczenia miejsca zdarzenia, pomocy poszkodowanym, zabezpieczenia miejsca lądowiska, w przypadku wybuchu mogą wystąpić inne potencjalnie niebezpieczne substancje, które mogą prowadzić do kolejnych eksplozji, zapłonu. W zależności od sytuacji, może być konieczna ewakuacja mieszkańców pobliskich budynków. Zgłoszenia nie są tak precyzyjne, jak ci się wydaje, lepiej aby przyjechało więcej zastępów niż za mało. Poza tym reagulowane jest to wszystko przepisami. Uważasz, że mieli w trzech przyjechać na rowerze na interwencję?
A jak wiemy, w naszym kraju Przepisy są tylko mądre i wobec tego powszechnie respektowane. Kolejny miłośnik przepisów się znalazł. A jak na drugim końcu wsi stanie się coś poważniejszego, to zadysponują jeden wóz, bo tyle im zostanie w dyspozycji, i będzie musiało wystarczyć.
To tak jak z oszczędnościami i BFG. Lud trzyma kasę w banku i wierzy, że jest bezpieczna, gwarantowana. Jak upadnie jakiś banczek spółdzielczy w Pcimiu Dolnym, to może i tak. A jak – dajmy na to – spadnie kilka ruskich rakiet po naszej stronie i wszyscy się rzucą do wypłacania, to wyjdzie na jaw, że środki BFG to tylko kilka procent wartości depozytów.
Pewnie nie za bardzo chciało się palić, staruszka podlała palenisko jakimś rozpuszczalnikiem, albo inną dyktą, trochę tego odparowało, powstała mieszanina wybuchowa i… bum. Na zamarznięta wężownicę, gazujący węgiel, czy jakiś granat przechowywany przez wnuczka, raczej bym nie stawiał.
Ładunek bez wątpienia podłożyły brunatno-zielone ludzkie odpadki.
Iś fajs nikt.
Może na złość ktoś podłożył do kuchni granat. Np. synowa teściowej na złość.
aŁdi na podwórzu być musi
Parkuje taki aŁdicą całe życie na trawie u siebie na wsi więc, gdy wjedzie do miasta to parkuje tak samo.
Franiu a jak miastowe na wieś przyjadą to dopiero jest cyrk. Także nie piTol ptasi móżdżku.
Parkowanie komuś na podwórku, czy nawet w kurniku nie jest wykroczeniem. Natomiast parkowanie w mieście na trawniku czy chodniku w sposób utrudniający przejście – wykroczeniem jest.