W środę rano na ul. Dekutowskiego doszło do groźnego wypadku z udziałem rowerzysty. Cyklista z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.
Niestety winny kierowca, jest przejazd rowerowy, rower był po prawej stronie, nie ustąpił pierwszeństwa, szkoda rowerzysty bo pewnie coś mu się stało.
Franio
Ocena: 0
Jakie znaczenie ma kierunek, z którego rowerzysta wjeżdża na przejazd rowerowy. Przejazd rowerowy, to nie jest skrzyżowanie dróg równorzędnych i kierunek z którego zbliżają się pojazdy nie ma żadnego znaczenia.
Jeżeli zamierzasz z tym dyskutować to od razu dodaj, że na przejeździe kolejowym pociąg nadjeżdżający z lewej nie ma pierwszeństwa.
jasio
Ocena: 0
w wypowiedzi kaczafiego nie ma nic o tym, że pierwszeństwo wynikało z faktu, że rower był po prawej stronie.
„był przejazd rowerowy i rowerzysta był z prawej strony, rowerzysta miał pierwszeństwo”
Taki niuans.
Franio
Ocena: 0
Jeżeli podkreśla się w wypowiedzi jeden z kierunków (z prawej) to może to budzić wątpliwość, że co gdyby nadjeżdżała z lewej.
Dobrze, że rozwieliśmy te ewentualne wątpliwości, że kierunek nie ma znaczenia.
Oczywiście ta zasada ma zastosowanie tylko w jedną stronę. Gdyby rowerzysta wjechał na czerwonym – to byś o niej nie wspomniał.
Franio
Ocena: 0
Zasadą ograniczonego zaufania (ZOZ) wg forum wygląda tak:
-kierowca popełnia błąd – pieszy/rowerzysta nie zastosował ZOZ
-pieszy/rowerzysta popełnia błąd – pieszy/rowerzysta to ameba/Święta Krowa/nie znają przepisów
Maupa
Ocena: 0
I co kolejny co ma pierwszeństwo? Na grobie też mu napiszą, że miał pierwszeństwo.
Przezorny
Ocena: 0
Fajnie zrobione zdjęcia – nie ma nich ścieżki rowerowej i przejazdu rowerowego 🙂
Franio
Ocena: 0
Powinni jeszcze zrobić zdjęcia butelki po flaszce leżącej w krzakach.
war 321
Ocena: 0
Redakcjo kogo wina?
redakcja
Ocena: 0
Prowadzone policyjne postępowanie da odpowiedź, kto jest winny w tym zdarzeniu.
Franio
Ocena: 0
Dlaczego w materiale nie ma informacji (tekstowych, zdjęciowych) o tym czy zdarzenia miało miejsce na PdP, PdR ?
obywatel
Ocena: 0
żeby wywołać sensację – tylko po to są pisane informacje.
To samo jest w serwisie PAP – informacje są pisane nie po to żeby dać obraz sytuacji tylko po to aby przekazać to co chce przy okazji do sprawy przekazać „władza” – inaczej ukierunkować, manipulować ludzi, dodam że za publikowanie treści tam zamieszczonych trzeba słono płacić.
Franio
Ocena: 0
Fotograf (autor artykułu) za pewne przyjechał samochodem. Jak brzmiałby artykuł, gdyby na miejsce wypadku przyjechał rowerem? Może następnym razem powstanie artykuł z punktu widzenia rowerzysty.
BartekS
Ocena: 0
A wystarczyło by, żeby redakcja dodała zdanie, że rowerzysta poruszał się po ścieżce rowerowej.
Franio
Ocena: 0
Kolejny mistrz kierownicy, który robi trasę Lublin-Warszawa w 40 minut, bo taki z niego znakomity kierowca, ale prawidłowe wyprzedzenie rowerzysty czy przepuszczenie staruszki na pasach urasta do rzeczy niemożliwych z dziesiątków powodów.
Franio
Ocena: 0
Albo zwolennik poglądu, że im na przejściach/przejazdach niebezpieczniej tym jest bezpieczniej, bo inni wtedy bardziej uważają.
Czyli zgodnie z tym podglądem to najbezpieczniej jest przechodzić pieszo przez autostradę.
tymi
Ocena: 0
Franiu mam nadzieję że twoja mądrość i wszech wiedzą, cię nie boli i nie cierpisz.
Daria
Ocena: 0
Co za ciele na tym rowerze… A kiedy w końcu obowiązkowe OC dla rowerzystów?
Franio
Ocena: 0
Można rozważyć obowiązkowe OC na rowery, hulajnogi, wózki sklepowe, ale
-nigdzie (albo prawie nigdzie) na świecie takiego obowiązku nie ma
-jak się szacuje, to w samej Polsce porusza się kilkadziesiąt-kilkuset tysięcy samochodów/motocykli bez OC – czy to nie jest większy problem
-koszty uruchomienia biurokracji z tym związanej wielokrotnie przewyższały by szkody powodowane przez rowerzystów
A tak, wracają do tematu, co by to zmieniło w tym wypadku?
ja
Ocena: 0
Ewidentna wina kierującego rowerem. Jeżeli wjechał z impetem, tzn. zapierd……ł i nie patrzył co dzieje się wokół. Dla tych co zaczną mnie hejtować. Zgodnie z prd rowerzysta na pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów, ale na tym przejeździe pierwszy był samochód, a rowerzysta powinien zachować szczególną ostrożność wjeżdżjąc na taki przejazd. Natomiast kierowca mógł nie widzieć pędzącego rowerzysty. Niestety konstrukcja ulicy i drogi dla rowerów przy skrzyżowaniach jest taka, że kierowca praktycznie nie widzi rowerzysty.
obywatel
Ocena: 0
dlatego jeśli nie ma pdr ze światłami kierowca powinien przed wjechaniem na taki przejazd zwolnić i się rozejrzeć czy nie nadjeżdża ktoś, i za sekundę nie wjedzie na pdr bo kierowca w tym czasie nie zdąży opuścić przejazdu
PiotR
Ocena: 0
na tych przejściach w tym rejonie to nagminne są przejazdy przez rozpędzone auta nie patrząc na rowerzystów
Niestety winny kierowca, jest przejazd rowerowy, rower był po prawej stronie, nie ustąpił pierwszeństwa, szkoda rowerzysty bo pewnie coś mu się stało.
Jakie znaczenie ma kierunek, z którego rowerzysta wjeżdża na przejazd rowerowy. Przejazd rowerowy, to nie jest skrzyżowanie dróg równorzędnych i kierunek z którego zbliżają się pojazdy nie ma żadnego znaczenia.
Jeżeli zamierzasz z tym dyskutować to od razu dodaj, że na przejeździe kolejowym pociąg nadjeżdżający z lewej nie ma pierwszeństwa.
w wypowiedzi kaczafiego nie ma nic o tym, że pierwszeństwo wynikało z faktu, że rower był po prawej stronie.
„był przejazd rowerowy i rowerzysta był z prawej strony, rowerzysta miał pierwszeństwo”
Taki niuans.
Jeżeli podkreśla się w wypowiedzi jeden z kierunków (z prawej) to może to budzić wątpliwość, że co gdyby nadjeżdżała z lewej.
Dobrze, że rozwieliśmy te ewentualne wątpliwości, że kierunek nie ma znaczenia.
Zapoznaj się z zasadą ograniczonego zaufania.
Oczywiście ta zasada ma zastosowanie tylko w jedną stronę. Gdyby rowerzysta wjechał na czerwonym – to byś o niej nie wspomniał.
Zasadą ograniczonego zaufania (ZOZ) wg forum wygląda tak:
-kierowca popełnia błąd – pieszy/rowerzysta nie zastosował ZOZ
-pieszy/rowerzysta popełnia błąd – pieszy/rowerzysta to ameba/Święta Krowa/nie znają przepisów
I co kolejny co ma pierwszeństwo? Na grobie też mu napiszą, że miał pierwszeństwo.
Fajnie zrobione zdjęcia – nie ma nich ścieżki rowerowej i przejazdu rowerowego 🙂
Powinni jeszcze zrobić zdjęcia butelki po flaszce leżącej w krzakach.
Redakcjo kogo wina?
Prowadzone policyjne postępowanie da odpowiedź, kto jest winny w tym zdarzeniu.
Dlaczego w materiale nie ma informacji (tekstowych, zdjęciowych) o tym czy zdarzenia miało miejsce na PdP, PdR ?
żeby wywołać sensację – tylko po to są pisane informacje.
To samo jest w serwisie PAP – informacje są pisane nie po to żeby dać obraz sytuacji tylko po to aby przekazać to co chce przy okazji do sprawy przekazać „władza” – inaczej ukierunkować, manipulować ludzi, dodam że za publikowanie treści tam zamieszczonych trzeba słono płacić.
Fotograf (autor artykułu) za pewne przyjechał samochodem. Jak brzmiałby artykuł, gdyby na miejsce wypadku przyjechał rowerem? Może następnym razem powstanie artykuł z punktu widzenia rowerzysty.
A wystarczyło by, żeby redakcja dodała zdanie, że rowerzysta poruszał się po ścieżce rowerowej.
Kolejny mistrz kierownicy, który robi trasę Lublin-Warszawa w 40 minut, bo taki z niego znakomity kierowca, ale prawidłowe wyprzedzenie rowerzysty czy przepuszczenie staruszki na pasach urasta do rzeczy niemożliwych z dziesiątków powodów.
Albo zwolennik poglądu, że im na przejściach/przejazdach niebezpieczniej tym jest bezpieczniej, bo inni wtedy bardziej uważają.
Czyli zgodnie z tym podglądem to najbezpieczniej jest przechodzić pieszo przez autostradę.
Franiu mam nadzieję że twoja mądrość i wszech wiedzą, cię nie boli i nie cierpisz.
Co za ciele na tym rowerze… A kiedy w końcu obowiązkowe OC dla rowerzystów?
Można rozważyć obowiązkowe OC na rowery, hulajnogi, wózki sklepowe, ale
-nigdzie (albo prawie nigdzie) na świecie takiego obowiązku nie ma
-jak się szacuje, to w samej Polsce porusza się kilkadziesiąt-kilkuset tysięcy samochodów/motocykli bez OC – czy to nie jest większy problem
-koszty uruchomienia biurokracji z tym związanej wielokrotnie przewyższały by szkody powodowane przez rowerzystów
A tak, wracają do tematu, co by to zmieniło w tym wypadku?
Ewidentna wina kierującego rowerem. Jeżeli wjechał z impetem, tzn. zapierd……ł i nie patrzył co dzieje się wokół. Dla tych co zaczną mnie hejtować. Zgodnie z prd rowerzysta na pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów, ale na tym przejeździe pierwszy był samochód, a rowerzysta powinien zachować szczególną ostrożność wjeżdżjąc na taki przejazd. Natomiast kierowca mógł nie widzieć pędzącego rowerzysty. Niestety konstrukcja ulicy i drogi dla rowerów przy skrzyżowaniach jest taka, że kierowca praktycznie nie widzi rowerzysty.
dlatego jeśli nie ma pdr ze światłami kierowca powinien przed wjechaniem na taki przejazd zwolnić i się rozejrzeć czy nie nadjeżdża ktoś, i za sekundę nie wjedzie na pdr bo kierowca w tym czasie nie zdąży opuścić przejazdu
na tych przejściach w tym rejonie to nagminne są przejazdy przez rozpędzone auta nie patrząc na rowerzystów