Rowerzysta potrącony przez volvo leżał na środku ulicy. Na pomoc ruszyli świadkowie oraz żołnierze (zdjęcia)
17:55 25-06-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę około godziny 16:30 na ul. Smoluchowskiego w Lublinie. Przy skrzyżowaniu z ul. Wrotkowską potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniował zespół ratownictw medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący volvo mężczyzna poruszał się ul. Wrotkowską od strony ul. Diamentowej i wykonywał manewr skrętu w prawo w ul. Smoluchowskiego. Po chwili zderzył się z rowerzystą, jadącym drogą dla jednośladów.
Po tym, jak auto zajechało cykliście drogę, ten uderzył w jego bok, po czym przeleciał nad pojazdem i upadł na jezdnię. Na pomoc mężczyźnie ruszyli świadkowie oraz żołnierze z pobliskiej jednostki wojskowej.
Jak nam przekazano, nieprzytomny rowerzysta został przetransportowany do szpitala. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu. Całkowicie zablokowany jest wjazd w ul. Smoluchowskiego.
Galeria zdjęć
Ludzie czy Was pogięło? Jest przejazd dla rowerów, jest sygnalizacja (zakładam że na przejściu było zielone), do tego skręt kierowcy Volvo więc nawet jakby świateł nie było to powinien puścić rowerzystę. Kodeks drogowy wczoraj zmienili że ciśniecie z rowerzystów?
Komentarz ukryty, pokaż
Тu było uderzenie w bok. Więc kierowca mógł nie widzieć jeszcze rowerzysty dojeżdżającego do przejazdu wjezdzajac. Za to rowerzysta widział przed sobą samochód. I pytanie czy próbował się zatrzymać żeby w niego nie wjechać. Bo można co do tego wątpić.
„Aleja Kleja” ty taki głąb od urodzenia czy z wykształcenia?
Kierowca jadąc wzdłuż DDR nie widział rowerzysty za to rowerzysta powinien widzieć kierowcę, który przed skrętem jechał za jego plecami?
A światła na sygnalizatorze kierowca widział?
Czy może widział tak, jak ostatnio zielone do skrętu w lewo widziała kobieta kierująca fiatem ( wtorkowy wypadek przy stadionie Arena.
Tam też wina kierowcy jadącego prawidłowo bo przecież widział nawet bezpośrednio przed sobą, że ona skręca.
A wracając do tego wypadku, co kierowca powinien zrobić przy strzałce warunkowego skrętu?
I od kiedy wina jest kierowcy, który uderzył w bok pojazdu wymuszającego?
Komentarz ukryty, pokaż
Tam jest zielone jak skręcasz w prawo. W tym samym czasie zielone mają rowerzyści i piesi. Dla kierowcy droga dla rowerów jest praktycznie nie widoczna, po za tym jest tam z górki i nie widać szybko jadących rowerzystów zjeżdżających że wzniesienia nad tunelem dla pociągów. Jechałem tamtędy kilkanaście razy i trzeba się nieźle na gimnastykować aby zobaczyć rowerzystów.
KRS powiadasz, że wszyscy mają zielone?
I niby kto wtady miałby mieć pierwszeństwo?
Ten, który szybciej znajdzie się na skrzyżowaniu???
Naprawdę masz problem aby zobaczyć rowerzystę, którego wyprzedzasz jadąc równolegle do DDR?
To z jaką prędkością ty jeździsz?
20 km/h???
Zacznij jeździć jako pasażer i poproś i zrób sobie kursy doszkalające dla kierowców.
Przejedź się tamtędy to może zrozumiesz..
kolejny internetowy „ekspert”. Byłeś oczywiście przy tym i widzialeś?
Volvo ma warunkowo zielone powinien bez warunkowo przepuścić rowerzystę! Tam to częste wymuszanie! Brawo za postawę świadków i Żołnierzy !
Kierowcy. Dla nich szokiem jest pieszy, rowerzysta, znaki, przepisy. Wszystko. Połowie z was powinno odebrać się kwity.
Oszczędnie oceniasz 😉 połowie…? Lekko 90% out !!
A jak szybko jechał rowerzysta. Pierwszeństwo rowerzysta ma na samym przejeździe lub wjeżdżając na ten przejazd. Kierowca samochodu wykonywał manewr skrętu w prawo i w jego bok uderzył rowerzysta co świadczy o tym że w chwili zdarzenia samochód już był na przejeździe a rowerzysta zapewne dość szybko poruszał się drogą dla rowerów i wjechał w bok samochodu. Na pewno jak kierowca samochodu dojeżdżał do przejazdu dla rowerzystów to rowerzysta nie znajdował się na tym przejeździe ani na niego nie wjeżdżał bo jeśli by tak było uderzył by rowerzystę przodem a nie rowerzysta uderzyłby w bok samochodu.
„obserwator” mam nadzieję, że jesteś jedynie głąbem niemającym prawa jazdy.
Jeśli zaś je posiadasz to twój komentarz świadczy o tym, że jesteś potencjalnym bandytą za kierownicą.
Jeśli działała sygnalizacja (a w trakcie robienia zdjęć działała) to pierwszeństwo miał ten, dla którego było zielone światło.
Z pewnością nie ten kto szybciej znalazł się na przejeździe.
Jeśli zaś sygnalizacja nie działała to pierwszeństwo też miał rowerzysta.
I wyobraź sobie, że w tym przypadku to pierwszeństwo miał już w chwili gdy zbliżał się do przejazdu.
Poproś kogoś mądrzejszego aby ci wytłumaczył dlaczego w opisanym wypadku rowerzysta miał pierwszeństwo zanim wjechał na przejazd.
Dopóki tego nie zrozumiesz nie wsiadaj za kierownicą żadnego pojazdu.
Przy okazji niech ktoś mądrzejszy wytłumaczy ci jeszcze z jaką prędkością (zgodnie z przepisami) miał prawo poruszać się rowerzysta.
I daruj sobie ewentualne komentarze, że ci co mieli pierwszeństwo… itd…
Komentarz ukryty, pokaż
Jeśli sygnalizacja działała to światło zielone miał zarówno kierowca Volvo jak i rowerzysta, tak działa 75% skrzyżowań w Polsce, że bezpieczniej jest skręcać w prawo na strzałce warunkowej, gdzie piesi mają czerwone niż na tradycyjnym zielonym. Co do dopuszczalnej prędkości rowerzysty to nie jest ona jednoznaczna prędkości dopuszczonej na ścieżce rowerowej, bo występuje zasada ograniczonego zaufania oraz zachowania szczególnej ostrożności na przejeździe rowerowym, również tym o ruchu sterowanym.
BM – A więc baranie rasy merynos kierowca volvo miał zielone ale tylko na wprost ! W prawo mógł jechać pod warunkiem że ustąpi pieszym i rowerzystom na przejeździe , bo to oni mieli zielone – tyle i aż tyle !
BM czyżbyś był kolejnym deb!lem posiadającym prawo jazdy?
Obaj mieli zielone światło?
I co dalej?
Pierwszeństwo ma ten, który szybciej przejedzie?
No niestety, po pierwsze rowerzyna miał zielone (auto również) po drugie z ym pierwszeństwem jak już rowerzysta jest na przejściu to masz rację częściowo, bo odnosi się do sytuacji kiedy ścieżka przecina jezdnię. Natomiast kiedy samochód skręca i przecina ścieżkę, pierwszeństwo ma rower. To pierwszeństwo to niestety ludzie powinni brać z odrobiną zasady ograniczonego zaufania. Ja tam chodzę codziennie przez to skrzyżowanie i bardzo często widzę jak rowerzyści jadący jak ten pechowiec z górki od strony Wrotkowskiej, widząc zielone bezmyślnie zasuwają nie patrząc na nic – BO ZIELONE. Ten też pewnie jechał szybko z góry, volvo skręcało w prawo więc rowerzsyta wyskoczył mu z za pleców. Biorąc pod uwagę szybkość z góry to mamy w efekcie że wyrąbał w bok , przefrunął nad samochodem, poleciał kawałek i zarył trafcąc przytomność. Mi się kiedyś zdarzyła podobna sytuacja gdzie samochód mi zajechał drogę, wjechałemw bok przy ok 15kmh i aby o dach się zaparłem. Jakby koleś miał trochę oleju w głowie to by patrzył na innych uczestników ruchu czy aby na pewno mu ktoś na tym jego zielonym nie przydzwoni, jakiś patafian za kierownicą co ma oczy w D. TAK, wiem, wina kierowcy, ale rowerzysta niech się ucy na przyszłość przewidywać.
zielone do jazdy na wprost, to nie to samo co zielone na pasie do skrętu…
tak więc….
oczywiście kwestii pierwszeństwa nie poruszam, bo oczywistym jest że rower w tej sytuacji miał pierwszeństwo, ale co z tego…
zielone mają i ci jadący na wprost i ci skrecający w prawo (w lewo zresztą też, tyle ze lewoskręt zapala się z lekkim opóźnieniem). W tym samym czasie jest zielone na przejściu. Tak więc tam wszyscy poruszający się od strony Lubelli mają jednocześnie zielone, włącznie z pieszymi i rowerzystami.
Komentarz ukryty, pokaż
Rowerzysta, pieszy, motocyklista w kolizji z autem jest bez szans. Dlatego zasada ograniczonego zaufania powinna obowiązywać też tych uczestników ruchu. I co z tego, że miał pierwszeństwo. To on ponosi konsekwencje na własnym zdrowiu.
Nieuku jeden zamilcz jak nie wiesz o czym piszesz
proszę, popraw w którym miejscu się myli? ty „wyedukowany inaczej”
„obserwator” myli się (i jednocześnie wprowadza innych w błąd) w drugim zdaniu swojego komentarza.
W opisanym przypadku (wypadku) rowerzysta ma pierwszeństwo jeszcze zanim wjedzie na przejazd.
Dlaczego?
Skorzystaj z przepisów Prawo o Ruchu Drogowym i się „doucz” 🙂
Na pierwszym zdjęciu poszkodowany pięknie ułożony w pozycji bocznej ustalonej, kto go tak ułożył?
jak rower jechal z gory to mial ze 40km/h albo i wiecej
„123ch” i jeszcze napisz, że kierowca skręcającego pojazdu, mając „warunkową strzałkę do skrętu”, zatrzymał się przy sygnalizatorze, następnie rozejrzał się czy nic nie nadjeżdża lub nie nadchodzi i wtedy dopiero ruszył 🙂
Chyba rowerzysta potrącił Volvo ?
Fffrania zapytaj. Toż to ekspert przecie od rowerów i tym podobnych.
że co? ” udał na jezdnię” 😉
rowerzysta glupszy od pieszego
Jeżeli poprawa bezpieczeństwa NURD polega na tym, że policja wystawia mandaty dzieciom za jazdę parami na jednej hulajnodze to zupełnie mnie takie wypadki nie dziwią.
Ich (wypadków) jest nawet wyjątkowo mało w stosunku do skali i liczby wymuszeń samochodzistów względem NURD.