06/06/2026
690 680 960

Rosyjski ostrzał elektrowni atomowej. „Może dojść do awarii z następstwami radiacyjnymi dla całego świata”

W czwartek rano ukraiński państwowy koncern Enerhoatom przekazał informację, że w wyniku rosyjskiego ostrzału „od prądu całkowicie odcięta została Zaporoska Elektrownia Atomowa”. Państwowa Agencja Atomistyki uspokaja w swoim komunikacie pisząc, że obecnie brak jest zagrożenia radiologicznego dla Polski.

– W dniu dzisiejszym, 9 marca 2023 roku, o godzinie 03:53, w wyniku rakietowych ataków Rasztystów (wojsk rosyjskich), została odcięta ostatnia linia łączności między okupowaną Zaporoską Elektrownią Jądrową a ukraińskim systemem elektroenergetycznym. Obecnie stacja jest pozbawiona energii i po raz szósty w czasie okupacji przeszła w stan blackout, bloki 5 i 6 zostały wychłodzone, uruchomiono 18 generatorów diesla na potrzeby własne ZEJ. Paliwo do ich pracy pozostaje na 10 dni. Odliczanie się rozpoczęło. Jeśli w tym czasie nie będzie możliwości odnowienia zewnętrznego zasilania stacji, może dojść do wypadku ze skutkami radiacyjnymi dla całego świata – czytamy w komunikacie ukraińskiego operatora elektrowni.

Jak wyjaśnia Państwowa Agencja Atomistyki obecnie nie ma zagrożenia radiologicznego dla Polski po ostatnich atakach wojsk rosyjskich na Ukrainie. W wyniku działań wojennych 9 marca Zaporoska Elektrownia Jądrowa utraciła zewnętrzne połączenie z systemem zasilania i obecnie korzysta z generatorów diesla. Od około pół roku wszystkie reaktory w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej są wyłączone, a to skutkuje zmniejszoną ilością substancji promieniotwórczych znajdujących się w paliwie jądrowym. Ciepło, które emitują reaktory po wyłączeniu (ciepło powyłączeniowe) jest niewielkie w porównaniu z włączonym reaktorem. W efekcie potrzeba mniej energii elektrycznej do chłodzenia reaktorów, a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego elektrowni. Należy podkreślić, że nawet całkowita utrata zasilania elektrycznego w elektrowni jądrowej nie powoduje powstania awarii natychmiast.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa – brak zagrożenia dla Polski

Zaporoska Elektrownia Jądrowa znajduje w odległości ok. 840 km od granicy Polski. Ten dystans stanowi skuteczną ochronę przed ewentualnymi skutkami zdarzenia radiacyjnego. Dodatkowo warunki klimatyczne związane z lokalizacją elektrowni stanowią dużą barierę dla transportu (dyspersji) potencjalnych skażeń promieniotwórczych nad terytorium Polski.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa, jak każdy obiekt tego typu w żadnym wypadku nie powinien być celem ataków podczas działań wojennych. Elektrownie jądrowe są obiektami cywilnymi i nie są projektowane na wypadek wojny. Obiekty te mają jednak szereg zabezpieczeń przed różnego rodzaju sytuacjami kryzysowymi (np. awaria techniczna, błąd ludzki, działania sił przyrody, odcięcie zewnętrznych systemów zasilania czy nawet upadek samolotu pasażerskiego). Jednym z ważniejszych systemów zabezpieczających, stosowanych w takich obiektach jak Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest gruba na półtora metra żelbetowa obudowa bezpieczeństwa. Chroni ona elektrownię przed różnego rodzaju zdarzeniami zewnętrznymi, jak również awariami wewnętrznymi.

Awaryjne systemy zasilania w elektrowniach jądrowych

Zabezpieczenia w postaci wewnętrznych źródeł zasilania stosowane są współcześnie we wszystkich elektrowniach jądrowych. Scenariusze utraty zasilania zewnętrznego rozpatrywane są w analizach bezpieczeństwa już na etapie projektowania reaktorów. Ważne jest, żeby siłownia była wyposażona w awaryjne systemy zasilania (m.in. agregaty prądotwórcze, akumulatory). Stały dopływ energii elektrycznej jest niezbędny do prawidłowej pracy elektrowni jądrowej – zapewnia możliwość chłodzenia rdzenia reaktora, które jest potrzebne także po jego wyłączeniu. Brak chłodzenia może doprowadzić do wzrostu temperatury wody w reaktorach, a finalnie do uszkodzenia paliwa jądrowego. Jednak w obecnej sytuacji, gdy reaktory w zaporoskiej elektrowni jądrowej są od dłuższego czasu wyłączone potrzeba znacznie mniej energii elektrycznej do ich chłodzenia.

Sytuacja radiacyjna w Polsce jest w normie

Obecnie w kraju nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska. Państwowa Agencja Atomistyki stale monitoruje sytuację radiacyjną w kraju – 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wskazania aparatur pomiarowych są w normie.

Krajowy monitoring radiacyjny to blisko 90 urządzeń pomiarowych, które weryfikują obecność izotopów promieniotwórczych w powietrzu. Duża ich część rozlokowana jest przy wschodniej granicy kraju. Bieżące wyniki monitoringu radiacyjnego dostępne są na stronie PAA: https://monitoring.paa.gov.pl/maps-portal/.

Ukraiński apel

– W chwili obecnej pilnie potrzebne są działania całej społeczności międzynarodowej w celu usunięcia rasistowskich grup terrorystycznych z terytorium Zaporożskiej EJ, przekazania jej pod pełną kontrolę uprawnionego, prawowitego operatora – ukraińskiego Energoatomu – oraz przywrócenia warunków do utrzymania elektrowni jądrowej, promieniowania i bezpieczeństwa fizycznego obiektu jądrowego – czytamy w komunikacie Enerhoatomu.

Elektrownia Zaporoska

Elektrownia Zaporoska to ogromna elektrownia wodna położona na rzece Dniepr w pobliżu miasta Zaporoże na Ukrainie. Elektrownia składa się z sześciu bloków energetycznych o łącznej mocy zainstalowanej wynoszącej 6 000 MW, co czyni ją jedną z największych elektrowni wodnych na świecie. Elektrownia Zaporoska jest ważnym źródłem energii dla Ukrainy, dostarczając do tej pory około 13% ogólnej produkcji energii elektrycznej w kraju. Elektrownia Zaporoska jest również ważnym źródłem energii dla innych krajów, w tym dla Rosji, Białorusi i Mołdawii.

Historia Elektrowni Zaporoskiej sięga lat 20. XX wieku, kiedy to rozpoczęto budowę pierwszej elektrowni na Dnieprze. W latach 30. XX wieku elektrownia była modernizowana i rozbudowywana, a po II wojnie światowej kontynuowano jej rozwój. Elektrownia Zaporoska jest jednym z symboli technologicznych osiągnięć Ukrainy i jednym z najważniejszych obiektów przemysłowych kraju.

(fot. energoatom.ua\źródło PAA i Enerhoatom)

27 komentarzy

  1. Janka co POłyka.
    Ocena: 0

    Uważam tak samo jak Pan Prezydent Europy Donald Tusk, że polsza musi zrobić wszytko, żeby wróg nie przekroczył granicy Odry i Nysy.
    Donald lovcia Władimira.
    Władimir lovcia Donia.

    • Ocena: 0

      Szkoda ze inteligencja cie nie lovcia 🙂

    • Ocena: 0

      No faktem jest, że jak ryży był płemełem to istotne jednostki wojskowe usytuowane były przy zachodniej granicy a na wschodniej flance wszystko po kolei likwidowali. Jakaś pokręcona logika, bronić się przed sojusznikiem…? Nawet za komuny po prawej stronie Wisły były duże ilości wojska.

      • Ocena: 0

        Przeciez rozmieszczenie teraz jest praktycznie takie samo, duza wiekszosc jest przy zachodniej grsnicy.

        • Ocena: 0

          mylisz się Tytus nie będę wymieniać gdzie co stoi ale pod Rzeszowem zaroiło się od wojska i na drogach jest ich sporo.

        • Ocena: 0

          Duża większość ludzi ma mózgi a tacy jak ty tojtoje

  2. Ocena: 0

    Spoko spoko jeszcze trochę i wyzwolą całą Europę…

  3. Prędzej czy później nastąpi koniec.

  4. Ocena: 0

    Straszenia ciąg dalszy

  5. Ocena: 0

    to wina pisiorow caly czas prowokują jak dojdzie do wojny to USA niemcy się wapna na nas a bracia ukraincy będą nas wyżynach jak kiedys

  6. Szanowna Redakcjo, zdecydujcie się w końcu, czy „może dojść do awarii z następstwami radiacyjnymi dla całego świata”, czy jednak „sytuacja radiacyjna w Polsce jest w normie” i „brak zagrożenia dla Polski”. Najpierw w nagłówku sensacyjne straszenie, a w artykule uspokajanie, że wszystko jest OK.

    Żenujący poziom pudelka!

    • Ocena: 0

      Prosimy przeczytać w skupieniu tekst, to znacznie pomoże zrozumieć, co jest w nim napisane. Jak widać jest to cytat ukraińskiego operatora elektrowni, a także informacje przekazane przez PAA. Nie widzimy tu treści sensacyjnych. Pozdrawiamy i prosimy o czytanie całości teksów.

    • Ocena: 0

      Z tabletkami jodu na razie się wstrzymaj, ale miej je w pogotowiu, bo nie znasz dnia, ani godziny.

  7. Strach jest gorszy od bólu

  8. Ocena: 0

    Rosyjski ostrzał elektrowni atomowej – czas najwyższy ewakuować ją do Polski.
    Tylu „braci” się u nas schroniło to jedna elektrownie też się zmieści. PESEL dostanie i dla nas będzie pracować.

  9. Jaka tam wojna ukraincy zwiększyli export drobiu do Polski o 1300% .Może ktoś napisze co Polska eksportowała podczas wojny ?

    • Ocena: 0

      + mln ton technicznego zboża , którym się POlacy zajadają:/ chore!

  10. Dziadek ze "slamsowa"
    Ocena: 0

    Elektrownia Zaporoska jest jednym z symboli technologicznych osiągnięć Ukrainy i jednym z najważniejszych obiektów przemysłowych kraju.
    W radiu słyszałem, że ten sybmbol technologiczny nie jest w stanie wyprodukować nawet na tyle prądu, żeby sam siebie utrzymać w ruchu, i że grozi wielkie BUM !!!
    żeby jako tako toto żyło to trzeba je zasilać z agregatów do których „bracia” mają paliwo na tydzień.