Rośnie popyt, spadają koszty. Zakłady Azotowe w Puławach znacząco zwiększą produkcję
20:07 31-05-2023 | Autor: redakcja
Wraz z początkiem czerwca Zakłady Azotowe w Puławach zwiększą o ponad 100 proc. produkcję saletry amonowej i roztworu saletrzano mocznikowego i mocznika z przeznaczeniem na płynne roztwory. Grupa Azoty wskazuje, że decyzję taką podjęto z uwagi na poprawę sytuacji rynkowej zarówno jeżeli chodzi o popyt na wytwarzane produkty, jak też jeżeli chodzi o koszty ich wytworzenia. W tym ostatnim przypadku chodzi o spadek cen gazu ziemnego, który stanowi kluczowy surowiec w produkcji nawozów azotowych. Kilka dni temu wznowiona została również produkcja melaminy.
Ograniczenie pracy instalacji w puławskich azotach wprowadzono na początku roku. Spółka tłumaczyła to sytuacją, z jaką zmaga się cała branża nawozowo-chemiczna w krajach Unii Europejskiej. Mowa o konsekwencjach polityki klimatycznej, na której zyskały producenci spoza UE oraz bezcłowy import mocznika i amoniaku z krajów azjatyckich i afrykańskich. Do tego doszedł drastyczny wzrost cen nawozów spowodowany głównie rosnącymi cenami gazu i energii elektrycznej.
Odbiło się to również na wynikach finansowych Grupy Azoty. W pierwszym kwartale b.r. zanotowała ona stratę netto w wysokości ponad 555 mln zł. Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku było to 882 mln zł zysku. Mimo tego spółka zapewnia, że sytuacja puławskiego oddziału jest stabilna. Ma też nadzieję, że zawirowania na rynku dobiegną końca, a tym samym ceny nawozów wrócą do akceptowalnego przez nabywców poziomu.
(fot. archiwum)
To jeszcze mocniej pozwólcie się drenować ludziom z Tarnowa, to na pewno będzie lepiej.
A co mają do gadania? PiS i tak zrobi co chce.
Wbrew pozorom mogą wiele. Tylko trzeba mieć jaja w związkach, a nie tylko dbać o swój stołek.
Propaganda+
Sąsiad gdy kupował saletrę amonową musiał się wylegitymować w celu spisania danych.Waaadza się boi żeby nie poleciała na orbitę?
Brzmi jak materiał promocyjny dla inwestorów…
gdyby jeszcze nie te 500 mln straty…
Ciekawe kto jest dostawcą gazu, takiego drogiego dla Azotów ?
I żadna „tarcza” nie pomogła…
To żadna tajemnica. Dostawcą jest ten, który chce przejąć za bezcen Azoty.
A przypadkiem były wójt z Pcimia nie chadzał ostatnio po azotach w Puławach.
Ale po 1200 za tonę to już raczej nie wróci – wszystko przez tego Tuska i Putina ; )
Ale po 1600 zł ma szansę być bo ceny mocno spadają. Tylko muszą pozbyć się drożej produkowanych zapasów.
Towarzysze, ludu niepracujący, My wypracujemy 150% normy. Wierna załoga.
Dziwne, że PiS jeszcze nie sprzedał azotów zaprzyjaźnionym rosjanom.
A mi przyszedł prognozowany rachunek za gaz kwiecień 2024 100% większy niż obecnie.
Sprawdzajcie datę produkcji na kupowanych nawozach. Jednak okazuje się, że nawozy były w magazynach jak ich tak bardzo brakowało w zeszłym roku … Ktoś tu kogoś wydymał znowu.