Rolnik oskarżony o zaatakowanie Marty Wcisło stanął przed sądem. Zapewnia, że „tylko ją dotknął” i nie będzie publicznie przepraszał
16:47 05-09-2024 | Autor: redakcja
W czwartek, przed Sądem Rejonowym w Opolu Lubelskim, rozpoczął się proces Adama H., który odpowiada za zaatakowanie Marty Wcisło. Zdarzenie miało miejsce 25 września 2023 roku na targowisku miejskim w Opolu Lubelskim. Posłanka prowadziła tam kampanię, zachęcając mieszkańców do głosowania na nią podczas zbliżających się wówczas wyborów do Sejmu.
Z jej relacji wynika, że kiedy rozdawała ulotki podszedł do niej nieznany mężczyzna, który zaczął ją wyzywać. Następnie miał rzucić się na nią z rękami i szarpać oraz grozić. Co więcej miał również powiedzieć, że takich jak Marta Wcisło powinno się wybić.
O wszystkim powiadomiona została policja. Niebawem funkcjonariusze zatrzymali 55-letniego mieszkańca Radawczyka. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia. Następnie sprawą zajęła się prokuratura, która po zgromadzeniu materiału dowodowego skierowała akt oskarżenia do sądu.
Dziś na sali sądowej pojawiły się obie strony. Marta Wcisło wyjaśnia, że jako osoba publiczna musi zmagać się z hejtem i agresją, jednak ten atak przekroczył wszelkie granice. Podkreśla, że najważniejsze dla niej jest, aby ten przypadek stał się jasnym przesłaniem, że nie ma zgody na przemoc. Dlatego też walczy o to, aby agresja i przemoc były odpowiednio karane.
Oskarżony nie przyznał się do winy. Wskazał, że owszem widząc na targowisku posłankę podszedł do niej, i zadał jej pytanie „co z tą Polską”. Zapewnia, iż nie zaatakował jej fizycznie – „tylko ją dotknął”. Przyznał jednak, że wówczas „troszeczkę go poniosło”, lecz winą za to obarcza współpracowników posłanki, którzy zaczęli się zbierać i wszystko nagrywać. Przez to miała powstać nerwowa atmosfera i wszystko „wymknęło się spod kontroli”.
Adam H. zapytany o swoje poglądy polityczne wyjaśniał, że kiedyś interesowały go te kwestie. Zapewnił jednak, iż nie ma pretensji, kiedy ktoś ma inne spojrzenie na te sprawy, niż on. Wskazał jednocześnie, że po tym wszystkim to on zmaga się z hejtem i pogróżkami, odwrócili się od niego również niektórzy znajomi. Co więcej, dotknąć to miało także jego dzieci. Na koniec oznajmił, że żałuje tego, co zaszło.
Marta Wcisło jednak nie wierzy w jego skruchę. Zwłaszcza, że jak wskazała, mężczyzna zaczyna robić z siebie ofiarę w tym zdarzeniu. Przypomina, iż miała przez kilka tygodni unieruchomiony bark oraz liczne siniaki, a ten tłumaczy, iż tylko ją dotknął. Dlatego zapewnia, że będzie nazywała kłamstwo i obłudę po imieniu oraz z pewnością nie da się nikomu zastraszyć.
Posłanka żądała od oskarżonego również publicznych przeprosin, aby osoby była to lekcja dla hejterów. Ten uczynił to, jednak nie zgodził się na ich publiczną formę. Jak tłumaczył, już otrzymał nauczkę za to, co się wówczas wydarzyło, a upublicznienie przeprosin uderzy w jego rodzinę, która nie jest niczemu winna. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Znów ten kołtun fujj
O Jagna znowu o sobie dała znać w mediach. Ćfe Jagna.
Jaki „bezpartyjny”.
Typowy pisior.
Zaatakować to mógł publicznie, a przepraszać chce „małym drukiem, na ostatniej stronie”.
Zaraz ty i twoi kolesie pół polski zamkną 😆😀😆😀
Strasznie smutne jest to, że zwolennicy PIS niby tacy patrioci, a „Polska” piszą małą literą. Nawet trudno to skomentować
: (
jak będziecie się rzucać z łapami na innych to owszem, zamykać po kolei
Niech ona przeprosi za kłamstwa platformy ta pa i nie potrafi się wysłowić wstyd da Lublina
Panią nie można tknąć a mnie milicja z dwóch posterunków w powiecie zamojskim razem ze swoim kolegą na wsi ubliżali ,zastraszali,a ten ich kolega szarpał mnie za ubranie , groził pobiciem wielokrotnie i wszystko jest ok Pani ma znajomości,to może pani wszystko
Powiem krótko. Stać was tylko cebulaki na takie coś co wprowadziliście do sejmu.
Szkoda z ciebie nie stać na kulturalny komentarz.
To był bardzo kulturalny komentarz wobec tego coś z tym sztucznym warkoczem i manierami bufetowej z baru dla drwali.
Nie rusz g… bo będzie śmierdziało.
Ona jak już się dostaje do sejmu czy europarlamentu, to nadal nic nie robi oprócz kręcenia afer wokół własnej osoby, stawia się zawsze w centrum jako pokrzywdzona.
Strategia na wybory, strategia po wyborach, żeby niczym się nie zajmować, ale nadal być w myślach opinii publicznej.
Weź się do rzetelnej pracy!
Jaka ona jest żenująca. Tragedia
Wcisło! Pierwsza Krzykaczka Rp obiecalaś stadion 🤣🤣🤣