Rolnicy zablokowali punkt skupu i wezwali policję. Przyjeżdżało tam zboże z Ukrainy
16:13 19-12-2022 | Autor: redakcja
W sobotę późnym popołudniem rolnicy z AgroUnii podjechali pod jeden ze skupów w powiecie krasnostawskim. Otrzymali bowiem informację, że rozładowywane są tam ciężarówki ze zbożem z Ukrainy. Akurat z naczepy zdejmowany był ładunek. Nieoczekiwana wizyta sprawiła, iż prace od razu zostały przerwane. Jak tłumaczą rolnicy, właściciel miał przyznać, że kupuje zboże z Ukrainy, jednak po chwili pośpiesznie oddalił się z tego miejsca.
O wszystkim powiadomiona została policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli ładunek zboża, pobrali z niego również próbki do badań. Mają one na celu m.in. określenie, czy nie jest to tzw. zboże techniczne. Niezbędna była również kontrola dokumentów przewozowych.
– Wszystko dzieje się w weekend, kiedy służby nie pracują. Wcześniej rozładowywane były dwie ciężarówki, przyjechaliśmy przy rozładunku trzeciej. Wszyscy ze skupu uciekli. Okoliczni mieszkańcy wskazują, że ukraińskie ciężarówki ze zbożem przyjeżdżały tu po kilka razy w tygodniu. Zboże było następnie przeładowywane na polskie pojazdy i najprawdopodobniej wyjeżdżało już jako polskie – tłumaczy Jarosław Miściur z AgroUnii.
Rolnicy podkreślają, że nie mogą pozwolić, aby polskie rolnictwo było w ten sposób wyniszczane. Dodają, iż mają uzasadnione podejrzenia, że jest to zboże techniczne. A tego typu pszenica często nie spełnia parametrów, głównie dotyczących bezpieczeństwa zdrowotnego. Dlatego też postanowili walczyć o swoje, aby przetrwać ten trudny czas. Wskazują jednocześnie, aby popatrzeć na pola. Bez problemu zauważy się, ile kukurydzy na nich zostało. Nie została ona zebrana, gdyż punkty skupu zbóż jej nie chcą przyjmować, gdyż zostały zasypane kukurydzą z Ukrainy. Natomiast w przypadku ceny pszenicy, oferowana cena jest poniżej kosztów produkcji.
Zdaniem rolników, kilka firm dorabia się na coraz gorszej sytuacji na rynku zbóż. Zgodnie z zapewnieniami ministra rolnictwa, zboże z Ukrainy miało jedynie przejeżdżać przez Polskę tranzytem do krajów, w których ludzie głodują, lub też zboża po prostu brakuje. Tymczasem zapycha polskie magazyny i destabilizuje polski rynek.
Dziś w tej sprawie w Grajewie na Podlasiu zorganizowany protest rolników. Częściowo zablokowali oni dojazd do jednej z firm skupujących zboża. Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak wyjaśniał, iż rolnicy nie mają gdzie sprzedawać swoich produktów, pszenicy, kukurydzy, rzepaku, bo w połowie maja zostało zniesione cło na przywóz tych produktów z Ukrainy.
– Miało być tak, że te produkty miały być tylko przewożone przez nasz kraj i miały trafiać do Afryki, krajów Bliskiego Wschodu, żeby nie było głodu. Tymczasem produkty te zamiast trafiać za granicę, zaczynają zapychać nasze silosy, nasze magazyny. Sytuacja jest dramatyczna – mówił Michał Kołodziejczak.


(fot. AgroUnia)
Do pieców najbliższej ludności.
Głosuję na Lewice bo robię kupsztyla na politykę narodowo-relijno-socjalistyczna. A was pis to czwórkami do pierdla.
Jako lekturę polecam „Czarną księgę komunizmu”. Tak na wypadek, że nie do końca wiesz, co robisz.
W PiS masz pełno farbowanych lisów, albo resortowych dzieci.
Przyjeżdżało tam zboże z Ukrainy, a w TVP ogłoszą uroczyście o ze „świętym” oburzeniem , że to łgarstwo, i nieprawda
Co to się wyrabia na tym świecie…
Spokojnie spokojnie przyjedzie piesowóz i powie że to prezenty a przecież prezentów się nie odmawia … Sam komediant przygłupi główny dał nam przykład jak trzeba robić …
a agro po ile sprzedaje zboze swoje tacy madralijscy
Jaki problem zaplombować samochody z odbiorem w porcie?
Duży, bo jest odgórne przyzwolenie na import tego towaru. Jest nacisk na pomoc Ukrainie. Sęk w tym że 80% gospodarstw na Ukrainie jest w rękach międzynarodowych agroholdingów które wypompowują ct zysk poza Ukrainę
A jakie są kary za takie podmianki zboża, bedziemy jesc ten syf, a polscy rolnicy przestaną siać bo i za co jak nie moga teraz sprzedać. Pośrednicy powinni byc kontrolowani non stop.
tak będziecie w…. ten syf i się cieszyć że tani chlebek.
smacznego.
tak sobie wybraliście, tak macie.
Tu nie pośredników chodzi, tylko o tych którzy pozwalają na ten import. Na dodatek każą przymykać oko na jakość tego towaru.
Jak możecie przecież tam jest taka straszna wojna !!!.
Widać możemy !!! Jak tak się martwisz nimi to jedź tam i pomagaj a nie siedzisz na lublin112 i piszesz komentarze !!! Droga wolna i daj każdemu prawo wyboru …
tu chyba nie jest problem Ukrainy ale naszych januszy biznesu
o to to, takie same cwaniaki, jak ci od węgla
Handlujem oszukujem..Polinski biznes tak działa…