Robot rozpoczął pracę na lubelskim lotnisku. Wyposażony jest w strzelbę
22:52 25-01-2018 | Autor: redakcja
Jest w pełni polskiej konstrukcji, został stworzony w Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów w Warszawie, waży 300 kg i charakteryzuje się bardzo dobrymi właściwościami trakcyjnymi. Posiada 6 niezależnie sterowanych kół, może poruszać się z prędkością do 10 km/h a zasilające go akumulatory zapewniają ponad 4 godziny pracy. Jego ramię ma zasięg ponad 3 m i pozwala na podnoszenie przedmiotów ważących do 70 kg, a operator może nim sterować nawet z kilometra. Mowa o robocie IBIS, który w czwartek został przekazany funkcjonariuszom Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z lotniczego przejścia granicznego w Porcie Lotniczym Lublin w Świdniku.
Urządzenie zostało przekazane przez lubelski Urząd Wojewódzki. Choć robot jest przeznaczony głównie do prowadzenia działań pirotechnicznych i rozpoznania, na lubelskim lotnisku również będzie miał sporo zajęć. Chodzi o bagaże, które w hali odlotów pozostawiają nieroztropni pasażerowie. W tego typu przypadkach, których jest rocznie nawet kilkadziesiąt, ze względów bezpieczeństwa, za każdym razem uruchamiane są specjalne procedury. Poszukiwania właściciela, a w przypadku gdy nie przynosi to skutku, sprawdzanie podejrzanego bagażu, zajmuje sporo czasu i wiąże się często z niedogodnościami dla pasażerów.
Działania z pomocą robota, którym będzie można rozpoznać niebezpieczny przedmiot, a następnie wywieźć go w wyznaczone miejsce, będą bezpieczniejsze i zajmą znacznie mniej czasu. Po zamontowaniu dodatkowych urządzeń, robot może również służyć do prowadzenia rozpoznania chemicznego i działań ratowniczych. Tego typu roboty wykorzystywane są również na lotniskach w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Modlinie, Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie, Łodzi oraz w Rzeszowie. Lubelski, jako jedyny w kraju, wyposażony jest w półautomatyczną strzelbę gładkolufową, za pomocą której można dokonać neutralizacji przedmiotów niebezpiecznych czy też pokonywać przeszkody.
Galeria zdjęć
(fot. NOSG)
2018-01-25 22:47:51
„wyposażony jest w półautomatyczną strzelbę gładkolufową, za pomocą której można dokonać neutralizacji przedmiotów niebezpiecznych czy też pokonywać przeszkody.”
a co jeśli robot uzna niesfornego pasażera za przeszkodę? do ostrzału?
Robot nie uzna, operator może kogoś odstrzelić. Taka zabawka co sama by się poruszała i decydowała gdzie strzelać kosztowała by znacznie więcej. Sztucznej inteligencji na razie nie mamy.
No jak to… a blondynki?… 😀
Kwestia czasu jak kogoś postrzelą
W koncu inwestycja we wlasna technologie. Cud!
z półautomatyczną strzelbą gładkolufową to każdy głupi potrafiłby przeszkodę usunąć 😀
Potrzebny jak dziura w moście.
Na miejscu generała OSP p. Pawlaka bym uważał i nie pokazywałbym się robotowi na ślipia. Może go zidentyfikować jako zagrożenie dla lotniska, po genialnej umowie z rumuńskim przewoznikiem. Ile to kasy poszło w plecy?
Ma doświadczenie. Do 2022 roku będziemy na tym „korzystać”…
1mln zł to małe gówienko na pewno nie jest warte…. Jak 500tyś jest warte to i tak na wyrost, ale w końcu w Polsce zawsze ktoś musi dla siebie przytulić trochę pieniążków…
Ważne, że kasa w Polsce została. Pawlak takiego robota u Putina by kupił za co najmniej 10 baniek i ze dwa na zapas by zamówił. Ma gość rękę do interesów. Nie narzekaj. Wreszcie idzie ku lepszemu.
Pawle i podobni Pawłowi – w takim Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów w Warszawie prauje sporo ludzi ze stosownym wykształceniem i umiejętnościami, żaden z nich nie jest wolontariuszem i kazdemu trzeba wypłacić co miesiąc dość wysokie jak na Polskę, pobory.
Więc taki robot musi słono kosztować, żeby utrzymanie całej czeredy specjalistów jakoś tam opłacić.
Chciałbyś za free zapitalać przy montażu takich, czy podobnych urządzeń?
Zrób takiego za 500 tysięcy i im sprzedaj, wezmą z pocałowaniem ręki jak pewnie jeszcze naście innych lotnisk i nie tylko zresztą .
A po co on jest potrzebny,na co?
a po to żeby taki heniek miał się nad czym zastanawiać
przeczytaj ostatni akapit to się dowiesz
fajny kupił bym sobie taki ale za co???
za świerzaki z biedronki