Rezygnacja czterech ministrów w rządzie Donalda Tuska. „Ministrowie wykonali swoje zadania” (wideo)
09:27 10-05-2024 | Autor: redakcja
Rezygnację ze stanowisk złożyli dzisiaj: minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, minister aktywów państwowych Borys Budka, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz, a także minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman.
– Ministrowie, którzy dzisiaj żegnają się z państwem w roli ministrów wykonali swoje zadanie efektywnie i tak jak oczekiwałem. Dzisiaj nadchodzi czas porządkowania. To jest jeden z powodów, dla których zdecydowaliśmy się wspólnie na zmiany – powiedział Donald Tusk.
Nowi ministrowie zaprezentowani przez premiera zostaną zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę w trakcie uroczystości, która odbędzie się w Pałacu Prezydenckim w poniedziałek, 13 maja.
siedzenie na d to też robota ? xD
Powiedział jakie to były zadania i co konkretnie udało im się zrobić, czy jak zwykle pustosłowie?
nie powierzyłbym im nawet prowadzenia dworcowego szaletu.
a jakież to osiągnięcia miał hetman?
a ustawa napisana dla deweloperów? to mało? 😉
Pan Hetman ,prezes partii województwa lubelskiego,takie ma osiągi,że próbuje dostać się do Parlamentu Europejskiego jako skoczek z poznańskiego.Jaka praca takie wyniki.
Zobacz lepiej jak wycięci zostali miejscowi pisowcy i mamy samych skoczków jak Sasin, Kamiński etc etc a ciemny lud ich kupuje.
Jako ludowiec boleję z powodu utraty poparcia wyborczego.Inne komitety wyborcze -ich zwyczaje.Nic mi do tego.
al si napracowali wtym rzundzie i maja wyniki jak sam tusek
Żeby rozbić ten komunistyczny beton z tvpis, to trzeba było twardego gracza, kogoś bezwzględnego, no i to się udało i teraz zmiana na fachowca z branży, no ta pani to by sobie z pis propaganda nie dała rady, bo jest nomen omen kulturalna a Sienkiewicz łyknął setkę i wydał twarde rozkazy a w nagrodę do Brukseli, więc on jedyny faktycznie zadanie wykonał
Szkoda, że pułkownik Sienkiewicz odchodzi, bo to jest idealny typ by wrzucić go do MAP by wyczyścił SSP z pisowców
Pijaczyny idą do PE bo tam czeka Juncker i inne menele.
Być ministrem to trzeba coś umieć,dlatego „fachofcy” wieją do PE.Przez całą kadencję można gęby nie otworzyć,a kasa i przywileje większe.