Na kilometrowe korki natknęli się dzisiaj kierowcy, którzy chcieli dojechać w okolice lubelskiego zamku. Ruch na większości ulic w tym rejonie został sparaliżowany.
Oj życie , życie gdybyś miało mordę , to bym ci du*ę skopał !
Wszyscy chcą mieć lepiej ! W narzekaniu jesteśmy najlepsi !
joł
Ocena: 0
zdjęcie nr 5 fajny las widać słupów
Jonki
Ocena: 0
Czy planujący / robiący te remonty to są specjalnie dobierani pod kątem głupoty czy przechodzą jakieś specjalne szkolenia w tym kierunku ??
ffff
Ocena: 0
NIe są opłacani z kasy, które zostanie po wynagrodzeniu minusujących , czyli słabo.
Aaron Fleischmann
Ocena: 0
„Z Bronowic na ulicę Prusa zawszę jadę około 10 minut. Dzisiaj zajęło mi to blisko godzinę. Szybciej chyba bym doszedł na piechotę” – myślę, że pan Michał dokonał tutaj popisowego – jak to dzisiaj mówi młodzież – samozaorania. Korkom winne nie są remonty, ale korzystanie z samochodów w sposób nieodpowiedzialny i nierozważny. Ilu kierowców, którzy codziennie „muszą” pokonać dany dystans samochodem spokojnie mogłoby to zrobić np. pieszo?
Dopóki nie zmieni się mentalność, to nawet 10 pasów ruchu w jedną stronę nie pomoże na korki.
Unitra
Ocena: 0
a poco sie pracuje? zeby chyba miec z tego powodu jakis wyzszy komfort zycia, czyli np zeby przyjezdzac do tej roboty samochodem w cieple i wygodnie, a nie meczyc sie i leźć na piechote albo marznac na przystankach a potem tloczyc w jakis autobusach w smrodzie i scisku no nie? a klimat mamy taki ze jazda motocyklem/motorowerem/skuterem/rowerem jest przyjemna i bezpieczna tylko w niewielkim okresie roku
widze ze niektorzy tu chcieli by zeby ludzie byli jak maszyny – pracowac, nie zalic sie, wiekszosc wyplaty zeby i tak zabieraly podatki, nie myslec, nie miec zadnej przyjemnosci z zycia, po pracy ogladac propagandowa telewizje, i umrzec przed przejsciem na emeryture – o! to byli by idealni obywatele!
Aśka
Ocena: 0
tylko pan Michał może po pracy musi odebrać dzieci np. z przedszkola i szkoły oraz zrobić zakupy w sklepie dla babci.
Może starsze dziecko trzeba szybko podwieźć na angielski i z młodszym zawieźć zakupy do babci. No a potem jeszcze odebrać z angielskiego i wrócić do domu.
Luuuudzie – mam auto to chcę z niego korzystać. Logistycznie wszystkie takie czynności jak: zakupy, dzieci, pomoc rodzicom dla mnie są niewyobrażalne bez auta. No a z przedszkola też trzeba odebrać w zadeklarowanych godzinach.
No ale mogę się zwolnić z pacy, jeździć autobusem z siatami i dzieciakami. Zajmie mi to parę godzin dziennie dzięki temu wezmę sobie na dwójkę 2×500+ 🙂
Nie wiecie dlaczego ktoś jeździ sam – proszę nie komentujcie.
blee
Ocena: 0
W wawie takie korki to norma, nie ma sie czym podniecac, najlepiej to nic nie remontowac a kase przeznaczyc na pomniki.
Oj życie , życie gdybyś miało mordę , to bym ci du*ę skopał !
Wszyscy chcą mieć lepiej ! W narzekaniu jesteśmy najlepsi !
zdjęcie nr 5 fajny las widać słupów
Czy planujący / robiący te remonty to są specjalnie dobierani pod kątem głupoty czy przechodzą jakieś specjalne szkolenia w tym kierunku ??
NIe są opłacani z kasy, które zostanie po wynagrodzeniu minusujących , czyli słabo.
„Z Bronowic na ulicę Prusa zawszę jadę około 10 minut. Dzisiaj zajęło mi to blisko godzinę. Szybciej chyba bym doszedł na piechotę” – myślę, że pan Michał dokonał tutaj popisowego – jak to dzisiaj mówi młodzież – samozaorania. Korkom winne nie są remonty, ale korzystanie z samochodów w sposób nieodpowiedzialny i nierozważny. Ilu kierowców, którzy codziennie „muszą” pokonać dany dystans samochodem spokojnie mogłoby to zrobić np. pieszo?
Dopóki nie zmieni się mentalność, to nawet 10 pasów ruchu w jedną stronę nie pomoże na korki.
a poco sie pracuje? zeby chyba miec z tego powodu jakis wyzszy komfort zycia, czyli np zeby przyjezdzac do tej roboty samochodem w cieple i wygodnie, a nie meczyc sie i leźć na piechote albo marznac na przystankach a potem tloczyc w jakis autobusach w smrodzie i scisku no nie? a klimat mamy taki ze jazda motocyklem/motorowerem/skuterem/rowerem jest przyjemna i bezpieczna tylko w niewielkim okresie roku
widze ze niektorzy tu chcieli by zeby ludzie byli jak maszyny – pracowac, nie zalic sie, wiekszosc wyplaty zeby i tak zabieraly podatki, nie myslec, nie miec zadnej przyjemnosci z zycia, po pracy ogladac propagandowa telewizje, i umrzec przed przejsciem na emeryture – o! to byli by idealni obywatele!
tylko pan Michał może po pracy musi odebrać dzieci np. z przedszkola i szkoły oraz zrobić zakupy w sklepie dla babci.
Może starsze dziecko trzeba szybko podwieźć na angielski i z młodszym zawieźć zakupy do babci. No a potem jeszcze odebrać z angielskiego i wrócić do domu.
Luuuudzie – mam auto to chcę z niego korzystać. Logistycznie wszystkie takie czynności jak: zakupy, dzieci, pomoc rodzicom dla mnie są niewyobrażalne bez auta. No a z przedszkola też trzeba odebrać w zadeklarowanych godzinach.
No ale mogę się zwolnić z pacy, jeździć autobusem z siatami i dzieciakami. Zajmie mi to parę godzin dziennie dzięki temu wezmę sobie na dwójkę 2×500+ 🙂
Nie wiecie dlaczego ktoś jeździ sam – proszę nie komentujcie.
W wawie takie korki to norma, nie ma sie czym podniecac, najlepiej to nic nie remontowac a kase przeznaczyc na pomniki.