05/06/2026
690 680 960

Rekordowe wcielenie żołnierzy do lubelskiej brygady Obrony Terytorialnej

W minioną sobotę odbyło się wcielenie kolejnych ochotników do 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. To największe w tym roku przyjęcie żołnierzy w szeregi lubelskiej brygady.

W sobotę, 30 czerwca br. ruszyła kolejna tura naboru do Terytorialnej Służby Wojskowej w 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. 233 ochotników niemal z całego województwa lubelskiego stawiło się w Dęblinie, aby rozpocząć szkolenie podstawowe Terytorialsa tzw. „szesnastkę”.

Dla ochotników to sprawdzian kondycji, wytrwałości, ale też motywacji. Szkolenie zakończy się 15 lipca br., kiedy to żołnierze złożą uroczystą przysięgę wojskową w Dęblinie i Radzyniu Podlaskim. Nowo zaprzysiężeni żołnierze zasilą szeregi wszystkich pięciu batalionów lekkiej piechoty wchodzących w skład 2 LBOT.

Pierwszy dzień 16-dniowego szkolenia podstawowego to tzw. wcielenie. Tego dnia ochotnicy otrzymują mundur i wyekwipowanie, to czas również na sprawy ewidencyjne. Drugi dzień to badania i testy potencjału sprawności fizycznej, które obejmują „test wejściowy” i badanie współczynników budowy ciała. Wyniki tych testów będą wykorzystane w dalszej służbie, głównie w celu doskonalenia sprawności fizycznej kandydatów.

– Podczas „szesnastki” ochotnicy uczą się przede wszystkim praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki oraz przetrwania, udzielania pierwszej pomocy, topografii. Bardzo ważną częścią szkolenia są zajęcia z taktyki, które scalają całą wiedzę podstawową Terytorialsa. Szkolenie kończy tzw. pętla taktyczna, czyli sprawdzian z zakresu wiedzy i umiejętności, jakie ochotnicy nabyli podczas „szesnastki”. Zwieńczeniem szkolenia podstawowego jest przysięga wojskowa – wyjaśnia kpt. Damian Stanula z 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Warto podkreślić, że „szesnastka” to dopiero początek szkoleń Terytorialsów. Cały proces szkoleniowy trwa 3 lata i odbywa się przede wszystkim w systemie weekendowym, co pozwala w sposób optymalny pogodzić życie zawodowe i rodzinne ze służbą wojskową. Dane statystyczne pokazują, że średnia wieku żołnierza OT to 32 lata, a zdecydowaną większość, bo aż 70% stanowią ludzie młodzi, w wieku poniżej 35 lat. Blisko 77% jest aktywnych zawodowo, a ok. 15% studiuje. Około 50% ma wykształcenie średnie, a 32% wyższe. Co dziesiąty Terytorials jest kobietą.

(fot. nadesłane)
2018-07-02 18:34:33

26 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Szacun młodzi Polacy. Zaraz sowieckie i niemieckie trolle się uaktywnią. Olewajcie ich.

    • Potwierdzam, uczą ich ciekawych rzeczy, o ratownictwie medycznym już nic nie wspomnę. 12DZ 86-88

    • Ocena: 0

      Szwedzkie i czeskie też. Nie licząc litewskich i słowackich.

    • Ocena: 0

      Mietek tyle wiesz ile zjesz… Szacun należy się wyłącznie żołnierzom walczacym na froncie którzy swoim męstwem zasłużyli sobie na Szacunek- a nie bawiącym się po lasach żołnierzykom…

    • Ocena: 0

      ta mieciu…pójdą z szabelką na ruskie rakiety???…jest coś takiego jak NATO…a taka walka w wojenkę to za partyzantki mogła być

    • Ocena: 0

      jestem byłym żołnierzem służącym Ojczyźnie w kraju i za granicą. Zdarzyło mi się też dla Niej i za Nią przelać krew.
      Sowieckie trolle to stworzyły ten twór który szumnie jest nazywany „wojskiem”. Jeżeli sowiecki troll twierdzi że to są jednostki zdolne stawić czoła specnazowi to ten troll nie ma pojęcia o czym mówi. Nie da się uformować żołnierza w 16 dni. Moje szkolenie podstawowe trwało równo pół roku, pół roku codziennej ciężkiej harówki, zanim mój dowódca po wielu testach i sprawdzianach stwierdził że teraz mogę szkolić się dalej bo podstawy mam opanowane i nie zginę przy pierwszym kontakcie z wrogiem. Spójrz na zdjęcie powyżej któro przedstawia to tzw. wojsko. Beret nałożony jak traktorzysta rodem z PRL-u, bez szacunku dla godła, niechlujnie ułożone kołnierze, i włosy które momentalnie stracą w chwili ściągania maski pgaz. Tak wygląda żołnierz? To wstyd i hańba dla munduru. Kiedyś jechałem pociągiem i młodzi ludzie jechali na mecz. Byli w koszulkach z orłem na piersi i popijali piwo. Na moją uwagę ze przynoszą hańbę godłu bo mając je na piersi żłopią piwo, bez słowa schowali butelki i do końca podróży żaden z nich więcej nie pił mając orła na piersi. Oni dali przykład jak można być patriotą. Czy żołnierzem jest ten kto wstępuje do jednostki paramilitarnej w której statusie nie zgodzono się na zapis że ta jednostka nie może zostać użyta przeciw swoim obywatelom? Może nie pamiętasz tych czasów ale były takie jednostki i nazywały się ZOMO i ORMO. Sięgnij wreszcie do opinii wybitnych dowódców,generałów oni jasno powiedzieli co sądzą o tych tzw. wojskach, i nie były to opinie pozytywne. Na koniec zadaj sobie pytanie: co to znaczy być patriotą. Moim zdaniem znaczy to ni mniej ni więcej tylko i aż to że patriota to ktoś kto działa na rzecz Ojczyzny. Czy tzw. WOT to robi? Odpowiedź znasz? Jeżeli nie to poszukaj danych na ten temat. Będziesz zaskoczony tym co znajdziesz. I teraz pomyśl: który z nas jest zwykłym jak Ty to określiłeś sowieckim i niemieckim trollem?

      • Zdjęcie było wykonane po paru godzinach od przejścia przez bramę. Beretki dopiero dostaliśmy (czytaj. Nie były namoczone i ułożone). O tym jak ma wyglądać żołnierz dowiedzieliśmy się później. Zdjwcie mialo przedstawic checi mlodychmludzi do nauki potrzebnych umiejetnosci które mogą się przydać w różnych sytuacjach. Po co więc takie lekceważące teksty?! Myślę że lepsza lepsza taka wiedza niż żadna. Myślę że lepsza czynnosc niż bierność która teraz wwystępuje u młodych ludzi. Nie czuję się Pan dowartosviowany? Tego że Pan przelał krew za ojczyznę nikt Mu nie odbierze.

  2. jeszcze z nikim nie walczą a już się poddają do niewoli? ,,dziurawe wojsko”

  3. Ocena: 0

    Banda pajaców Macierewicza. A te „kobiety” to dla rozrywki chłopakom.

  4. że też im zycia nie szkoda…

  5. Toż to siok!!
    Ocena: 0

    Trudno mówić o wojsku, skoro widać na zdjęciach, że nawet beretu nie potrafią prawidłowo założyć. Jakiś czas temu miałem okazję oglądać ćwiczenia tych żołnierzy wspólnie ze strażakami. Sytuacja była taka, że straż miała wyjąć kogoś z wody, natomiast żołnierze zbudować wał przeciwpowodziowy. Gdy już chwycili za łopaty z daleka padło hasło „śniadanie”. Rzucili wszystko i poszli. Straż robiła swoje. Widać brak jakiejkolwiek dyscypliny. Ale kogo można dyscyplinować, skoro zaraz będzie obraza, tupnięcie nogą i powrót do domu?? Chcą do wojska, dobrze. Ale trzeba zacząć od miesiąca prawdziwej unitarki.

  6. Ocena: 0

    Mieciu ośmiu ćwoków już nadaje. Brawo Ty!

  7. Ocena: 0

    Mięso armatnie w każdej regularnej wojnie. Może warto zainwestować w nowe technologie, a nie stosować taktykę z II WS

  8. puszek_okruszek
    Ocena: 0

    A chyba się zapiszę……Swoje odsłużyłem za granicą na misji KFOR w 10BKPanc. Tyle jest tu ujadania, że czas to sprawdzić i porównać z prawdziwym wojskiem

  9. Do „emeryt” opisałeś się i oplułeś przy okazji monitor.Byłeś w tym wojsku chyba bardzo dawno temu.Beret jest tłoczony i tylko po mocnym zmoczeniu wodą i ugnieceniu go w rękach można następnie uformowac go bezpośrednio na głowie a orzełek ma znajdować sie nad lewym okiem.Po załozeniu, linia beretu ma znajdować się równolegle do lini brwi.W tym Twoim wojsku nie nauczyli Cię napewno,topografi,mgrs-u,podstaw pomocy medycznej pola walki,sposobu pokonywania przeszkód na kierunku marszu,szyków,zrywania kontaktu,nie liznąłeś taktyki czarnej.Robiłeś to co Ci kazali,tłamsili,i jeszcze pewnie zaznałeś fali.W OT pojawiają się ludzie ,którzy naprawdę czegoś chcą się nauczyć a nie tylko przebujać się do końca służby.Przpominam znawcom,albo raczej odsyłam do historii ostatnich wojen,konfliktów typu Czeczenia,Afganistan…jak to rakietami,czołgami itd rozwalano partyzantów,sylwester z „Dudajewem” he he :).Wojna partyzancka jest jedną z gorszych opcji dla potencjalnego wroga.OT w założeniu nie służy do walki w pierwszym szeregu z jak wy to nazywacie „specnazem” a wiadome jest to,że „specnaz to szeroko pojęta grupa wojsk?no ale to już sami doczytajcie.Specnaz to ten co pokazał się w teatrze i przy innych okazjach? Poczytajcie jak było w Gruzji,jak regular wojsko w d..ę dostało 🙂 Więcej nauczą się na 16-tce i w późniejszych szkoleniach weekendowych,niż nie jeden szwej przez 18 miesięcy pseudosłużby,gdy po wejściu na falę nie robił już nic,pompował tylko kasę podatnika leżąc na wozie ,kradnąc i przepijając mienie państwowe a zarazem podatnika.Następnie szkolenia rezerwy,tydzień pijaństwa i do domu.I to właśnie jest mięso armatnie, nie wyszkolona rezerwa i stary faluś z jednostki liniowej.

    • Ocena: 0

      nie bardzo wiesz o czym piszesz, prawda?
      Tam gdzie byłem w wojsku nie było czasu na głupoty typu fala. Ale Ty oczywiście wiesz lepiej mimo że Twoja wiedza o wojsku opiera się na filmach typu Rambo i temu co mówią „żołnierze z WOT”. Co do noszenia beretu nie masz racji. Jak i zresztą w innych kwestiach również. Jak to określił mój poprzedni adwersarz, który jest tą samą osobą co i Ty? Troll sowiecko-niemiecki?
      cytat z przepisów mundurowych:

      BERET
      zasady noszenia

      Beret, z wyjątkiem Marynarki Wojennej, nosi się lekko przechylony na prawe ucho. Prawą krawędź beretu opuszcza się w dół nieco ku tyłowi tak, aby przysłaniał ucho. Przy wystąpieniach bez nakrycia głowy beret nosi się pod lewym naramiennikiem, godłem skierowanym do przodu (a w umundurowaniu polowym wzór 2010 w lewej udowej kieszeni spodni, godłem skierowanym do góry i oznaką stopnia wojskowego skierowaną do przodu). Kolor beretu określa § 13 ust. 2, przy czym: żołnierze zawodowi pełniący służbę w komórkach organizacyjnych Ministerstwa Obrony Narodowej, sztabach od szczebla związku taktycznego, komendach garnizonów, szkołach, uczelniach i ośrodkach szkolenia, ośrodkach szkolenia poligonowego, wojewódzkich sztabach wojskowych i wojskowych komendach uzupełnień zachowują barwę beretów jednostek lub rodzajów wojsk, zgodnie z podziałem zawartym w § 13 ust. 2 (Dz. U. z 2009 r. nr 7 poz. 53);.

    • @buba. Bardzo dobrze napisane. Ja mam bardzo negatywne doświadczenia z LWP 87-89r. Byliśmy mięsem armatnim dla sowietów. Dlatego bardzo podoba mi się pomysł z WOT. Nie będę tu się rozpisywał, apeluję tylko do tych ludzi którzy się zaciągnęli do WOT aby NIE PRZEJMOWALI SIĘ WPISAMI RUSKICH TROLLI Z OLGINO i innycg lewackich POpaprańców. Uczestniczycie we wspaniałej inicjatywie, podziwiam Was, trzymajcie się!

  10. Ocena: 0

    Najlepsze w tym wszystkim emeryt i buba że w większości tego co napisaliście obaj macie racje, tyle ze lepsze jest takie weekendowe wojsko niż ta zniewieściała banda bujająca się w rurkach której wydaje się że ma jak w grze trzy życia .