Ratownicy medyczni rozpoczęli drugi etap protestu. Karetki jeżdżą tylko na sygnale
23:49 12-06-2017 | Autor: redakcja
Choć karetka pogotowia ratunkowego jest pojazdem uprzywilejowanym, nie zawsze sygnały wykorzystywane są do przemieszczania się. Ratownicy starają się ich nie nadużywać, kiedy nie ma takiej potrzeby. Uruchamiają je gdy jadą do pilnego zgłoszenia i to też, gdy mają problemy z przejazdem. Kiedy ruch na ulicach jest mniejszy, bądź też w nocy, praktycznie nie stosują sygnałów dźwiękowych. Od dzisiejszego popołudnia jest jednak inaczej.
W poniedziałek o godzinie 16 ratownicy rozpoczęli bowiem drugi etap protestu, który polega na tym, że karetki będą w pełni wykorzystywane jako pojazdy uprzywilejowane. Podczas transportowania pacjenta do szpitala, kierowca karetki będzie zgodnie z przepisami za każdym razem uruchamiał sygnały świetlne i dźwiękowe. Wszystko po to, aby pacjent jak najszybciej znalazł się na Izbie Przyjęć. Drugim celem jest pokazanie społeczeństwu, że ratownicy medyczni pracują w dzień i w nocy niosąc pomoc potrzebującym. Dzięki temu, że karetki będą jeździły tylko na sygnale, każdy zobaczy a przede wszystkim usłyszy, jak dużo mają wyjazdów.
Ogólnopolski protest ratowników medycznych rozpoczął się pod koniec maja. Przybrał on łagodną formę, gdyż ratownicy chcą, żeby ich akcja w żaden sposób nie zaszkodziła pacjentom. – Mamy już dosyć. Frustracja ratowników medycznych sięgnęła zenitu. Od lat zawód ratownika medycznego był marginalizowany. Traktowani byliśmy jako zło konieczne, które zawsze zadowoli się dobrym słowem i nie będzie podnosiło głosu. W międzyczasie dokładano nam obowiązków. Rola ratownika medycznego w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego stawała się coraz bardziej istotna. W obecnej chwili większość Zespołów Ratownictwa Medycznego w Polsce to zespoły podstawowe – składające się z ratowników medycznych i nie mające w swoim składzie lekarza.
Niewielu z państwa wie, jaki wysiłek obecnie należy włożyć w to, aby zostać ratownikiem medycznym – to konieczność ukończenia 3 letnich studiów licencjackich i odbycia półrocznego stażu. Po skończeniu studiów przez cały czas pracy zawodowej jako nieliczni w ochronie zdrowia musimy odbywać kursy i szkolenia doskonalące, których koszt pokrywamy z własnej kieszeni. To jedne z bardziej wyśrubowanych wymagań w Europie. Polski ratownik medyczny może samodzielnie podać Państwu ponad 40 różnych leków, jest uprawniony do wykonania naprawdę zaawansowanych czynności ratunkowych. Nasi ratownicy są przyjmowani z otwartymi rękoma do pracy w całej Unii Europejskiej, a także na świecie – wyjaśniają protestujący.
Jak tłumaczą, nie oczekują wiele, chcą jedynie godnie zarabiać. – Nie chcemy od Was dużo – będziemy wdzięczni za każdy gest i słowo poparcia. Zmiana obecnej sytuacji jest w interesie obu stron – zarówno pacjentów jak i ratowników medycznych. Na koniec jeszcze jedno zapewnienie – pomimo naszej sytuacji nikt z Państwa nie zostanie bez pomocy – wyjaśniają protestujący. Obecny etap akcji protestacyjnej ma potrwać do przyszłego poniedziałku.
(fot. lublin112)
2017-06-12 23:39:25
?
Wybrali zawód z pasji, zamiłowania pomocy ludziom, czy względów zarobkowych? Bo widzę niedojrzałość przy wyborze studiów, która teraz domaga się większych wynagrodzeń. Ja.. rodząc się będąc uprzywilejowanym użytkownikiem ziemi żądam otrzymywać od wszystkich państw i plemion daninę, że jestem jednym z wielu ludzi na planecie.
No tak, tylko ze jak ty zrezygnujesz z tej ziemi, zostawisz jako nieuzytek to nikt nawet tego nie zauważy ale gdy ratownicy zrezygnują z pracy to zaczną umierać ludzie! Twoje porównanie jest postackie jak i Ty czlowieku…
Od zawsze umierali ludzie. Taka kolej życia. Pośrednio tak, tak bo nie będą mieli na emerytury, renty i nie będą otrzymywać dóbr, które są im potrzebne do zycia w pierwszej kolejnosci.kazde życie i każda śmierć na ziemi zmienia jej życie nawet tępy pajac w pałacu królewskim
Ciekawie czy tak celnie odpowiadałaś jak lekarze strajkowali… gdzie na wizytę masz do pół roku oczekiwania a pierwszą pomoc maks w 10 min.
Bardzo dobrze że chcą coś zrobic popieram ale pojazdem uprzywilejowanym jest tylko ten który używa sygnałów dźwiękowych jak i akustycznych nie mozna jeździć sobie np. tylko na błyskowych bo to nie jest pojazd uprzywilejowanym w tym przypadku 🙂
I światłach drogowych.
W „tym przypadku” czyli w jakim przypadku?
Masz problem z czytaniem i zrozumieniem całego artykułu?
To czytaj w kółko tylko jeden fragment:
„kierowca karetki będzie zgodnie z przepisami za każdym razem uruchamiał sygnały świetlne i dźwiękowe”.
Ile za godzinę zarabiają na kontrakcie ratownicy medyczni?
Pytanie niekompletne – chodzi ci o Polskę, czy tzw. ciepłe Kraje?
Bo to różnice 5-8 krotne.
Poza Lublinem 18 zł. W Lublinie 22-26zl
czyli wychodzi 5200zł miesięcznie przy przeliczeniu na „pełny etat” (200 godzin/mies) – chyba nie jest to tak źle…
Oczywiscie liczysz najwyzej jak tylko mogles. Do tego etat to max niecale 170h /miesiac, do tego dolicz ZUS, podatek, ksiegowa, obowiazkowe OC, brak urlopow i innych przywilejow dla pracownikow etatowych. Wysil sie i znajdziesz jakie sa to koszty. Zachorujesz – nie zarabiasz.
Odejmując ZUS, księgową, OC i podatek zostaje na rękę….3392.00 PLN. Czy to jest mało? W jakim ty świecie żyjesz?
Dołącz składki gdyż każdy ma działalność …. ponieważ inaczej nie będziesz na etacie
A jakie to ma znaczenie skoro mają zostać zlikwidowane kontrakty? Poza tym nie wszyscy pracują na kontraktach.
Nie ozukujmy sie. I tak wiekszosc ratownikow nie bedzie wlaczalo sygnalow dzwiekowych w nocy. Skargi sa na ZRM,ze w dzien za duzo na sygnalach jezdzimy, a w nocy to lepiej nie mowic, skargi posypalyby sie lawinowo. Jednak jest to dobra forma protestu.
Powiem szczerze wiszą mi skargi Przepis mówi jasno sygnały świetlne i dźwiękowe, ale nic nie mówi przepis że w porze nocnej mnie ten przepis nie obowiązuje.
Ile jest warte życie człowieka. Jestem za podwyżka dla tych ludzi
W Polsce, wykwalifikowany ratownik medyczny zarabia mniej więcej tyle na miesiąc, co wykwalifikowany zmywacz w UK na tydzień.
Chleb kupuję za taką cenę jak w Polsce?
Popieram protest ratowników medycznych. Mają na co dzień do czynienia z takimi rzeczami, że niejeden z nas by się. ….. Trzymam za was kciuki panie i panowie.
Mam identyczne zdanie. Pozdrawiam wszystkich.
Głupoty piszecie że nie nadużywają sygnałów mam doświadczone to na sobie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dojdzie do tego, że będzie jak u Ruskich. Karetki jeżdżą bez powodu na sygnale. A kierowcy nic z tego sobie nie robią, bo wiedzą o tym, że jest to wykorzystywane bezpodstawnie i nagminnie. Zaś gdy naprawdę, będzie potrzeba szybkiego przejazdu, nikt na sygnały nie zwróci uwagi i tyle z tego będzie korzyści…
Strażaki całą dobę jeżdżą na dźwiękowych i jakoś skarg nie ma. Więc niech i karetki jeżdżą .
To prawda…