04/06/2026
690 680 960

Rano zabrali mu prawo jazdy, wieczorem znów wsiadł pijany za kierownicę. Staranował stojące na światłach auto

Mieszkaniec Lublina dwukrotnie jednego dnia wpadł na kierowaniu samochodem po pijanemu. Za drugim razem doprowadził do groźnego wypadku, trafił do aresztu.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 22:20 na ul. Krańcowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z Drogą Męczenników Majdanka zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i citroen. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja.

Jak wstępnie ustalono, oba auta jechały ul. Krańcową od strony ul. Kunickiego. Kierowca citroena, widząc czerwone światło na sygnalizatorze, zatrzymał się przed skrzyżowaniem. Po chwili w tył jego pojazdu z impetem uderzył ford.

Kierowca i pasażerka citroena zostali przetransportowani do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca wypadku miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Nie posiadał też prawa jazdy, które jak się okazało, nad ranem zostało mu zatrzymane za jazdę po pijanemu. Wtedy mężczyzna został zwolniony do domu. Tym razem trafił już do policyjnego aresztu.

(fot. lublin112, nadesłane – Konrad, aplikacja mobilna)
2018-08-26 :47:03

46 komentarzy

  1. A kto mu udostępnił samochód?

  2. Pijane bydło-mordercy na drogach... jest tego co raz więcej.
    Ocena: 0

    Szejm i zydmiar niesprawiedliwosci nic z tym nie zrobi. Dlaczego?
    Zydlakom to na rękę – niech się polaczki same wybiją swoją głupotą i pijactwem.

    • Nie jesteś w temacie. Żepliński uznał, że zabieranie pojazdu będzie niekonstytucyjne. Po reformie Sądownictwa i całego systemu, jest nadzieja, że projekt z drobnymi poprawkami powróci u zostanie zaakceptowany. Oj, wtedy to Fiszman w komentarzach zacznie ujadać.

  3. po co się go wpuszcza?
    Ocena: 0

    codziennie to samo… a może po prostu od razu powinien pójść do aresztu na choćby dwa dni? co któryś dzień ta sama informacja, że tego samego dnia dwa razy pijany, że ma podwójny zakaz prowadzenia pojazdów. Przecież to nic nie daje

    • Ocena: 0

      od razu na 3 miesiące prosto z drogi. Potem dopiero zakazy , grzywny itp. Pijusom nie poradzi ale tzw normalni przestaną po pijaku jeździć

  4. prawda jest taka że większość po odebraniu prawka jeździ dalej bo ryzyko wpadki jest prawie żadne.

    • Zabieranie samochodu powinno być automatyczne w sytuacji recydywy czy to jazdy po pijaku czy jazdy zakazem prowadzenia.

      • Centralna Komisja do Walki z Powolniactwem i Zawalidrogizmem
        Ocena: 0

        A jak drogowy menel ukradnie komuś samochód i zrobi sobie pijacki rajd po mieście, to rozumiem, że ukarzesz pijaka nie oddając auta ofiarze kradzieży?

        • Nie kombinuj. Ile masz takich przypadków? A jak zabiorą tira, to oddadzą właścicielowi a moczymorda będzie miał równowartość do zapłacenia. Wszystko można w przepisach uwzględnić. Jeszcze jakiś problem?

    • wyjonteg potfierdza regòe?

  5. całe szczęście już emeryt
    Ocena: 0

    utylizować…

  6. 48h dla każdego pijanego kierowcy

  7. Zawsze tak jest… Trzeba czekac na tragedie, zniszczenia czyjegos zdrowia zeby bandyte zamknac!

  8. Ocena: 0

    Ja jako poszkodowany w danej kolizji zrobił bym wszystko aby pijackie bydle nie wypłaciło się z tego zdarzenia do końca życia włącznie z sprawa z powództwa cywilnego…!!!

  9. i konfiskata samochodu, żeby drugi raz do tego samego nie mógł wsiąść.
    Auto na licytację, środki uzyskane na fundusz poszkodowanym w wypadkach.
    Wybory się zbliżają, może któryś podchwyci pomysł ?

    … statystyki policji są najważniejsze, ch.. z bezpieczeństwem.
    2 sztuki pijanych kierowców zatrzymanych do statystyk się liczy, to nic że za drugim razem o mało nie pozabijał ludzi ?

    • Ocena: 0

      A pijanemu kierowcy MPK zabierzemy autobus (ze szkodą dla wszystkich pasażerów – a co tam), kierowcy TIR-a – ciężarówkę (nie tylko ciągnik, ale i naczepę z ładunkiem – a co się będziemy szczypać!), pijanemu motorniczemu – tramwaj, maszyniście – pociąg (ze wszystkimi wagonami!!!), pilotowi – samolot.

      • Ty jednak poważnie ograniczony jesteś, skoro nie potrafisz takich kwestii ogarnąć. Już ci kiedyś pisałem o takich przypadkach a ty dalej swoje. Nawet „chlopski rozum” by to ogarnął ale czytając twoje inne mundrości w komentarzach, widać nawet takowego nie posiadasz.

  10. Dodam jeszcze jedno, jak by taki pijaczyna miał zapłacić 20000 zł albo 40% swojego rocznego dochodu, a jak nie ma to 100% wartości auta jeśli wartość przekracza 20000zł i po sprawie. Jazda po alko – tylko dla odważnych. Jako bonus dodał bym 1000zł nagrody dla osoby która złapie albo doprowadzi do zatrzymania takiego alkodrivera.