05/06/2026
690 680 960

Radny PiS chciał wprowadzić w Lublinie nocną prohibicję. Jego pomysł nie uzyskał poparcia

Dzisiaj lubelscy radni pochylili się nad propozycją wprowadzenia na terenie miasta zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 23 do 6 rano. Po głosowaniu okazało się jednak, że trunki dalej pozostaną dostępne całą dobę.

Podczas odbywającego się w czwartek posiedzenia Rady Miasta Lublin rozpatrywano m.in. projekt zgłoszonej przez prezydenta Krzysztofa Żuka uchwały, dotyczącej ustalenia maksymalnej liczby punktów sprzedaży alkoholu na terenie miasta. Radny Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Jezior zgłosił jednak poprawkę do prezydenckiego projektu, w którym zaproponował wprowadzenie w Lublinie zakazu nocnej sprzedaży alkoholu, jak też ograniczenie liczby sklepów, w których można kupić alkohol w ciągu dnia. Pomysł ten tłumaczył koniecznością zmniejszenia ilości spożywanych przez mieszkańców trunków.

Możliwość wprowadzania przez samorządy tego typu ograniczeń daje obowiązująca od kilku miesięcy ustawa uchwalona przez posłów PiS. Dzięki niej może zostać uchwalony zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie danej dzielnicy lub nawet całego miasta. Decyzję taką podjęto już w Puławach, gdzie radni po licznych skargach mieszkańców na osoby zakłócające cisze nocną, wprowadzili zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach od 23 do 6 rano. Obowiązuje on również w sklepach całodobowych i na stacjach paliw.

W Lublinie radni nie zdecydowali się jednak na tak drastyczne ograniczenia. W trakcie konsultacji okazało się bowiem, że jeżeli już na terenie miasta dochodzi do zakłóceń porządku przez osoby nietrzeźwe, to zdarza się to głównie w pobliżu lokali gastronomicznych i rozrywkowych, a nie sklepów. Dlatego też w trakcie głosowania pomysł radnego nie uzyskał poparcia. Ustalono jednak limity dotyczące wydawania zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Piwem będzie mogło handlować 620 sklepów, winem 600 zaś najmocniejsze trunki będą dostępne w 580 sklepach. Jeżeli chodzi o lokale gastronomiczne, to analogicznie będzie to 440, 340 i 300 punktów.

(fot. pixabay)
2018-05-24 18:40:52

33 komentarze

  1. brakuje jeszcze tylko obowiązkowego stawiennictwa na mszy

  2. Jeśli to wejdzie to kupię litr wódki o 15.00 i wypiję o 1 w nocy drąc ryja na całe miasto ponieważ oni zniwelują tym problem hałaśliwych nietrzeźwych… Chyba naprawdę już nie mają co robić

    • Ocena: 0

      Po litrze wódki się bedziesz darł ale za jakies dwa dni jak juz dojdziesz do siebie…

      • Ocena: 0

        Widać gimbusie że nigdy pożądnego melanżu nie uświadczyłeś

        • Ja obcy krajowca być, to wiem, że w Polska...
          Ocena: 0

          U tego głupioradnego gościa tak objawia się wola jednej z licznych (w Polsce) matek boskich

    • Nie popadajcie w skrajność, to jest dobry pomysł nikt normalny nie chodzi o 2 w nocy po wode, trzeba pić z umiarem, a jak chcesz pić do upadłego to kup sobie wczesniej, albo idź do baru.

      • Rozsądnie prawisz. Ja również uważam że alkobol dostępny do 23 to ZADNE ograniczenie . Kto w ogóle wymyślił ze alkohol powinien być dostępny przez całą dobę chyba ci którzy chcą na nim zarobić i tylko ci. A wy pijaczki wytresowane krzyczycie że ktoś wam wolność odbiera.

  3. Ocena: 0

    to może jeszcze pan „radny” zaproponuje obowiązkowe okazywanie różańca razem z biletem miesięcznym w mpk? Zdelegalizujmy całkowicie alkohol, tak jak narkotyki, to ludzie przestaną pić. Tak jak i przestali ćpać. Skąd takie wypełzają i kto na takich głosuje?

  4. pracownik orła
    Ocena: 0

    a ja jestem za, pracuję na stacji paliw i nawet nie macie pojęcia ile osób przyjeżdża w nocy po alko. na rowerach taxi czy własnymi samochodami. szok. powinni radni przegłosować zakaz i byłby spokój, chcesz się napić idź do lokalu a nie najtańsze piwo x4 i nayebka

    • pracownik orła prohibicja 🙂 nikt z tym nie wygrał powstaną znów meliny itp a alkoholizm tylko wzrośnie !!!
      a w USA tylko Al Capone się na tym wzbogacił

    • Ocena: 0

      PO to nie na rękę. Co innego gdyby to był ich pomysł. Blokują wszystko co nie wyszło od Żuka lub swoich partyjnych kolegów. Czas to zmienić przy najbliższych wyborach.

      • Ocena: 0

        To niech Pisowscy senatorowie i p-osły zrezygnują z alkoholu w miejscu swojej pracy czyli na Wiejskiej w barze i pokażą dobrą zmianę

      • Masz rację Lublin trzeba uPOrządkować od tych chamów co lublin zadłużoną.

        • On uporządkuj se głowę najpierw ! To Żuk (z PO) zadłużył Lublin na potęgę swoimi bezsensownymi inwestycjami ! Deptak rozgrzebany i nie skończony bo zamówił granit z chin i jak nie było tak ni ma ! Bo chińczyki zawsze w c. uja walą

    • Ale przyjechać po alkohol prawo nie zabrania.(z trzeźwym kierowcą oczywiście)Za to zabrania Tobie sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym i niepełnoletnim,bo chyba o to Ci chodzi?

  5. spoko pomysł, alkohol to bardzo niebezpieczny narkotyk i uzależnia i w ogóle to jest niemodne już …
    a w wejkendy to całkiem zakazać sprzedawać !!

  6. Ocena: 0

    Bydło piło, pije i pić będzie. Dochody państwa z alkoholu są tak duże, że nic im nie zagrozi.

  7. Pisior pijor w wściekły bo nie dostał dojnej posadki w ssp i dlatego mści się na innych. Dobrze, że inni zachowali zdrowy rozsądek.

    • Pracuj do 67 nie bierz 500+ nie korzystaj z innych odliczeń… a kraść nie możesz… to szkoda.

      • Ocena: 0

        Dlatego chcę do pisu.
        Legalnie państwo kroić
        Wyciągać kasę z budżetu i np na karitasa wpłacać a w przyszłym roku podatek odpisać od tego.

        • Ocena: 0

          Dobrze, że głupota nie ma skrzydeł, bo stanowiłbyś zagrożenie w powietrzu. Temat odpisu od podatku darowizny został już dawno wyjaśniony przez doradców podatkowych. NIE OPŁACA SIĘ. Sprawdz pocztę. Może nowe wytyczne przyszły od Schreka.

        • A 500plus tez sobie odbierzesz

  8. Ocena: 0

    A może by tak radnych kastrować?

  9. Ja wprowadzam prohibicję na tego radnego przy okazji najbliższych wyborów…

  10. Jest różnica miedzy zakazem sprzedaży, a zakazem spożywania. Radny chyba chciał bardziej wpłynać tym na zakaz spożywania trunków w tych godzinach niż na sama ich sprzedaż, a to juz godzi w wolność obywatelską. Jeśli ktoś miałby lustrować mnie w nocy czy pije czy nie, to juz była by przesada. Z drugiej zas strony, jeśli ktoś miałby karać mnie za to że idę w nocy nietrzeźwy (nie zalany w trupa) ulicą, nikomu ani niczemu nie wyrządzając krzywdy to chyba coś tu jest nie bardzo z myśleniem u Pana radnego.
    Nawet jeśli by to przeszło, to ludzie kupowali by na zapas.