07/06/2026
690 680 960

Radni zgodzili się z mieszkańcami. Dodatkowy przystanek przy osiedlu jest potrzebny

Lubelscy radni uznali, że tak jak wskazywali mieszkańcy w swojej petycji, dodatkowy przystanek przy ul. Jana Pawła II jest potrzebny. Jednak na razie nie wiadomo, kiedy powstanie.

W czwartek lubelscy radni pochylili się nad petycją mieszkańców Węglina Południowego, którzy od dłuższego czasu apelują o stworzenie dodatkowego przystanku komunikacji miejskiej przy ul. Jana Pawła II. Wskazują, że odległość od przystanku przy ul. Gęsiej do kolejnego, zlokalizowanego za skrzyżowaniem z ul. Jantarową wynosi 800 metrów. Tymczasem między nimi powstało duże osiedle, które wciąż się rozbudowuje. Osoby mieszkające w najbardziej oddalonych blokach muszą pokonać około kilometr, aby dotrzeć do autobusu.

Petycja w tej sprawie trafiła do miasta jeszcze w ubiegłym roku. Wskazano w niej, że dzięki nowemu przystankowi tysiące mieszkańców będzie mogło szybciej dostać się do swojego miejsca zamieszkania, pracy czy nauki. Przy czym wniosek dotyczy budowy przystanku tylko po jednej stronie ulicy, przy jezdni prowadzącej w kierunku centrum.

Radni stanęli po stronie mieszkańców i uznali, że między ul. Gęsią a Roztocze rzeczywiście istnieje potrzeba wybudowania dodatkowego przystanku autobusowego. Jak wyjaśniali, jest to jedna z najszybciej rosnących dzielnic Lublina, która jednocześnie ma zdecydowanie zbyt ubogą dostępność komunikacji miejskiej. W związku z tym inwestycja o jaką apelują mieszkańcy jest jak najbardziej potrzebna.

Jednak z uwagi, iż ul. Jana Pawła II jest jedną z głównych ulic miasta, aby autobusy mogły zatrzymywać się w dodatkowym miejscu, konieczna jest budowa zatoki autobusowej. To z kolei wymaga zapewnienia środków finansowych na opracowanie dokumentacji projektowej, a także realizację robót budowlanych, których miasto obecnie nie posiada w budżecie. Jest jednak nadzieja na zdobycie dofinansowania, gdyż zadanie to można wykonać przy udziale środków europejskich, dokładnie w ramach projektu z zakresu mobilności miejskiej obejmującego m.in. budowę, przebudowę i modernizację przystanków komunikacji miejskiej wraz z infrastrukturą przystankową i okołoprzystankową. Program ten jest planowany do realizacji w nowej perspektywie finansowej.

Jeżeli chodzi o przystanek z drugiej strony ulicy, czyli przy jezdni prowadzącej w stronę al. Kraśnickiej, jego budowa jest już zaplanowana. W tym przypadku inwestycja leży w gestii firmy, która tuż obok realizuje budowę centrum handlowego. Na swój koszt ma również poszerzyć ulicę o dodatkowe pasy jezdni do skrętu, stworzyć przejście dla pieszych oraz właśnie zatokę przystankową.

(fot. GSV)

26 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No to chyba w interesie centrum handlowego jest też budowa tego przystanku skoro potencjalni klienci będą mieli przystanek do wysiadania ale wracając z zakupów w ich sklepach „objuczeni pełnym siatami towaru :)” chcieli by też wsiąść do autobusu blisko aby dojechać do swoich miejsc zamieszkania? Może by UM Lublin zapytał czy dołożą „parę groszy”?

  2. Ani złotówki!
    Ocena: 0

    Deweloper-karierowicz-ignorant-patałach-złodziej-wyzyskiwacz niech buduje. Zbudowali bloki, które szybciej trzeba będzie rozbierać niż wielką płytę. Zaoszczędził złodziej na materiałach, pracownikach menelach i technologii budowy. Beton to sam piach! Stać lalusia na przystanki. Buduje taki złodziej bubel to niech buduje i przystanki. Nie popuszczać tym januszom!

    • O którym deweloperze piszesz.?
      Bo się ich narobiło.
      Jak o tym od prestiż to się zgadza.
      Miałem z gościem doczynienia ,jakby nie moje opanowanie i wychowanie to połamał bym mu czaszkę jednym strzałem.
      Wogóle niewiem jak taki osobnik funkcjonuje ,czy to ma rodzinę jakąkolwiek?

    • Ktoś Cię skrzywdził? Jak masz jakieś dowody to wymieniaj a nie rzucasz ogólnikami, tam buduje wielu deweloperów… wszystkich wrzucasz do jednego worka ?

  3. Ocena: 0

    Kiedyś był przystanek, tylko nie wiadomo po co, jak budowali Selgors, przenieśli go do skrzyżowania. Ot, pomyślunek miejskich radnych.

    • Ocena: 0

      Dokładnie. Na przykładzie ilości koniecznych zmian w tak krótkim czasie na takim krótkim odcinku drogi widzimy ile warty jest ZDiM jak i całe planowanie w UM.

      • Ocena: 0

        bo najczęściej projekt jest MOSTY KATOWICE…a projektant nie był nigdy w Lublinie

  4. Straszny kapral
    Ocena: 0

    1 km w normalnym tempie pokonuje się w ok 10 min więc bez przesady, że daleko.

  5. Śmieszne rzeczy piszą, że niby 1km to strasznie daleko. Dokładnie 1km=10min spokojnym krokiem to zdecydowanie nie jest daleko. Ja codziennie chodzę z domu na przystanek 1km i tyle samo z przystanku do miejsca pracy już wiele lat. ZTM to nie obchodzi bo mieszkam w dzielnicy domków jednorodzinnych, a tu zebrały się blokersy i chcą przystanek najlepiej pod samą klatką bo jest ich dużo.

    • Będziesz kiedyś w podeszłym wieku lub chory to zmienisz punkt widzenia.

      • Tak się składa że właśnie młody nie jestem i mam problemy z kręgosłupem, więc przejście 1km jest dla mnie odczuwalne. Ale nikogo to nie obchodzi bo mieszkam w miejscu gdzie małe jest zagęszczenie ludności i kursuje tu jedna linia a autobusy to stare złomy w połowie bez klimatyzacji co w lecie trudno wytrzymać bo okna nie otwieralne a w zimie znów grzeją jak w piekarniku. Czasami tak brudne że przez szyby nie widać gdzie jestem i bez informacji głosowej czy wizualnej jaki przystanek obecnie. Wszystkie oczywiście autobusy krótkie i nie ma miesiąca żeby nie trafić na popsuty. A ostatnio jak piałem do ZTM że się znów popsuł tzn autobus zgasł kierowca nie mógł go uruchomić, powiedział że awaria, wszyscy wysiedli i poszli – to na to zgłoszenie odpisano mi że GPS autobusu wykazał im że autobus przejechał normalnie całą trasę – chyba kierowca wziął GPSa na plecy albo pociągną autobus, albo chciał się pozbyć pasażerów.

        • Ocena: 0

          jak pisałam do ZTM o tym, że nie było po kolei dwóch autobusów, to mi też odpowiedzieli, że kursy się obyły zgodnie z planem hahahaha, widocznie jakoś przeoczyłam bo autobus to taki drobiazg

          • Ocena: 0

            Bo w tej trzyliterowej instytucji zawsze jest wszystko zgodnie z planem, a jesli coś nie jest zgodnie z planem to patrz punkt pierwszy. Oni są najmądrzejsi i najwspanialsi a cała reszta… Jest milczeniem

  6. W d… się poprzewracało, przystanki co 500 metrów.

  7. Ocena: 0

    Samochod se kupta a nie autobusami jezdzita

    • Ocena: 0

      Samochody mają. Nawet kilka. Tylko rzadko nim wyjeżdżają, bo gdy wrócą – to nie będą mieli gdzie zaparkować. Ponadto, to z ul. Gęsiej wyjeżdża się 20-40 minut. A ponadto w centrum to trzeba płacić za parkowanie, więc wychodzi szybciej i taniej autobusem.

  8. 300 tysięczne miasto nie posiada środków na dokumentację projektową dokumentacji jednego przystanku autobusowego…. ot gospodarność. A na co posiada, na organizację idiotycznych imprez? A swoją drogą ile kosztuje dokumentacja zatoki przystankowej, milion złotych? Czyżby firma znajomka wywindowała cenę?

  9. Gdzie peło tam długi dziury i dno.

  10. Skoro od jednego przystanku do drugiego jest 800 metrów, znaczy to że najdalej trzeba przejść do najbliższego przystanku 400 metrów. Nosz…. naprawdę nie można przejść 400 metrów!!!???