„Pszczółka” kolejny raz wspiera lubelską służbę zdrowia (zdjęcia)
11:11 03-04-2020 | Autor: redakcja
Popularne kuferki trafiły do personelu Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego przy ul. Biernackiego, Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 przy ul. Jaczewskiego, Szpitala Neuropsychiatrycznego przy ul. Abramowickiej.
Słodycze zostały także dostarczone do Lubelskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przy ul. Pielęgniarek.
– Jesteśmy firmą lubelską, która od lat wspiera lokalną społeczność w różnych akcjach i inicjatywach. Dzisiaj, w czasach epidemii koronawirusa, chcemy w ten symboliczny sposób pokazać nasze wsparcie dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, którzy narażają swoje życie ratując pacjentów – mówią przedstawiciele Fabryki Cukierków „Pszczółka”.

(fot. nadesłane)
Jak tak dalej to będzie się rozwijało to lekarze i personel medyczny skończą z nadwagą i cukrzycą ?
bez urazy pszczółka, ale jak widać, niektórzy chyba mają już dość.
lepiej owoców by przywieźli, a nie syropu glukozowo-fruktozowego wymieszanego z olejem palmowym…
Każda forma jest dobra. Tu delikatnie zalatuje reklamą. Lepsze były by maseczki płyn rękawiczki.
owoce warzywa obiady woda jak najbardziej choć na osłodę też nie będą 🙂
I mandacik bo 3 osoby .
na podstawie tych zdjęć zgłaszam sprawę na policję.
Osoby na zdjęciu nr1, nie zachowują wymaganego odstępu – 2m oraz 1,5m w miejscu pracy.
Sprawa juz zgłoszona.
Pozdrawiam.
Życzliwy i przestraszony.
Skąd ta pewność, kiedy zdjęcie zostało zrobione…przeraża nas ilość jadu w społeczeństwie…
Dziękuję wszystkim w imieniu koleżanek i kolegów ratowników pracujących w tak trudnym czasie. To jest dla nas ogromne wsparcie. Decydując się na taki zawód liczymy się z różnymi konsekwencjami bo ratownikiem się jest. To Wy jesteście bohaterami my wykonujemy naszą pracę.
Niech lepiej te cukierki przekazują dzieciakom z domów dziecka i rodzin zastępczych, bo strasznie wielkie doopska porosną pigułom 😀
Przykro jest czytać takie komentarze , kiedy w obecnej chwili zaczyna brakować personelu medycznego…..
Narażamy zdrowie własne i naszych rodzin , ale chodzimy do pracy i pewnie nieraz zajmujemy się takimi pacjentami jak Joko z pełnym profesjonalizmem.
one tam mają cukierków pełne szafki, co chwile ktoś przynosi prezencik