Przyszedł na komendę sprawdzić, czy jest poszukiwany
09:53 19-06-2018 | Autor: redakcja
Wczoraj wieczorem do komendy policji we Włodawie zgłosił się mężczyzna, który chciał się dowiedzieć, czy jest poszukiwany.
Kiedy mężczyzny nie było w domu, przyszli do niego policjanci. Interesant podejrzewał, że pewnie jest osobą poszukiwaną, dlatego by rozwiać wszelkie wątpliwosci, zjawił się na komendzie.
Mundurowi ustalili, że 30-latek jest osobą poszukiwaną nakazem doprowadzenia wydanym przez Sąd Rejonowy we Włodawie i ma do odbycia karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo drogowe.
Mężczyzna trafił już do policyjnego aresztu. Dzisiaj zostanie przewieziony do więzienia, gdzie spędzi najbliższe pół roku.
2018-06-19 09:47:06
(fot. Policja)
Za samo to, że sam w swojej demokratycznej woli zgłosił się na odsiadkę, powinno mu sie darować chociaż z miesiąc tej odsiadki.
Też mam tak czasami w domu, ze wolałbym na pół roku do pierdla pójść…
po 10 minutach zmieniłbyś zdanie.
Ty chyba wrednej żony i rozwrzeszczanych dzieciaków nie masz.
To musi być jakiś dobry agent. U nas w kraju żeby pójść siedzieć za przestępstwo drogowe to trzeba dobrze nawywijać.
może kilka lat temu (kiedy to jeszcze było przestępstwem) jechał po pijanemu rowerem
właśnie już taki powyżej się wypowiada, bo najwidoczniej ma za dużo wolnego czasu
W tym kraju mamy taki burdel że skazani prawomocnym wyrokiem muszą sami pójść na komendę żeby dowiedzieć się że są poszukiwani
Nadgorliwiec?
A istnieje powszechny pogląd, że jak przestępca to nieuczciwy do szpiku kości.
Ten tu temu zdecydowanie przeczy. 😆
tyle ile miechów się ukrywał tyle powinien więcej siedzieć
Niekoniecznie się ukrywał, może czekał na zwolnienie miejsca do odsiadki, bo jak wiadomo nasze pierdle są tak przepełnione, ze ci co maja wyroki za jakieś drobne przewinienia muszą czekać w kolejce.
to bezsensu wsadzać delikwenta na pól roku do pierdla, jakieś roboty powinien dostać czy cos
Ale wybrał sobie porę do kiblowania???Mógł zaczekać do października lub pójść w październiku
Na opale by zaoszczędził i przeczekał zimę.
Nic gościo nie myśli tylko przez ciekawość poszedł się dowiedzieć?
Ale jeszcze zdąży zrobić zakupy na wigilię:)
pewnie ukrainą po piwie z cofniętym prawkiem jechał,inaczej ciągnęlo by się w nieskończoność.