Przyjeżdżają skontrolować chorych, ci przebywają w pracy. Blisko 5 mln zł zostało w kasie ZUS
17:50 31-01-2018 | Autor: redakcja
Pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych każdego dnia sprawdzają zasadność wystawiania zwolnień lekarskich. Zgodnie z ustawowymi uprawnieniami, kontrole prowadzone są m.in. pod kątem prawidłowości ich wykorzystywania. W tego typu przypadkach najczęściej pracownicy ZUS-u składają przebywającej na zwolnieniu lekarskim osobie niezapowiedzianą wizytę w miejscu zamieszkania. Pozwala to ustalić, czy dana osoba jest rzeczywiście chora, czy też zwolnienie wykorzystuje np. aby przeprowadzić remont mieszkania. W województwie lubelskim wykryto ponad 300 nieprawidłowości, w wyniku czego do kasy funduszu chorobowego wróciło 435,7 tys. zł.
– To przede wszystkim przypadki pracy na zwolnieniu lekarskim. Co ciekawe wiele z nich dotyczyło pracowników służby zdrowia, na przykład pielęgniarek, które w czasie zwolnień realizowały wizyty domowe albo rejestrowały pacjentów w przychodni. Do pracy przyszedł też chory palacz w kotłowni, inspektor BHP, kwiaciarka i wuefista. A kilku członków rad nadzorczych uczestniczyło w posiedzeniach rad, mimo zwolnienia lekarskiego w podstawowym miejscu pracy – mówi Aneta Kurylak, naczelnik Wydziału Zasiłków w biłgorajskim ZUS.
Sprawdzane są również osoby, które przebywają na długich zwolnieniach lekarskich. W tym przypadku chodzi o to, aby potwierdzić, czy dana osoba w dalszym ciągu choruje, czy też może już wrócić do pracy. W tym przypadku lekarz orzecznik skraca zwolnienie lekarskie. Kontrolowany zachowuje jednak prawo do świadczenia chorobowego, lecz tylko do dnia, w którym odbywało się badanie. W 2017 roku w województwie było 348 takich spraw, co skutkowało niewypłaceniem świadczeń na kwotę 174,1 tys. zł.
Warto tez pamiętać, że na dostarczenie zwolnienia lekarskiego chory ma siedem dni. Jeżeli nie zdąży, musi liczyć się z obniżeniem zasiłku. W naszym regionie po terminie wpłynęło 1869 zwolnień, w wyniku czego zasiłki zostały obniżone o łączną kwotę 143,2 tys. zł. Jednak najwięcej, gdyż aż 4 mln 231 tys. zostało w kasie funduszu chorobowego w wyniku zastosowania przepisów przewidujących ograniczenie wysokości zasiłku. Dotyczy to 2,9 tys. osób, które przebywały na zwolnieniu lekarskim np. po zakończeniu umowy o pracę. Wtedy podstawa wymiaru wypłacanego świadczenia nie może być wyższa niż przeciętne wynagrodzenie krajowe.
(fot. ZUS)
2018-01-31 17:42:57
I to sie mnie natychmiast podoba sie!!!
Nalezy skończyć ze zwolnieniami i zaświadczeniami za łapówki,
T samo dotyczy „na lewo” załatwianymi rentmi i jedno i drugie powoduje niższe świadczenia emerytalne.
No i prawidłowo. Gdyby jeszcze te odzyskane pieniądze trafiały do właściwych ludzi – do tych, którym się na prawdę należą… Ale to już jest zupełnie inna „para kaloszy”…
Dla kontrastu mogliby podac roczne koszty utrzymania tego „Departamientu ds kontroli”.
to kwota w oscylująca w granicach 3,1mln PLN rocznie
Bimmer dziad tak robi.niby jest chory a gnój z obory wyrzuca i podpiętą do e60 przyczepką na pole wywozi
@bob, koleś daj już spokój z tym bimerem ,komentowanie jego wpisów czy pisanie na jego temat= dostosowanie się do jego poziomu.
No i jest troszkę kaski na premie dla zapracowanych urzędasów. Ciekawe o ile koszt utrzymania kontrolerów przekroczył te 5 milionów. Tego nie podają jakoś.
Koszt utrzymania kontrolerów? pracowników? Bredzisz, oprzyj sie o betoniarke lepiej
Nawet jeśli na utrzymanie kontrolerów poszło 100% oszczędności, to i tak dobrze, bo pieniądze trafiły do uczciwie pracujących, a nie do oszustów.
A kiedy będą kontrole lekarzy wypisujących lewe zwolnienia? Nietykalni??
Żeby tylko zwolnienia…
Moja była żona, na sprawę rozwodową naniosła tyle zaświadczeń lekarskich, a każde poświadczało tak poważnie zaawansowaną chorobę, że wysoki sąd był zdziwony, że widzi ja żywą.
Czy wsteczne informacje dotyczące kombinacji ze zwolnieniami lekarskimi ZUS interesują?
A policjanci? Ci to dopiero ściemnieją!
A już nie piszą ile musieli wydać na kontrolę ilu ludzi zatrudnili auta jakie zakupili tego nie mówią oszuści
Moją koleżankę pracodawca zmusił, żeby „poszła” na zwolnienie z powodu ciąży a normalnie przychodziła do pracy…