Przez lata dobrze służyła rowerzystom, postanowili wymienić ją na nową. Kurtyna wodna nie spełnia swojej roli (wideo)
19:12 11-07-2025 | Autor: redakcja
Wraz z nadejściem upalnych dni na terenie Lublina, podobnie jak w poprzednich latach, ustawione zostały kurtyny wodne. Mają one zapewnić ochłodę mieszkańcom miasta oraz turystom, a także rowerzystom. Jedną z nich Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zamontowało bowiem przy ścieżce rowerowej prowadzącej wzdłuż Bystrzycy.
Od razu cykliści zwrócili uwagę, że nie spełnia ona swojej roli. Mianowicie w tym roku jest to urządzenie o innej konstrukcji. Wcześniej dysze, z których wydobywa się woda znajdowały się znacznie niżej i kształtem przypominały kątownik. Teraz są zbyt wysoko, przez co woda jest rozwiewana przez wiatr poza ścieżkę. Dodają, iż chcąc z niej skorzystać trzeba się zatrzymać, odstawić rower i przejść na trawę za kurtynę.
Z problemem zwróciliśmy się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Jak się okazuje, sytuacja jest już znana. Magdalena Bożko-Miedzwiecka z MPWiK wyjaśnia, że spółka od razu podjęła działania i na ścieżce stanęła już inna kurtyna, z dłuższym ramieniem. Tym samym powinna ona lepiej służyć mieszkańcom Lublina w gorące dni.
Obciążyć Frania kosztami tego bubla. Ściągnąć pieniądze z jego podatków na ten bubel. To on jest patronem cyrkowców i kaskaderów nie ja!
to teraz zdtim niech wezmie sie za wymiane tej smoły wzdłuż byszczycy bo niedługo nie da sie po tych wyrastajacych korzeniach jechać. o tej baumie dalej nie wspominam.
Lublin się sypie.
Miasto wojewódzkie a na wsiach ludzie lepiej żyją.
A może ktoś wie czy są plany remontu lub rozbudowy kładki nad Bystrzycą na wysokości ulicy Kąpielowej. Już tyle dziur w niej się pojawiło.
Woda leje się bez sensu ale nic to, pójdzie w rachunki wszystkim, Polak wszystko wytrzyma.
A na co komu ta polewajka? Wystarczy tak jechać żeby się nie spocić.
to drzewa nie dają cienia to trzeba „wyciąć”….
Inżynier się spisał projektując to cudo. Matko i córko.
Miało wyjść dobrze, wyszło jak zawsze…
Ech te lubelskie usprawnienia….