Przez koronawirusa boją się przyznać, gdzie mieszkają. Wójt apeluje o zaprzestanie fali nagonki wobec mieszkańców
22:01 07-04-2020 | Autor: redakcja
O podzamojskiej gminie Łabunie zrobiło się głośno pod koniec marca, kiedy okazało się, że ksiądz z parafii Matki Bożej Szkaplerznej i Św. Dominika w Łabuniach jest zakażony koronawirusem. Wikariusz w ciężkim stanie trafił do szpitala we wtorek 24 marca. Wcześniej przez kilka dni odprawiał msze święte, jak też spowiadał wiernych. Proboszcz parafii oraz inni księża z którymi 42-latek miał kontakt, zostali poddani kwarantannie.
Jednak wikariusz miał też styczność ze znacznie większą liczbą osób. Dlatego też szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zamościu zaapelował do wszystkich osób, które między 13 a 17 marca uczestniczyły w nabożeństwach z udziałem chorego księdza, o pilny kontakt. Problemem jest fakt, iż duchowny nie tylko odprawiał msze w Łabuniach, lecz również w Żdanowie i Majdanie Ruszowskim. Prowadził też spowiedź wiernych.
Sytuacja w Łabuniach stała się poważna. Obawiano się, że mieszkańcy mogą też być zakażeni, więc wiele osób nagle zaczęło unikać z nimi kontaktu. Pracodawcy zaczęli ich wysyłać na urlopy, problem zaczęli mieć również przedsiębiorcy z tej gminy. Dostawcy odmawiali im wykonywania transportu towarów, zaczęły pojawiać się nawet problemy z zaopatrzeniem sklepów. Jak nam wyjaśniano, doszło do tego, że mieszkańcy Łabuń bali się przyznać gdzie mieszkają, gdyż od razu patrzono na nich jak na trędowatych.
Na sytuację zareagował dzisiaj wójt gminy Łabunie Mariusz Kukiełka. W imieniu swoim oraz radnych, potępił nagonkę, szykany i dyskryminację, jakie dotykają mieszkańców gminy. Jak wyjaśnia, traktowanie wszystkich mieszkańców gminy Łabunie jako źródło potencjalnego zakażenia koronawirusem, było daleko idącym nadużyciem i okazało się bezpodstawne. Dodał również, że nieuzasadnione napiętnowanie, z uwagi na miejsce zamieszkania, godzi w podstawowe prawa i wolności obywatelskie i jest przejawem nietolerancji.
Mariusz Kukiełka wskazał jednocześnie, że ze sprawą koronawirusa związani są także mieszkańcy gminy Zamość. Chodzi o osoby należące do parafii Żdanów. W tym przypadku nie spotykają się oni z żadnymi przypadkami nagonki oraz nie są piętnowani, tak jak mieszkańcy gminy Łabunie. Zaapelował też o zaprzestanie tego typu działań podkreślając, że wszyscy, którzy ulegli tej psychozie, nie zdali egzaminu z człowieczeństwa.
(fot. Google Street View)
Szkoda że wójt Niedrzwicy dużej nic nie zrobił. Kiedy to w jego gminie rozpętało się piekło. Były osoby które straciły pracę. Były takie które od miesiąca są na wolnym, bo się ich boją. Bo tylko Niedrzwica była nagłaśniana. A wójt wypowiedział się raz. Jak tak można? Wiadomo że dla niego nie ma dobrą mieszkańców. Ma daleko …. To co czują jego mieszkańcy. Jest głowa gminy. A liczy tylko kasę. Zero… Nic nie zrobił. Może przynajmniej w łabuniach będzie się żyło ludziom lepiej. Bo widać jak dyrektorka nieodpowiedzialna tak i wójt.
Wielkie brawa dla Pana wójta z Łabuń
Niedrzwica to ciemnogród. Ludzie dalej są w „związkach” klikach , by żyło im się lepiej.
Każdy wie że tamta rodzinę bronia ludzie od wspólnego kielonka.
Wójt ma w nosie i się nie dziw.
Czytając to myślałem że to właśnie o tej gminie, ale nie. Zawiodłem się -nie pierwszy raz.
Wierzysz w wójta? Księdza? Czy może w panią dyrektor która tak pokazała swoją odpowiedzialność.
spalić na stosie wszystkich zadżumionych koronowirowatych… Spalić całą Niedrzwicę i Łabunie i każdą mieścinę i wioche gdzie zaraza się pokaże… ogniem zaraze to jedyny sposób…
ech cała Polska to ciemnogórd…!
Łabunie….brrrr…brrr !
Ale p…….! To wójt winien zarazie? W czym mógl wam pomoc poza tym- co było jego obowiązkien i co uczynil nie zwlekając?! Co za idiotyzmy tu wypisujesz! Ludzie od zarania dziejów mają Dekalog, zasady moralne. I co? Czy uniknęli wojen, pogromów i innych plag, których przyczyną była nienawiść? Czy głupcy i obłudnicy czasów zarazy posluchają wójta, jeśli za nic mają Pana Boga i Jego nakazy? Rozsądku trochę – szanowni mądrale z Niedrzwicy i okolic. Po raz kolejny czynicie z tego sprawę polityczną. Bo tu nie chodzi o czyjąś krzywdę, niezawinioną przecież przez wójta, ale o niego samego. Cokolwiek by uczynił- zawsze będzie źle. Bo nie swój, bo nie z tej partii itd. Żal mi was.
Jakie ,,polskie” jake podle, skabe i jakie ,,chrześcijańskie” zachowanie bliźnich… Zawiść, zazdrość i nienawiść. Mali ludzie tak mają…
Jak to ksiądz zarażony i pozarażał ludzi ? Przecież Ks profesor z KUL ogłosił ,że osoby duchowne mają konsegrowane ręce i nie mogą nikogo zarazić ,ani zachorować .Wyciagnęli z tego jakieś wnioski ? czy nadal bedą wierzyć tym obłudnikom ?
Proszę nie przekręcać słów księdza profesora. Kaplan nie może zarażać podczas mszy, bo wtedy jest istota boska, pozaziemska, swieta i zadne wirusy go sie nie trzymaja. Ale po pracy moze juz chorowac i zarazac.
ty tak na poważnie..?
Przecież arcybiskup lubelski odcinał się od słów tego nawiedzonego księdza, że to herezje bo bez względu na to co sobie ten księżulek wmawia, to on nie staje się istotą boską w czasie mszy, takie podejście stoi w sprzeczności z nauką KK (za to wpisuje się bardzo w próżność księży), niżej cytat:
„Hostia zachowuje wszystkie właściwości chleba, dlatego Episkopat Polski zobowiązał kapłanów do przestrzegania zasad higieny, w tym mycia i dezynfekcji dłoni oraz zachowania wszystkich środków ostrożności. Ksiądz arcybiskup wzywa ks. prof. Guza, aby jak najszybciej sprostował wypowiedzi niezgodne z katolicką nauką o Eucharystii – poinformował ks. Adam Jaszcz, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Lublinie.”
Chwileczkę, a czy nie o to chodziło, aby izolować potencjalnie zarażonych? Ja nie mieszkam w Łabuniach a w środku Lublina jestem traktowany jak trędowaty, nawet do lasu wejść nie można, w kolejce do sklepu po godzinie się stoi i można mandat dostać za jazdę jednym samochodem z kolegą z pracy, a ci z Łabuń chcą, żeby nagle ich przytulać? Wszyscy na kwarantannę i koniec. Niestety, twarde prawo, ale prawo, takie samo dla wszystkich.
Nagonka powinna być na księdza. Może to nauczy ludzi, że ten ich pasterz to zwykły wilk w owczej skórze.
Nie wiem, czy wiesz, że namawiasz do przestępstwa. Nie jesteś anonimowy.
Widać jacy ludzie sa zacofani. Kazdemu moglo sie to przydarzyć. To jest tak „przylecieli lotem i zakaszajom” a wcześniej jak Ci sami wracali to „ale wisz trza wspierać polskich prodycentuf” i „kupujta od rolnika” i tak sie robiło kupowało choc bylo drozej. Teraz nie moge pastrzyć na te gęby z tamtad!!
Najgorsze w tym wszystkim jest to ,że co niektórzy z nich w swej pysze ,naprawdę uwierzyli ze sa lepsi od nas wszystkich i należy im się traktowanie inne niż wszystkich ,Dotyczy to szczególnie tych bonzów w purpurach .Tym to się już całkiem w głowach popier….ło i chcieli by zeby ich traktować jak kiedyś królów ,czyli wszyscy na kolana i oddawać im cześć .Jak Bóg gdzieś tam istnieje , to mam nadzieję ze po smierci ukarze ich za tą pychę surowo i bedą tam czyscić kible
księża i większość katolików nie mogą wierzyć w Boga gdyż wierzący boi się kary boskiej i piekła… a oni mają to w du…
Każdy może zachorować ludzi trzeba wspierać chociaż psychicznie nie odwracać się od nich bo nie wiadomo co nam jutro przyniesie lecz ksiądz zachował się nogannie gdyż dla pieniędzy w czasie epidemi tworzył skupiska ludzi. Jestem katolikiem i wiem że bug jest wszędzie. „rozlup belkę, będę tam, podnieś kamień znajdziesz mnie” módlmy się do Pana Boga a nie do relikwi gdyż na 100 księży jest w obecnej dobie tylko 1 pasterz reszta to szatańskie nasienie liczy się tylko kasa, kasa i tylko kasa, panie letkich obyczajów, kasyna, itp.
Kiedyś na początku lat 90 był ksiądz Stasio w parafii na osiedlu naukowskich w lublinie od biednych ludzi nawet nie brał kopert jak chodził po kolendzie nawet dał na chleb dla dzieci był przyjacielem to go proboszcz parafii wrzucił taki mamy kościół nie każdy co założy sutanne jest sługą Bożym. To jest tylko przykład teraz mieszkam na wsi i jak po księdza nie pojedzie się autem to on nie będzie chodził po kolendzie bo to panicz
Pamiętam ksiedza Stasia, proboszcz Gienek wywalił go za 'ludzkie’ podejście do swoich parafian. Przenieśli go gdzieś na jakąś wieś dokładnie nie wiem gdzie ale tamtejszemu proboszczowi też nie pasowało że ksiądz Stasio jest lubiany i zachowuje się jak człowiek a nie jak typowy ksiądz. I znowu gdzieś go przenieśli a ludzie z tej wsi zablokowali kościół. Nie wiem jak to wszystko się skończyło i co teraz się dzieje z księdzem Stasiem ale zawsze będę go miło wspominał
A ci co szykanują ludzi z łabun, niedzwicy też będą kiedyś potrzebować wyrozumiałości, pomocy i na kolanach będą prosić bliźnich też tych co mieszkają w niedzwicy czy w łabuniach dziś są katami jutro będą ofiarami