07/06/2026
690 680 960

Przedstawiciele Konfederacji skrytykowali zmiany organizacji ruchu w centrum Lublina. „To pozorowane zabiegi miasta”

– Stop absurdalnym zmianom i pozorowanej poprawie bezpieczeństwa w śródmieściu Lublina. Ograniczenia godzinowe i weekendowe skomplikują funkcjonowanie restauracji i sklepów, które swoje ucierpiały podczas lockdownu – grzmią przedstawiciele lubelskiej Konfederacji.

Wczoraj przed wejściem do Ratusza w Lublinie odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli lubelskiej Konfederacji. Jej tematem były zmiany organizacji ruchu w centrum miasta, które mają wejść w życie od 1 czerwca. Liderzy i działacze lokalnych struktur Konfederacji poruszyli temat niezrozumiałych decyzji lubelskiego Ratusza w aspekcie ruchu drogowego. Wskazali problematykę zmian jak i problemów, które będą wynikać z ich wprowadzenia.

Głos zabrali m.in.: lider Konfederacji regionu lubelskiego – Bartłomiej Pejo i Rafał Kulicki – wiceprezes okręgu Partii Nowa Nadzieja w Lublinie.

Jako pierwszy głos zabrał Rafał Kulicki, który zaznaczył, że niezrozumiałe decyzje lubelskiego Ratusza w sprawie ruchu drogowego, wskazując, że ograniczenie ruchu drogowego nie spowoduje wzrostu bezpieczeństwa, a jedynie utrudni pracę dostawcom i przyczyni się do większych problemów. Skrócenie czasu dostaw z 4 godzin do 2 nic nie da, a tylko doprowadzi do jeszcze większej frustracji – zaznaczył.

Jako drugi głos zabrał Lider Konfederacji regionu lubelskiego – Bartłomiej Pejo.

– Szanowni Państwo ograniczenia które omawiamy utrudnią życie i funkcjonowanie zarówno dostawcom jak i mieszkańcom, już teraz miasto przymierza się do ograniczenia ruchu pomiędzy Deptakiem a Bramą Krakowską. To pozorowane zabiegi miasta mające na celu zapewne przypomnienie o roli urzędnika. Ograniczenia utrudnią funkcjonowanie restauracji i sklepów, po trudnym okresie lockdownu to będzie również kolejny cios w lokalny biznes – powiedział Bartłomiej Pejo.

Lider regionu wskazał absurdy i niezrozumienie tych decyzji lubelskiego Ratusza, tym samym powtarzając pytanie czemu ma to służyć? Na koniec zaapelował do prezydenta miasta Lublin Krzysztofa Żuka i urzędników Ratusza o wycofanie się z tych zmian.

?Przeczytaj: Po tragicznym wypadku na deptaku miasto wprowadza nowe zasady. Ul. Królewska w weekendy będzie zamknięta

(fot. nadesłane)

33 komentarze

  1. Najlepiej zlikwidować sklepy na Krakowskim Przedmieściu. Będzie najbezpieczniej

    • Dziadek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Spokojnie, „bracia” z wdzięczności za wszelaka pomoc z Miasta Inspiraci, pocztą lotniczą nadeśle taki prezent jak do Przewodowa i problem deptaka będzie załatwiony.
      Zostanie wywieźć gruz.

  2. Mam nadzieję, że ta czwórka to wszyscy konfederaści w Lublinie…

  3. Ocena: 0

    Główny plan konfederacji: wyprowadzić Polskę z unii, zakaz rozwodów, wprowadzenie katotalibanu…

  4. Ocena: 0

    Niech Ci kofederaci poprowadzą autobus w dzień kiedy jest piękna pogoda i deptak jest pełen ludzi. Niech sobie postoją 15 min pod Bramą Krakowską. Dojadą na końcowy gdzie jest 4 min przerwy , jak dojedzie się punktualnie. Już na start masz minus 11 min.

    • Ocena: 0

      Jak jest piękna pogoda to można się przejść, będzie szybciej i zdrowiej.

      • Świetny pomysł! Jak ktoś jedzie z jednego końca miasta na drugi i ma to nieszczęście przejeżdżać obok ratusza, to powinien się przejść.
        Szczególnie to zadziała u kierowców takich autobusów.

      • Ocena: 0

        no i słusznie:
        taki kierowca z MPK wysiada przed Bramą Krakowską i sobie idzie na spacer…

        Ciekawe pomysły

    • Ocena: 0

      Wystarczyło aby miasto podczas poprzedniego remontu ustawiło słupki i oświetlenie do kierowania ruchem na przejściu przed Bramą Krakowską. Ale żeby tak zrobić to trzeba pomyśleć.

    • Czy ograniczenie ruchu samochodów na Deptaku rozwiąże problem opóźnień autobusów?

  5. Znaczy się,zięć Korwina chce żeby pryszczate mutanty dalej jeżdziły po ludziach na chodniku?

  6. Ocena: 0

    I jedni i drudzy mają całe g…. do powiedzenia i zero pomysły na poprawę bezpieczeństwa.
    Raz każdy kierowca który operuje na chodniku powinien mieć do pomocy drugą osobę ale i tak w miejscu gdzie jest wielu pieszych ludzi i tak będą się pchali pod cofające auto, sytuacja z życia wzięta wczoraj rano pod szkołą na Długosza. Kierowca cofa dużym dostawczakiem kolega go asekuruje a ludzie i tak wpierddzielają się między gościa a cofający pojazd …
    A dwa to każde takie auto powinna mieć zamontowaną kametę cofania.

    • Odpowiednio ustawiona kamera cofania + wolne manewrowanie, a żaden pomocnik nie jest potrzebny. Wszystko za autem widać, czasu na reakcję dużo.

  7. Ocena: 0

    Niech idą na obiadek do ruskiej ambasady.
    Banda dziwolągów.

  8. Ocena: 0

    Tłuki ;P

  9. Wprowadzić ograniczenia dla samochodów, bo trafił się jeden, który nie potrafi cofać…. Głupota. Nie poprawi to bezpieczeństwa, zmieni jedynie zakres czasowy zagrożenia. A zamknięcie ul. Królewskiej z tego powodu, to pomysł całkowicie z sufitu.
    A może wprowadzić w tym miejscu zakaz cofania (obowiązkowo dla samochodów, w których widok do tyłu jest tylko przez boczne lusterka). Deptak jest tak skonstruowany, że można wjechać z jednej strony i wyjechać w innym miejscu bez cofania. Dodatkowo wysokie kary dla tych, którzy bez pomocy innych osób cofają nie widząc co jest za pojazdem, również dla tych, którzy cofając nie wyrządzili żadnej szkody.

    • Ocena: 0

      zamknięcie Królewskiej, to tylko zatwierdzenie stanu faktycznego – piesi z deptaka i tak blokują przejazd na przejściu

  10. Ocena: 0

    dziwne, a czemu pan Pejo zamiast dbać o Świdnik to wciska się do Lublina…