Przebudowa wiaduktu trwa już 2,5 roku, kierowców czekają kolejne zmiany w organizacji ruchu
13:51 23-06-2020 | Autor: redakcja
W raz z początkiem przyszłego tygodnia wprowadzone zostaną kolejne zmiany w organizacji ruchu pod przebudowywanym wiaduktem na ul. Diamentowej. Obecnie kierowcy mają do dyspozycji po jednym z trzech pasów ruchu na jezdniach w obu kierunkach. W poniedziałek w godzinach porannych całkowicie zostanie zamknięta jezdnia prowadząca od strony ul. Jana Pawła II w kierunku ul. Zemborzyckiej. Cały ruch pojazdów zostanie skierowany na drugą jezdnię, czyli tą prowadzącą w stronę ul. Jana Pawła II.
Jak wynika z projektu organizacji ruchu w tym miejscu, w ten sposób kierowcy będą jeździć do połowy przyszłego miesiąca. Dokładnie 13 lipca zamknięta zostanie jezdnia prowadząca w stronę ul. Jana Pawła II zaś ruch w obu kierunkach będzie się odbywał jezdnią prowadzącą w stronę ul. Zemborzyckiej. Plany zakładają, że potrwa to do 27 lipca.
Czy będzie to koniec trwających od kilku lat utrudnień w ruchu w tym miejscu? Na to pytanie obecnie nikt nie był w stanie nam odpowiedzieć.
(fot. lublin112)
Jest przecież oficjalna informacja, że prace mają zakończyć się na przełomie listopada i grudnia.
Tak, ale którego roku?
żenada
Parodia a nie budowa.
I nikt za to nie stracił stanowiska ? Dyrektor departamentu inwestycji powinien zostać już dawno odwołany.
Z Ministerstwa Infrastruktury? Bo przecież nie z Urzędu Miasta Lublin. To jest chyba jedyna obecnie inwestycja rządowa w tym mieście.
@pepperoni – jaka jedyna inwestycja? 🙂
Czy jeden wiadukt kolejowy jest w remoncie? 🙂
kolega kolegi ma stracić stanowisko, który kolega tego kolegę powołał i przetarg przetargiem kolega kolegi. Nie żartujmy.
To skandal z tym remontem. Korki tragiczne.A końca nie ma. Jak przejeżdżam to nie widzę żeby coś się działo. Tylko zmiana pachołków.Kto się weźmie za porządek z tym że nic się nie dzieje.
A Janowska_ Długo tak jeszcze będą się grzebać?
Koleje polskie w postaci tych wszystkich spółek, to w ogóle od dawna kabaret. Czego innego można się spodziewać? Pamiętam, jak podczas budowy zachodniej obwodnicy Lublina zastosowano bardzo drogą i skomplikowaną technologię nasuwania gotowego wiaduktu na szlaku Lublin-Warszawa, żeby nie wstrzymywać ruchu pociągów ani chwili dłużej, niż to niezbędne. Niedługo potem rozwalili cały ten szlak kolejowy na lata. Do tej pory jest w remontach. Jest tam ktoś mądry?
kasa, kasa, kasa – ktoś płaci ktoś przyjmuje wszyscy zadowoleni
Ja wam powiem kiedy się skończy, tak z 5 lat jeszcze to potrwa. Tu chodzi o to by robić a nie zrobić.
Szybciej i też zapewne taniej wybudowaliby nowy wiadukt…
PKP to takie państwo w państwie. Organizacyjnie i mentalnie to jeszcze PRL. Dodać do tego prawo przetargowe, gdzie liczy się najniższa cena i mamy remont wiaduktu trwający kilka lat. A na końcu okaże się, że nie zostanie odebrany przez inspektora nadzoru i kolejne kilka laty będą trwały poprawki.
Tory na tiry 😀
w Korei Północnej wykonawcę i zleceniodawcę tego remontu już dawno by rostrzelali
Ot czego u nas brakuje. Nagle kraj zacząłby normalnie funkcjonować. Kradzież, przywłaszczenia, oszustwa, machlojki bardzo szybko byłyby rozwiązywane. Nikomu by nie przychodziły głupoty do głowy na szczeblu politycznym czy publicznym.