Prokuratura zajęła się sprawą śmiertelnego potrącenia 9-latka. „Ta tragedia była kwestią czasu”
17:43 15-09-2021 | Autor: redakcja
Cały czas trwają czynności związane z wczorajszym, tragicznym w skutkach wypadkiem, jaki miał miejsce w Krężnicy Jarej koło Lublina. Jak już informowaliśmy, około godziny 18.30 na drodze powiatowej Lublin – Strzeszkowice samochód osobowy potrącił 9-letniego chłopca.
Początkowo pracujący na miejscu funkcjonariusze drogówki mieli problem z ustaleniem okoliczności zdarzenia. Wiadomo było, że 67-letni kierowca citroena jechał w stronę Strzeszkowic. Tłumaczył, że dziecko nagle znalazło się na jezdni. Co więcej, miało się poruszać na hulajnodze. Wersja ta została jednak wykluczona.
Pojazd znajdował się w znacznej odległości od przejścia dla pieszych, jednak niebawem wyszło na jaw, że to właśnie w jego rejonie doszło do potrącenia. Policjanci dzięki nagraniu ze znajdującej się w pobliżu kamery monitoringu ustalili, że 9-latek przechodził przez jezdnię. Wtedy nadjechało auto, którego kierowca wjechał w chłopca.
Potrącone dziecko nie wykazywało czynności życiowych. Ratownicy długi czas walczyli o jego życie. Niestety, nie udało się go uratować. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca auta był trzeźwy.
Mieszkańcy Krężnicy Jarej wyjaśniają, że od dłuższego czasu problemem są kierowcy, którzy nie przestrzegają obowiązującego tam ograniczenia prędkości.
– Ta tragedia była kwestią czasu. Tu jest bardzo duży ruch, kierowcy skracają sobie tędy drogę, gdyż jest to połączenie z drogą krajową nr 19 do Kraśnika. Choć to teren zabudowany, mało kto przestrzega ograniczeń prędkości. Zdarzają się też tacy, co chyba mylą tę drogę z autostradą, tak pędzą – wyjaśniała nam jedna z mieszkanek miejscowości.




(fot. lublin112)
„Prokuratura zajęła się sprawą śmiertelnego potrącenia 9-latka” – jak zwykle w porę…
fakt. powinni zająć się sprawą potrącenia przed potrąceniem.
Oczywiście masz rację – to skrót myślowy.
W tym przypadku wcześniej nie była to robota dla prokuratury.
Miałem na myśli – to, że u nas służby odpowiedzialne za pewne kwestie dopiero są mobilizowane jak coś się wydarzy.
Ewidentnym przykładem są zawalenia kamienic, gdzie są ludzie, którzy biorą dobre pieniążki za to, żeby te kamienice się nie zawalały.
I podejrzewam, że tutaj też teraz cos się zacznie dziać – dopiero teraz służby wezmą się za swoją robotę.
Mi osobiście najbardziej szkoda tego dziecka bo ono było najmniej świadome.
Szkoda też reszty ludzi związanych z tym wypadkiem – nikt z nich tego nie chciał.
Matka nie dopilnowała, a dziadek to pewnie powinien już odstawić auto – reakcje już zapewne nie te co kiedyś.
przykład idzie z góry, nikt nie przestrzega prawa bo prawo i przepisy są dla frajerów. Dopóki policja nie zacznie od razu strzelać do przekraczających prędkość nic się nie zmieni na drogach.
Dokładnie, proponuje wysłać patrole z radarem rano na ulicę krężnicka. Tu również mało który kierowca jedzie 50km/h. Wyprzedzanie na przejściach i zakretach
do pieszych łamiących przepisy, pieszych, rowerzystów i hulajginistów oczywiście też powinni strzelać
Tylko, że POlicja mało kiedy karze cwaniaków pędzących w bmw. Jakoś się dogadują, widać to na mieście.
jeżdżę bmw i dostałem już parę mandatów, więc nie wymyślaj
„Zdarzają się też tacy, co chyba mylą tą drogę z autostradą, tak pędzą – wyjaśniała nam jedna z mieszkanek miejscowości.” z certyfikowanym radarem w oczach…
Okreslenie przedziału prędkości 100-130 naprawdę nie jest trudne, ty też to potrafisz, jak ktoś jedzie 40-50 też poczujesz bo to miód na twoje ucho i oko jak jesteś pieszym na chodniku czy rowerzystą na jezdni. Czujesz,widzisz i słyszysz róznicę prędkości samochodu który ciebie wyprzedza i jest to potęzna róznica jesli ktoś jedzie z prędkością 40-50 co niestety rzadko się zdarza ,a z prędkością 70-90 i wierzcie mi poczucie bezpieczeństwa odczuwamy na własnej skórze jest niefajnie przy 90/godz. A jest najlepiej w strfie zamieszkania jeśli kierowca wie co to oznacza i jedzie z dowoloną prędkością poniżej 20/godz i wie ze pieszy na jezdni ma pierwszeństwo przed samochodem od początku do końca strefy zamieszkania
Tragedia była kwestia czasu również z tego powodu ze w tamtym rejonie dzieci nagminnie jeżdżą środkiem drogi dziadkowie , rodzice itp z wózkami , z małymi dziećmi przechadzają sie przez jezdnie gdzie im pasuje dyskutują przy drodze a dzieci latają po całej szerokości jezdni. Wyjeżdża się z zakrętu a tu stado dzieci na rowerach środkiem drogi . Nie tak dawno był dodany filmik z tamtego rejonu jak jedno dziecko wypchnęło pod koła jadącego auta drugie . Oczywiście nadmierna prędkość to problem tego odcinka zdecydowanie częstsze kontrole w tamtych okolicach aa potrzebne ale niestety nie tylko prędkość i kierowcy przyczyniają się do niebezpiecznych sytuacje na tej drodze .
No do końca się z tym nie zgodzę, ponieważ siadając za kierownice powinieneś mieć oczy w koło głowy!!! W każdej sytuacji spodziewać się niebezoieczenstwa że cos lub ktoś może się pojawić na jezdni! Ale jeżeli ktoś jedzie przepisowo jest duże prawdopodobieństwo wy hamowania i uniknięcia tragedii nawet osoby która by wtargnęła na jezdnię.
Może dlatego właśnie coś takiego nazywa się obszarem zabudowanym, przez który należy jechać z określoną prędkością itd…
Czy on po tym dziecku przejechał? widać uszkodzony przedni spoiler…
Tak
bo to ślepy stary dz***d
Współczucia dla rodziny
Na bank LKR lub tam mieszkający. Kiedy policja zeobi z nimi porządek? Jeździli przez Osmolice, każdy uciekał im z drogi. Maja nowy objazd. Oni nie respektują przepisów. Miasto wolne od Myślenia!
Z artykułu nie wynika, że ofiara przechodziła po PdP.
nie wynika też, że poza
Nic dodać nic ująć ratownicy medyczni wy jesteście aniołami przykre ale robiliście wszystko rodzinie szczere kondolencje chociaż i one nic tu nie dadzą a wam ratowników życzę sam nie wiem co sami wiecie najlepiej jestem z wami
Gdybyś używał interpunkcji…