Projekt kolejnego odcinka ekspresówki zakończony. Teraz czas na podpis wojewody
22:16 09-04-2024 | Autor: redakcja
Do wojewody lubelskiego skierowany został wniosek o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla kolejnego odcinka drogi ekspresowej w naszym regionie. Chodzi o fragment trasy S12 od końca obwodnicy Piask do Dorohuczy. W maju ubiegłego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z wykonawcą, którym jest spółka Intercor.
Inwestycja realizowana jest w formule zaprojektuj i wybuduj, więc firma w pierwszej kolejności musiała przygotować projekt drogi. Teraz dokumentacja trafiła do wojewody. Kiedy ten wyda decyzję ZRID, wówczas będzie mogła rozpocząć się budowa.
W ramach zadania powstanie blisko 10-kilometrów dwujezdniowej trasy z dwoma pasami w obu kierunkach, a także drogi do obsługi ruchu lokalnego, ekrany akustyczne, urządzenia ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Planowanych jest m.in. sześć wiaduktów, most oraz siedem przejść dla zwierząt.
Ekspresówka będzie biegła nowym śladem. Zacznie się na istniejącym węźle Piaski Wschód, który zostanie rozbudowany jednak w ramach innej inwestycji, a dokładnie budowy drogi S17 Piaski – Łopiennik. Trasa początkowo przebiegać będzie po północnej stronie obecnej drogi krajowej, następnie przetnie ją i od południa ominie Biskupice. Koniec odcinka planowany jest na wysokości Pełczyna, gdzie kierowcy zjadą drogą powiatową na obecną drogę.
Wiadomo już, że tego typu organizacja ruchu ma obowiązywać dłuższy czas, a tym samym powstanie tam tzw. wąskie gardło. Wszystko z powodu natrafienia badań geologicznych na podziemne składowisko odpadów przemysłowych w rejonie planowanego węzła Dorohucza. Tym samym z realizacji został wyłączony fragment o długości ok. 5,7 km.
GDDKiA postanowiła w związku z tym zmienić przebieg trasy między Pełczynem a miejscowością Chojno Nowe Drugie, co wiąże się z opracowaniem nowego wariantu i uzyskaniem decyzji środowiskowej. A to trochę potrwa. Obecnie prowadzone są prace dokumentacyjne.
Hahaaa jeszcze będzie, że ten odc. będzie pierwszy gotowy jak Lublin -Lubartów 😉
Ciekawe na h00j to potrzebne. Wiadukty srukty lepiej by dziury połatali w Lublinie. Dziady.
Żeby można było sprawnie i bezpiecznie podróżować. A dziury w Mieście Inspiracji… ucz się omijać😁
A po co łatać dziury w Lublinie? Może przyjdzie moda na zwężanie ulic i 15 minutowe miasto, tylko z buta albo zbiorkom lub rower. Auto do granic Lublina i to może aż nadto i zbędny luksus. Tego chcą wyborcy, bo planeta płonie i będziemy się bić o wodę.
W zasadzie okoliczne wieśniactwo powinno płacić myto za wjazd do Lublina. Zresztą nikt ich tu nie chce.
xxyyy o drogach w Lublinie POgadaj z Żukiem i z jego wyborcami. Zaorać Lublin. haha
Wybrałeś łysola, wybrałeś dziury, no i fajnie.
W Prezydenckich zobaczysz wynik
Trafili na podziemne składowisko odpadów… No to chyba powinni się tym zająć w pierwszej kolejności, a nie zostawiać tak jak jest i szukać innej możliwości poprowadzenia drogi… a śmicie niech się rozkładają , zanieczyszczają ludziom okolicznym ujęcia wody, glebę. Chore to trochę.
Głęboką by wyremontowali albo pod vivo bo od KFC do ronda to się jechać nie da
A Lubartów -Lublin jak nie było tak nie ma. Zaraz się doczekamy a tej trasie następnych banerów w stylu „domagamy się budowy obwodnicy”….
8 lat i odcinka do Lubartowa nie zbudowali… to tu niby ma powstać?
Jak mozna mówić o „natrafieniu badań geologicznych na podziemne składowisko odpadów przemysłowych” skoro składowisko było oficjalne, legalne z pozwoleniami, wszyscy o nim wiedzą i mieszkańcy i lokalne władze i WIOŚ i RDOŚ. Ktoś popełnił błąd na etapie projektowania, ci którzy werfikowali i sprawdzali dokumantację zrobili to „po łebkach” a teraz nagle wszyscy zszokowani „odkryciem” składowiska i wciskaja ciemnotę innym. Od kiedy składowisko odadów przemysłowych, bo o takim mówimy , gdzie wywożono odpady przez kilka lat, a mieszkańcy okolic robili badania wody bo bali sie zkażenia wód podziemnych od tego skałdowiska, nagle okaząlo sie być tajemniczym i ukrytym przed projektującymi składowiskiem…. Ktoś zrobił robotę na odwal i wziął za to ładne pieniądze a nie poniesie żadnych konsekwencji….
Natrafili na podziemne składowisko odpadów. A to co w dokumentach nie było ,że tam śmietnisko zasypane jest? .Aaaa bo pewnie myśleli ,że ominą a śmieci okazało się dwa razy tyle bo przywozili choooj wie skąd skladowali zasypywali a ktoś papiery przytulał.
Odpady są z dawnej Odlewni Żeliwa w Lublinie. Taka forma „utylizacji” była bardzo popularna za komuny i na początku lat 90tych. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile oficjalnych i nieoficjalnych składowisku tego typu jest w Polsce. Na przykład nad Zalewem Zemborzyckim zakopane są odpady z Lubelskiej Fabryki Eternitu.
8 lat i odcinka do Lubartowa nie byli w stanie zbudować…
Tylko że to składowisko było legalne i oficjalne a teraz nagle je odkryli? ktoś chyba zrobił fuszerę z dokumentacją a teraz próbują zwalać winę na odkrycie odpadów.
a na co komu ten odcinek? Bo każdy wsiór musi swoją bryką do miasta wjechać? A pekaesem nie łaska? Siedzieć na tej swojej wsi, parkować za stodołą, a nie blokować miasto. Wszelkiej maści LUB i inne przybłędy. LUB – lubię uprawiać buraki.
Znowu 8 lat będzie budowa drogi zLublin Lubartów bo znów PIS przy koryc