Producenci owoców nie mają czego świętować. Maliniaki zostały częściowo odwołane
16:26 07-07-2023 | Autor: redakcja
Na niedzielę, 9 lipca, na stadionie Orła w Mikuszewskim koło Urzędowa zaplanowane zostały tegoroczne Maliniaki. Impreza nawiązuje do owoców, których uprawia się w tych okolicach najwięcej w Polsce. Co roku wydarzenie jest wielkim malinowym świętem, na którym nie brakuje wielu pozytywnych emocji, niezapomnianych wrażeń i ciekawych atrakcji.
W tym roku, z uwagi na sytuację producentów owoców miękkich, organizatorzy postanowili odwołać imprezę. Udało się to jednak tylko częściowo. Jak wyjaśnia nam Starosta Kraśnicki Andrzej Rolla, mowa o części oficjalnej wydarzenia. Chodzi m.in. o okolicznościowe przemówienia, wręczenie medali i odznaczeń czy też rozstrzygnięcie konkursów.
Przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Kraśniku tłumaczą, iż prace nad organizacją tak dużej imprezy rozpoczynają długo przed rozpoczęciem sezonu malinowego. Wszystko dlatego, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik a uczestnicy Festiwalu mieli zapewnione szereg atrakcji oraz mogli się bawić na koncertach znanych i lubianych zespołów. To z kolei oznacza, że ceny za owoce nikomu jeszcze nie były znane. O ile część oficjalną udało się odwołać, tak z występami jest już problem.
– Zaplanowane tego dnia koncerty nie mogą zostać odwołane bez ponoszenia kosztów związanych z wysokimi karami umownymi. Odbędzie się też zaplanowana na ten dzień Bitwa Regionów – Piknik z Produktem Polskim. Wszystkie osoby wyróżnione przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość – mówi Andrzej Rolla.
Odprawiona zostanie również uroczysta msza święta o godz. 13:00 w Kościele pw. Św. Mikołaja w Urzędowie. Nabożeństwo będzie w intencji wszystkich plantatorów.
(fot. SP Kraśnik)
Urzędnicy boją się wystąpić przed zwykłym suwerenem
Maliniaki to dopiero będą odwołane jesienią. I czereśniaki tyż
Lolo PiS znów o 2 % do góry a PO o 3 do dołu, psl nie ma nawet 3 %. Nikt nie kazał maliniarzom 4 lata temu sprzedawać sadzonek malin Ukraińcom bo bedu piniundze. teraz z tych sadzoneczek przywożą do nas maliny a chłopi płaczą. czemuś biedny bom głupi a czemuś głupi bom biedny. czemu sprzedawaliście sadzonki Ukraińcom. teraz płaczcie.
Jak to nie mają czego świętować? Przecież rząd ogłosił że będzie dopłacać do nieopłacalnej produkcji…
Chłopi zawsze mało
Badylarze zawsze narzekają
Czego boi się starosta?
Rolnik przecież nic nie zrobi, może co najwyżej drogę zablokować bo do Warszawy boi się pojechać…
Wyznawcy słusznej i jedynej kasty, chcieli to mają.
W lokalnych sklepach mogłoby jajek zabraknąć.
Zenobiusz był rok temu chyba ?
Jak nie mają co świętować – klęskę urodzaju . Ciągle mało i mało, a i wypić by się chciało .
Niech zrobią ukrainiaki. To im wychodzi-wspieranie ukrainy zamiast dbanie o swoich.
Te imprezy są dla polityków, prezesów , działaczy dobrze opłacanych itp .”obrońców wsi”. Frazesy, populizm, obiadek…kosztem rolnika.
Jakby wstęp na imprezę mieli by tylko „bracia” to pewnie były by brawa – a tak boją się politycy, że polecą jajka jak we Włodawie 🙂