06/06/2026
690 680 960

Producenci owoców nie mają czego świętować. Maliniaki zostały częściowo odwołane

Z uwagi na problemy producentów owoców miękkich, Starostwo Powiatowe w Kraśniku postanowiło odwołać część oficjalną tegorocznych Maliniaków. Jeżeli chodzi o występy muzyczne, nic się nie zmieni.

Na niedzielę, 9 lipca, na stadionie Orła w Mikuszewskim koło Urzędowa zaplanowane zostały tegoroczne Maliniaki. Impreza nawiązuje do owoców, których uprawia się w tych okolicach najwięcej w Polsce. Co roku wydarzenie jest wielkim malinowym świętem, na którym nie brakuje wielu pozytywnych emocji, niezapomnianych wrażeń i ciekawych atrakcji.

W tym roku, z uwagi na sytuację producentów owoców miękkich, organizatorzy postanowili odwołać imprezę. Udało się to jednak tylko częściowo. Jak wyjaśnia nam Starosta Kraśnicki Andrzej Rolla, mowa o części oficjalnej wydarzenia. Chodzi m.in. o okolicznościowe przemówienia, wręczenie medali i odznaczeń czy też rozstrzygnięcie konkursów.

Przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Kraśniku tłumaczą, iż prace nad organizacją tak dużej imprezy rozpoczynają długo przed rozpoczęciem sezonu malinowego. Wszystko dlatego, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik a uczestnicy Festiwalu mieli zapewnione szereg atrakcji oraz mogli się bawić na koncertach znanych i lubianych zespołów. To z kolei oznacza, że ceny za owoce nikomu jeszcze nie były znane. O ile część oficjalną udało się odwołać, tak z występami jest już problem.

– Zaplanowane tego dnia koncerty nie mogą zostać odwołane bez ponoszenia kosztów związanych z wysokimi karami umownymi. Odbędzie się też zaplanowana na ten dzień Bitwa Regionów – Piknik z Produktem Polskim. Wszystkie osoby wyróżnione przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość – mówi Andrzej Rolla.

Odprawiona zostanie również uroczysta msza święta o godz. 13:00 w Kościele pw. Św. Mikołaja w Urzędowie. Nabożeństwo będzie w intencji wszystkich plantatorów.

(fot. SP Kraśnik)

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Urzędnicy boją się wystąpić przed zwykłym suwerenem

  2. Maliniaki to dopiero będą odwołane jesienią. I czereśniaki tyż

    • Ocena: 0

      Lolo PiS znów o 2 % do góry a PO o 3 do dołu, psl nie ma nawet 3 %. Nikt nie kazał maliniarzom 4 lata temu sprzedawać sadzonek malin Ukraińcom bo bedu piniundze. teraz z tych sadzoneczek przywożą do nas maliny a chłopi płaczą. czemuś biedny bom głupi a czemuś głupi bom biedny. czemu sprzedawaliście sadzonki Ukraińcom. teraz płaczcie.

  3. Ocena: 0

    Jak to nie mają czego świętować? Przecież rząd ogłosił że będzie dopłacać do nieopłacalnej produkcji…

  4. Ocena: 0

    Czego boi się starosta?
    Rolnik przecież nic nie zrobi, może co najwyżej drogę zablokować bo do Warszawy boi się pojechać…

  5. Wyznawcy słusznej i jedynej kasty, chcieli to mają.

  6. Ocena: 0

    W lokalnych sklepach mogłoby jajek zabraknąć.

  7. Jak nie mają co świętować – klęskę urodzaju . Ciągle mało i mało, a i wypić by się chciało .

  8. Niech zrobią ukrainiaki. To im wychodzi-wspieranie ukrainy zamiast dbanie o swoich.

  9. Ocena: 0

    Te imprezy są dla polityków, prezesów , działaczy dobrze opłacanych itp .”obrońców wsi”. Frazesy, populizm, obiadek…kosztem rolnika.

  10. Witamy na dzielnicy cudów
    Ocena: 0

    Jakby wstęp na imprezę mieli by tylko „bracia” to pewnie były by brawa – a tak boją się politycy, że polecą jajka jak we Włodawie 🙂